reklama

Październikowe Mamy 2010

witam, laski ja bym chciała was poczytać, może jeszcze nadrobię, ale zaraz wybywam i mam zajęty weekend więc będę do tyłu, ale oby wszystkim pogoda dopisała i żeby dzieciaki spały i się radowały.
dziulka- teraz już kapuję, a mała jak śpi na zawołanie to super, mi by się takie dziecko przydało.
cass - i po wszystkim, dobrze, ze to ta słynna trzydniówka, w końcu dziecko wesołe i mamie lepiej :)
daa- no to super, że wszystko dobrze z uszkami.
elona a my nie mamy Cara, a szkoda :(
rysia i Idusia- a moja teściowa jest cool, chyba u mnie mąż bardziej nie lubi jak moja mama przyjeżdża :)
mała mi- gratulujemy :)
Alicja- ty to prawdziwa z Krainy czarów, umiesz humor poprawić, ciekawa jestem jaka jesteś na żywo, chyba dobra dusza z ciebie jest. A ty z jakich terenów? Miłej Majówki :)
Ntolin- to powinna detektywem zostać :) Ty to masz spostrzegawczość, mi by się przydał taki mózg.
Roxannka- miłego kosmetykowania :)
 
reklama
Witam się wieczornie:-)
Chwalę się że i u Miłosza pojawił się ząbek...dzisiaj go w końcu dojrzałam:-):-)Z tej oto okazji pije desperadosa (hihi i cieszę się że zrobili większe butelki mojego zacnego trunku)+ostre chipsy,które....przegryzam orzeszkami w czekoladzie;-):-)

Natolinko uśmiechnij się wreszcie...wysyłam desperadosa 580 ml (naprawdę działa łagodząco na wszelkie dolegliwości):-)
A tak poza tym chciałam wam powiedzieć że zdziczałam na maksa...dzisiaj chcieli nas odwiedzić znajomi a ja udałam że wychodzę na spotkanie z koleżanką...boszeee przestałam lubić spotkania towarzyskie (i to szczególnie te które mają miejsce u mnie w domu):tak:
1)chipsy+orzeszki... chcesz nam o czymś powiedzieć???:rofl2::-D;-)
2)ze spotkaniami mam identycznie!!! jak ma mi się ktoś na chatę zwalić a nie ja go zapraszałam (w sensie że jakiś "obcy" ma wkroczyc na mój teren:P) to potrafię złapać doła dwa dni przed wizytą... grill w czwartek był "odmężowy" i dzisiaj też mężowa ekipa, bo jego rodzinka. zresztą może inaczej by było gdyby cała chatka puchatka była już odremontowana a tak to pół jest zrobione a pół czeka... w maju niby ma się coś u nas w tym temacie ruszyć więc trzymajcie kciuki!!!
Mój S.- to Szymon :-)
A ja piję Warkę, małż w pracy, Zuz u babci, Majutek śpi :-) Zmolestowałam Małża przed pracą, a co, niech za karę siedzi w pracy a nie mi tu spać po seksie :P
super że Majeczka wraca do zdrowia!!!!!co do "S" to obstawiałam właśnie Szymona albo Sebastiana, no jeszcze Sławek mi do głowy przyszedł:-)jak będę miała synka (hehe, ta co się już nie moze doczekać następnej ciążowej przygody, nie?;-)ale cuda się podobno zdarzają:-p) to Szymon na pewno będzie na liście imion:tak:a kara nieźle wykombinowana;-)u nas @się powoli zwija więc moze coś i w tym temacie się ruszy:-D
Ida[/B], grillika zazdraszczam :tak:

No a pan młody, cóż latka lecą i widac że nie są dla niego przychylne, a pomyśleć że jako nastolatka się w nim kochałam ble ;-)
Teraz popijam troszke od męża piwka niepasteryzowanego mniam :-p synek dostał pierwszy raz butle na noc, ciekawe co z tego bedzie.

1)no to przyjeżdżaj!!!imprezowego grilka oddam i to jeszcze z dopłatą!!!;-)żeby mi się tak go chciało jak mi sie nie chce...
2)też się bujałam w Williem:-Dczłowiek młody i ślepy był:rofl2:tylko że w życiu się nie zgodzę że Harry jest przystojniejszy, jak któraś z was pisała! Harry jest oblech jak dla mnie, a Williemu przeszczep włosków i będzie git:laugh2:
3) i jak po butli? lepiej Patryś spał???
Kupiłam sobie desperadosa, żeby w końcu się dowiedzieć czym się tak zachwycacie. :)
też kupiłam jakiś czas temu na spróbowanie, bo natusia tak się nim zachwycała, że język mi uciekał do ...:rofl2:ale jednak rewelacji brak jak dla mnie... zostane przy swoim dębowym - i właśnie do mnie dotarło że już mogę a jeszcze go nie mam w swoim barku!!!!!!!!ajajajajajajajajajajaj!!!!!!!!!!!!!!:cool:

wczorajszych waszych przywołań mojej skromnej osoby już nie doczytałam... zanim wróciłam spod prysznica to zostało mi dosłownie ze 3sztuki ciuszków do wyprasowania bo mąż się dorwał do żelazka:-pi w końcu obejrzałam niedzielnego x factora!!!nie wiem jak wy ale dla mnie tylko 3 osoby są godne uwagi, szczególnie po tych występach na żywo się upewniłam w swoim wyborze:cool2:od Kubusia wymiata Ada (ten Szpak działa mi na nerwy w stopniu ZNACZNYM!!!delikatnie mówiąc...), z zespołów jak dla mnie Dziewczyny są the best!!! strip, pamiętam że twoja qmpela (ponawiam pytanie: która to z nich???) śpiewa w Sweet Rebels, ale brakuje mi w ich teamie jakiegoś mocniejszego głosu, takiego który "przycisnąłby" w odpowiednim momencie, a tak to jakieś mdłe momentami jest... brak "fire'a" jak dla mnie... i możecie się śmiać ale Gienek Loska i ten jego samczy głos powalają mnie po prostu!!! facet ma tyle testosteronu że wymiękam:rofl2:
czwartkowy grill się udał, mimo że nastawienie miałam takie jak dzisiaj;) pewnie podwójna dawka żubra pomogła, ale stwierdzam że mi się podobało:happy:w ogóle to lubię tego qmpla męża, tylko jego żona zawsze mi się taka sztywniara wydawała, ale chyba jednak to takie "królewskie wychowanie" a nie wyrachowanie czy cuś, bo ona ma taki sposób bycia że we wszystkim full elegancji - rozumiecie o co chodzi? a ja lepiej się czuję w "luźnym" towarzystwie:rofl2:
młoda śpi w leżaczku ale jakoś niespokojnie więc bujać muszę:/ a tamta cudowna noc niestety się nie powtórzyła... dalej pobudki są - aktualnie między północą a 1:30 i potem między 4 a 5:30 no i "mama, baczność!" ok.7ej rano:crazy:
aha, strip, gratuluję Wojtusiowi kupsztali!!!!:happy:
aniawa, kupowałaś jakiś prezent dla męża?a co do twojego pytania: nie rozgryzłam tematu do końca z braku czasu, ale jak swoje ostatnio wywoływałam to faktycznie skadrowało "po swojemu"...ale fajnie wyszło i tak:))) jak znajdę chwilę to pokombinuję i napiszę ci co i jak:)
lecę na inne wątki!
 
witam i zaczynam od gratulacji dla Łukaszka!!!! a mała mi to chyba dawno nie pisała albo przeoczyłam.
my niedługo na spacer póki jeszcze ładna pogoda bo podobno ma padać. Aga znów mleka odmówiła a kaszkę zjadła całą.... Aga dzisiaj wstała raz w nocy na jedzonko i ładnie mleczko wtedy zjadła.
 
trochę Wam zazdroszczę tych wyjazdów, bo u mojego męża nie ma czegoś takiego jak długi weekend, ale w sumie oddałabym wszystkie wyjazdy, żeby ta sytuacja w której jestem mnie ominęła :sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad:
nie ma emotki, która oddaje mój stan, powiem tylko, że nawet jeść nie mogę, co mi się raczej nie zdarza.

a desperadosa spróbowałam pierwszy raz po tym jak chyba EMILIAB go piła :-) i się zakochałam po uszy!!!
 
Długi weekend czas zacząć :-) Do nas teściowa nie zawita, bo wyjechali na weekend, dostając gratis moją córkę.

Mała mi suwaczkowi gratulacje dla Łukaszka.

Tomas dla was też lekko spóźnione, ale szczere.

Daa gratuluję pozytywnego wyniku badania słuchu.

Rysia zębolkowe gratulacje!!

Cass dobrze, że z Majeczką już wszystko w porządku. Fajny ten żłobek macie. W zasadzie każdy powinien taki być, żeby rodzice nie musieli się martwić o maluchy.

ehhh, wczoraj mąż sie zachlał to jutro moja kolej i mam gdzieś ze to jego grill urodzinowy bo M w niedzielę znowu starszy o rok (tak jak u aniawy:)))))))))))
buziaki wszystkim!!!:***

Mój wczoraj wrócił wstawiony. Byłam tak wściekła, że walnęłam wszystkim i zamknęłam się w sypialni :wściekła/y: Myślałam, że z nerwów nie zasnę przez sporą część nocy, ale na szczęście zmęczenie wzięło górę i padłam. Rano, po 5:00 obudził mnie młody kręcąc się w łóżeczku. Wtedy dopiero zorientowałam się, że moje dziecię nie dostało nocnej butli. Zatankował i pospał do 6:30. Ehh, z wczorajszych nerwów odechciało mi się dzisiaj świętowania urodzin mojego P. Rano nie odzywałam się, chociaż zagadywał. Zapewne po południu wróci temat wyjścia z okazji jego jutrzejszego święta. Będzie się musiał sporo namęczyć, żeby mi przeszło, bo póki co nie mam ochoty nigdzie iść ani dziś ani jutro.

Iduś w prezencie kupiłam mu zegarek. To miał być taki świąteczno-urodzinowy prezencik, bo dość drogi a raczej sobie nie dajemy drogich prezentów. Nie dostał go na święta, bo też mi podniósł ciśnienie. W efekcie zapomniałam, że miałam mu go wręczyć.
 
witam z rana. dzisiaj mloda dospala do 7.40 (po butli o 23h usnela). myslalam ze jeszcze pospi jak wczoraj (kurde fajnie by bylo), ale i tak spi swietnie jak na niemowlaka. z rana jak wstalam to oczywiscie rytual: poszlam do niej, otworzylam okiennice, pocalowalam glizdusie pomizialam jak lezala w lozeczku i mowie: poczekaj kochanie, zrobie amu amu i pojde sik i przyjde po ciebie. to nasz zwyczaj. mloda nie ryczy, nie jeczy, tylko sobie cos gada po swojemu i bawi sie zyrafka smoczkiem i kroliczkiem. poza tym odkad pokazalam jej ze jak siedzi w lzoeczku to moze sie trzymac barierki to skubana zakumala i sie trzyma i cieszy i patrzy do lustra na wprost siebie na szafie.dzidzia jak pojadla to posadzilam na bujaczek i poszlam robic kawe. popijam ta kawe i bawie sie z nia, dalam jej zabaweczki a ona mi patrzy na kubek z kawa i taki smiech ze malo z wersalki nie spadlam:ppp

u nas pogoda boska. za pol godziny ide na targ z mama. wczoraj podobno nakupila mlodej ciuszkow w c&a reklamowe (ona ma fiola jak cos zobaczy to chocby to kosztowalo 100 euro to kupi mlodej i koniec), wiec dzisiaj przytaszczy to ze soba.

DAWIDOWE no to masz ubaw z Laurka:))) ciekawe kiedy moja zacznie wstawac, raczkowac bo puki co jakis zastoj. gada jedynie jak nakrecona, ostatnio jak pojechalismy jej kupic juz taki porzadny fotelik do auta to myslalam ze padne ze smiechu z mezem bo Leane byla zmeczona juz na koneic "przymierzania" i siedzi z tylu poplakuje, gada i nagle slysze "kulwa":))))))))))))))) maz tez to slyszal wyraznie (klac po polsku to on umie perfekt...)
Zabkow nadal niet. kurde czuje ze jak wroce do pracy to mloda zafudnuje mi ta przyjemnosc ze bedzie darcie od zebow....

MALA MI, oraz inne dzidziusie-grateczki z okazji szostek i siodemek:)))
 
Witam:-)
Mój syn dzisiaj pół nocy urzędował więc siłą rzeczy wyglądam jak zoooombie....hihi ale przynajmniej jak przyjedzie czarownica na miotle to pomyśli że jest wśród swoich i że ktoś wygląda równie uroczo jak ona;-):-)
Mała_mi,Thomas,Ika gratki suwaczkowe a dla waszych dzieciaczków wszystkiego co najlepsze!!!!!!:-)
Natolinko przestań być taka anonimowa...daj cynka gdzie można Cię spotkać to szybko się do Ciebie teleportuje i błyskawicznie poprawie Ci humor (hihi jeśli sam mój czar nie zadziała to przynajmniej %%% jakoś damy radę odgonić czarne chmury,które nad Tobą zawisły)i w końcu się uśmiechniesz:-)
Alicja i inne imprezujące majówkowo mamuśki życzę Wam superowego weekendu pełnego wrażeń i słonecznej pogody:-)
Ida a jeśli chodzi o orzeszki+chipsy to jak na razie o niczym nie chciałam Was poinformować ale w sumie @@ brak więc nic nie wiadomo....;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
aniawa, standardowo też bym focha strzeliła, ty bardziej że musiałam w 5sekund wytrzeźwieć jak chciał z Miśką w wannie disco urządzać a ona i tak wrazeń miała wystarczajaco... no ale jakoś zagryzłam zęby i miałam się odegrać w piątek - a tu siurprajz bo wstał o 6 rano i zabrał dziecię a ja pospałam do 9ej:))) miałam na innym wątku mu medala przypiąć ale niech już będzie tu:)))
co do prezentu to ode mnie dostanie bokserki Uomo, bo bardzo je lubi, a nic droższego w grę nie wchodziłoby bo raz że święta, potem jego urodziny, za 2tyg komunia jego chrześnicy a na koniec maja ja będę chrzestną - więc wydatków nie brakuje:dry:
 
A ja jestem taaaka szczęśliwa, co z tego że Majutek ma katarek i że zęby rosną i nocka była do bani, ale uśmiecha się w końcu i gada i skacze z radości, bo przez cały tydzień leżała tylko w swoim lóżeczku nawet na łapki nie chciała :-)
Piję kawę, pranie się pierze, pogoda cudna póki co, może jeszcze dzisiaj nie będzie padać.

Wszystkim świętującym dzieciaczkom wszystkiego co najlepsze a mamusiom majowego udanego wypoczynku życzę ja :-D
Nie wiem czy dzisiaj jeszcze do Was zajrzę, muszę się nacieszyć moim maleństwem :-)
 
reklama
happybeti staram sie staram ale od jakiegos czasu poszlam do pracy a taaaak duzo piszecie ze szok:szok:ale nadrabiam ale co z tego ze czasem nie wiem jak sie "wciąć":zawstydzona/y:

u nas nocka ok ale co z tego jak maz mi trul pol nocy zeby jechac gdzies do wroclawia na 15 mial byc spowrotem...zgodziłam sie i pojechal(chyba zrobilam to dla swietego spokoju i zeby moc w koncu zasnac)akurat bo bedzie na 15 jak zabladzili/.....:wściekła/y:no jestem taka wqrzona.....:no:ja mu dam jak wróci:crazy:niech no mi sie tylko pokaze jeden jedyny weekend co mamy wolne oboje...a ten jełop "se" pojechał... kawaler sie cholera znalazł... brrr....

a takie mam pytanko do Was mamuśki,czy którejs z Was dzidzia juz sama siedzi???Albo sie podnosi???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry