reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
a takie mam pytanko do Was mamuśki,czy którejs z Was dzidzia juz sama siedzi???Albo sie podnosi???

moja sama siedzi od 4 mca zycia. najpierw sie chwiala i bum a teraz potrawi abrdzo dlugo siedziec na dupci, pochyla sie doprzodu jak zabawka jej ucieknie,prostuje sie i plecki. stac stoi twardo i mocno ale musze trzymac pdo pachami puki co. jedynie co to nei turla sie na brzuszek z plecow i z lezenia do siadu sie podnosi i tylko lekutko zlapie sie za moj jeden palec i wstaje sama do siadu. musze zrzucic fotki na kompa jaka powazna przy zabawie byla wczoraj hihi:))

poza tym jak pisalam, mamuska przytargala torbe fajnych ubranek, a potem na targu bylam i wrocilam z dzinsowymi rybaczkami za 10 euro, dwie bluzki po 5euro, dwie pary majtek po 1 euro. a na koniec dopralam siate bobru. i ciooo????????? no nazarlam sie jak ostatni wieprz 1.5kilo sama i poprawilam bagietka z szynka i piwo debowe bo jeszcze mam po przyjezdzie przyjaciolki:))) zadbala o mnie:)))))))))

a co do piwek to widze ze nasze mamusie lubia:))) ja osobiscie najbardziej debowe, warke, desperadosa kalsycznego z tequila, zywca,heinekena. wodka poza zubrowka moglaby nie istniec. za to bez winka ani rusz:ppppppppppppp

Poznym popludniem wzielam glizdusie na spacer bo 25 w cieniu, to piernik maly zaczepia ludzi na ulicy swoim smiechem !!! dzisiaj ze 4 osoby sie obrocily za nia jak lala z czegos:))))
 
Dobry wieczor paniom :) Witam sie po dluzszej przerwie, chociaz nie sadze, zeby ktos tesknil :-D Happybeti, dziekuje za troske, milo mi. Faktycznie, przez ostatnie dwa tygodnie ciagle mielismy te tornada w prognozie, ale na szczescie nas ominely. Dobrze, ze nie mieszkam w Alabamie, to straszne co sie tym ludziom tam przytrafilo.
U mnie tydzien jak zwykle zawalony praca i zalany deszczem. Dzisiaj wreszcie slonko swieci, ale za to wietrznie jest. Adas tez zakatarzony, ale na szczescie poza tym ok. Dzisiaj pospal do osmej rano, sama sie zdziwilam jak oko otworzylam o 8:00 :-) Tylko obudzilam meza, zeby wstal do malego i sama poszlam dalej spac, hehe. Bo my mamy taka umowe ze w weekendy on wstaje w soboty a ja w niedziele, zebysmy oboje mogli dospac choc jeden dzien. Nawet mi sie dobrze dzisiaj spalo, chociaz to sie rzadko zdarza - dospalam do 9:30
I u mnie tesciowa zawitala wczoraj, ale ja to sie nawet ciesze, bo rzadko nas ktos odwiedza. Moja zreszta wcale zla nie jest. Za to nam zostanie z malym a my mamy dzis wychodne, hurra! Idziemy na kolacje i potem do kina, ale sie ciesze.
Zmykam wiec tymczasem ugotowac jakis obiad. Pozdrawiam cieplutko i wiosennie.
 
Dziuluś wyłamuję się, bo piwka nie lubię, chyba że Redd'sika. Aktualnie mam jeszcze pół winka- połowę już wypiłam :-)

Dawidowe podzieliłabyś się lodami.

Zdaje się, że powinnam już iść spać. Przed chwilą kupiłam jakąś sukienkę na allegro. Problem w tym, że nie sprawdziałam wymiarów tylko sobie kliknęłam. Cisza tu, to na allegro buszuję z dziwnym skutkiem :-)
 
Ostatnia edycja:
a ja z moja łobuziara troche sie wsciekalam i tak mowie no chodz do mamy chodz dalam jej rece a ta zlapala i juz siedzi mama mowi a sprobuj Jej puscic palce ja patrze a ta sama:szok: troche Wam zazdroszcze ale nic nie poradze ze mam dziecko Nyguska:) moja to wogole na brzuchu nie chce tzn przekreca sie ale zeby polezec dluzej to niee
mezaa jeszcze nie ma siedze sama i zamulam Ami spi od 1.5 godz...echhh....ciiichutko tu u Was Mamuski:sorry2:
zazdroszcze okresu!!! tez juz chce nie wiem co mi sie poje*alo z cyklem.Bola mnie plecy i cycki zaczynaja...pewnie lada dzien...mam nadzieje.:eek:
 
gosia91 jeszcze bedziesz teskniła za tym spokojnym lezeniem. Ja juz nie mam sił co minute wstawac 100 raz bo niunia sobie musi wstac i postac troche a ja sie boje ze sie uderzy. Chyba sobie krzesełko doniose przy łózeczku bo mi sie juz tak wstawac z fotela nie chce albo stac. A ten pierun nic sie nie meczy. Tak wiec lada chwila i zobaczysz
 
hi hi pewnie masz rację,ale jednak chciałabym juz...o albo zeby na czworaka śmigała... ja podobno od razu na nogi wstałam,a ze wzgledu ze Ami nie lubi na brzuchu to wiadomo...moze tez nie bedzie ;-)
 
reklama
Dziulka widziałam- boskie!!!

Gosia ja mam @ od wczoraj i sama nie wiem czy mnie to cieszy. Dzisiaj i tak jest lepiej- wczoraj umierałam z powodu bólu brzucha :-(
Mój Wojtek najchętniej siedzi bądź stoi, ale sam tego nie potrafi zrobić. Jak go postawię bądź posadzę to jest dobrze. Gdy daję mu swoje palce, puszcza je i złości się, że go nie trzymam. Nie wiem czy nie kuma co ma zrobić, czy nie ma siły... Rano z wściekłości robił mostek (położyłam go, bo nie chciałam stawiać na nóżkach).

Mój małż już wrócił, ale że jestem zła to z nim nie rozmawiam. Siedzimy obok siebie- on pije piwo, ja kończę wino. On ogląda tv, ja siedzę z wami :-( Wymieniliśmy ze sobą kilka zdań od jego powrotu i nie mam ochoty na więcej, chociaż po tłumaczeniem skrótu "foch" nawet mnie rozbawił :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry