reklama

Październikowe Mamy 2010

Chciałam wszystkim podziękować za gratulacje z naszej 7 w suwaczku!
:)

I ja również dołączam do tych które mają dość facetów i najchętniej swojego wysłałabym na jakiś czas na Marsa,żeby odpocząć od niego. No albo gdyby była taka możliwość to ja wyjechałabym gdzieś z dala od tego wszystkiego.
Tak więc mój nastrój nie jest najfajniejszy.

emilab- a Twojego męża też poprosiłabym aby w ramach relaksu wysprzątał co nieco w domu. Jakby mi mój tak powiedział to trzasnęłabym mu normalanie.... Ja to nerwus jestem.

My nadal u moich rodziców.
Pogoda dziś była fajna ale teraz zaczęła się psuć. Dobrze że wcześniej zaliczyliśmy już spacerek, bo nie wiadomo czy pogoda pozwoli nam na kolejny spacer.
 
reklama
RYSIA: ech dokładnie. Niech tam wracają... ja swojego D. tez mam dzisiaj serdecznie dosyć.
Poza tym lapie doła ze względu na to karmienie. Teraz podczas pory obiadowej znowu byl cyrk... nic tylko by obiadki i deserki jadla. A mleka niet. Nawet przy próbie podania jeden wielki ryk jest :wściekła/y: no nic idziemy zaraz na spacer bo oszaleje w tym domu wariatów....
 
a do mnie ciocia przyjechala na szczescie brzuch az tak bardzo nie boli... tesciowa szykuje grila tesc bawi vmlodego a ja prasuje... bo ostatnie dni dal w kosc a w nocy ze 20 razy przez te zeby wstawal az sie poplakalam bo A o 6 do pracy i dop wieczorem bedzie
 
Efa to szybko zdrowiej szkoda pieknej pogody

Makuc nie smutaj sie bo co ty zrobisz jak dziecko na kolonie pojdzie albo pojde na całosc wyjdzie za mąż ;-)Ciesz ze bedzie jadła z butelki i łyzeczki ale jeszcze od ciebie a nie inny men bedzie ja karmił winogronami

Mała_mi,Ika Tomas gratki

Rysia tez mam takie zdanie. Moj tez nie znacznie wkur............. i jak tylko sie odezwie to normalnie kaze mu sobie samemu z dupy nogi powyrywac

Mała mi wierz mi ja tez czasem ciesze sie ze mam czas tylko dla siebie ale uwierz mi jest duzo wiecej takich chwil gdzie chciałabym juz go miec przy sobie

A moja dzis mi prezent zrobiła i zamiast o 5 wstała 6,30 chyba zmeczyło ja to ciagłe stanie i robienie 3 kroków. Tak wiec mleczko i kaszka sie przesuneła. O 12 połozyłam mała bo sadziłam ze pospi 25 minut a ja wyszykije rzeczy i obiadek i pojdziemy na spacerek. Jak zasneła to stwierdziłam ze i ja sobie oko przymkne a co no i młoda przymkneła do 14,40. Zjadła a pogoda za oknem jakos nie zacheca mnie na spacerek. heh moze sie przejde na spacere albo posiedze na ławeczce chociaz z godzinke.
A teraz porobuje zjesc ogórkowa która ugotowałam na poczatku tak gesta ze normalnie mozna zrobic było z niej drugie danie a nie zupe.
 
Synuś pojechał po mamusie...a ja pokłóciłam się z M tak że aż mnie skręca z wkurw.ienia i do tego już za chwile wrócą we dwoje...masakra jakaś!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Chyba jak tylko zobaczę ich w progu to zabije wzrokiem!!!Boszeee mam ochotę wziąć Miłosza i uciec jak najdalej od cudnej teściowej i jego równie cudownego synusia (jak dla mnie faceci to bezmózgowia):wściekła/y:No nic wyżaliłam się...a teraz trzymajcie kciuki bym przeżyła ten majowy weekend:-)
 
Dawidowe hmmm co robi moja teściowa???długo nad tym myślałam i powiem Ci że wystarczy że jest blisko mnie i już jest źle;-):-)
Będą za jakieś pół godz...a więc jeszcze cieszę się czystym powierzem i ładuje akumlatory przed najgorszym;-)
Miłego wieczorka Kobietki:-)
 
Rysia trzymam kciuki za w miarę spokojny weekend.

Wojtusiowi chyba intensywnie wychodzą ząbki. Nie dość że marudny. Do tego wydziwia z jedzonkiem- dzisiaj nie ruszył deserku, ale na szczęście wciągnął mleczko. Przynajmniej tyle, chociaż jak na niego jest to dość dziwne. Znowu wyje w kojcu :-(

Dzisiaj odkupiłam od koleżanki stoliczek edukacyjny. Młody zachwycony. Najchętniej ciągle stałby obok, bo o siedzeniu nie ma mowy. Teraz na chwilkę zajął się organkami, które można wyjąć ze stolika, więc grzecznie siedzi obok mnie. Ooo, znowu ryk. Chyba trzeba powoli szykować się do kąpieli i spania.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry