happybeti
show must go on...
Dzień dobry...u nas odrobinkę lepiej,ale różowo nie jest...
Na dodatek wieczorem zapodziałam gdzieś Dentinox...fajnie,nie?!
Przez tę chorobę i zęby Księżniczka już "rozdziadowana"- na 3 minuty samej zostawic nie można
....dobrze,że choć zasypia łaskawie w kołysce,nieważne,że za godzinę trzeba sie zrywac,bo włącza syrenę i tylko wzięcie do łóżka ją ucisza...W ogóle wczoraj żażyczyła sobie,że cały dzień praktycznie spędzi ze mną w łóżku przy cycu,bo wszystko inne było be...Teraz obudziła się o 4.30.Zrobiłam butlę z myślą,że nafutruję i niech dośpi,a ja spokojnie na BB posiedzę,bo tylko nad ranem względnie mam czas.A ta zjadła 20 ml i wykręca się i wypluwa smoczek...no,to wsadziłam smoczek ten z kółkiem ,niech śpi i siadam do kompa...ryyyk.Daję butlę.Wypiła 10 i znów zaciska szczęki.Ok.Masz dość.Idę do kompa.Siadam,zaczynam pisać- ryyyk...Tym sposobem - na raty wypiła 60.Na razie spokój,ale ja jej nie ufam

.Terroryści są podstępni i fałszywi...
.Abdullach ukrył się w pralce i nie chce wyleźć- czyżby miał cos na sumieniu?
Ale ona już wyszkolona przez niego,świetnie radzi sobie sama z doprowadzaniem rodziców do rozpaczy...wczoraj,jak w ramach relaksu od wyjącego dziecka,robiłam obiad,to słyszałam pełne desperacji westchnienia tatusia "No,powiedz,co ty chcesz?!!!"
Ech,dobrze,że jest,bo bym ocipiała...
Co do telefonu,to jaaasne,najlepsza zabawka,tylko jak ciągle włączac jej dzwonki,kiedy nie chce wypuścić go z zaciśniętych kurczowo łapek,a włączania dzwonków sie domaga?
Sariska,życzę słonka,żebyś mogła pożegnac Babcię...:***
Natuś,czy Twoja aspołeczność na BB też się rozciąga???!!!
Nie ma mowy,wracaj tu szybko,bo wieeeelka pustka bez Cię


Dawidowe...czyli jednak wojsko...bo pamiętam,że pisałaś,że mu odpuścili- widocznie nie do końca...ale dziękowac za drobne łaski,dobrze,że 2-3 tygodnie,a nie 15 mcy
.
Roxannka-mam nadzieję,że z okiem Twoim i Patryczka lepiej- ale fajnie,że nie popsuło Ci to zabawy na weselu
Aniawa,Cass-dzięki za pomoc ,faktycznie,to przez zęby musi byc niespokojna,nie przez wysypkę,która zresztą powoli zaczyna być w odwrocie
.
Dobranocka,współczuję choroby Justynki....mam nadzieje,że lekarz pomoże


Ala,no,to fajnie,że wypad sie udał i w dodatku w cieplejsze miejsce:-)
Ida-u nas godzina położenia spać absolutnie jej nie robi

- czy położę po siódmej,czy po dziewiątej,to i tak 2 godziny max. spokoju,a potem ryk- "Weź mnie!!!Długo jeszcze mam czekać?!!!"
Kasia,skoro na Twoim zrobienie cycków nie robi wrażenia,to wyszukaj np. na e-bayu koszmarnie drogą ,markową torebke i oświadcz,że KONIECZNIE MUSISZ ja mieć.Albo inny,w jego mniemaniu całkowicie zbedny gadżet...może to go przystopuje...
Dziulka,życzę ci,żeby fajniejsza praca szybko sie znalazła,żebys już nie musiała sie martwic powrotem do "kieratu".
Sheeney,życzę szybkiego powrotu do Polski :***,mam nadzieje,że tak się Wam ułozy,że dacie radę
- bo zwiędniesz nam tam...
Rysia,może ty za miła dla Kurewny jesteś i za dobrze sie u Was czuje?
A gdzie nasza Lolisza?????Była nad morzem,ale tak dłuuugo????!
Siódemeczka na suwaczku dzis u
Oliwki
Wojtusia
A całe osiem miesięcy kończy dzis
Laurita
Kania,Strip,Dawidowe-Wielkie gratki dla Was,a Wasym dzieciaczkom wszystkiego naj:-):-)


Moje motto na najbliższe dni- Waiting For The Sun...
Terrorystka na razie śpi,hm...ciekawe,co nam dzis wymysli za atrakcje...
Na dodatek wieczorem zapodziałam gdzieś Dentinox...fajnie,nie?!
Przez tę chorobę i zęby Księżniczka już "rozdziadowana"- na 3 minuty samej zostawic nie można
....dobrze,że choć zasypia łaskawie w kołysce,nieważne,że za godzinę trzeba sie zrywac,bo włącza syrenę i tylko wzięcie do łóżka ją ucisza...W ogóle wczoraj żażyczyła sobie,że cały dzień praktycznie spędzi ze mną w łóżku przy cycu,bo wszystko inne było be...Teraz obudziła się o 4.30.Zrobiłam butlę z myślą,że nafutruję i niech dośpi,a ja spokojnie na BB posiedzę,bo tylko nad ranem względnie mam czas.A ta zjadła 20 ml i wykręca się i wypluwa smoczek...no,to wsadziłam smoczek ten z kółkiem ,niech śpi i siadam do kompa...ryyyk.Daję butlę.Wypiła 10 i znów zaciska szczęki.Ok.Masz dość.Idę do kompa.Siadam,zaczynam pisać- ryyyk...Tym sposobem - na raty wypiła 60.Na razie spokój,ale ja jej nie ufam

.Terroryści są podstępni i fałszywi...
.Abdullach ukrył się w pralce i nie chce wyleźć- czyżby miał cos na sumieniu?
Ale ona już wyszkolona przez niego,świetnie radzi sobie sama z doprowadzaniem rodziców do rozpaczy...wczoraj,jak w ramach relaksu od wyjącego dziecka,robiłam obiad,to słyszałam pełne desperacji westchnienia tatusia "No,powiedz,co ty chcesz?!!!"
Ech,dobrze,że jest,bo bym ocipiała...Co do telefonu,to jaaasne,najlepsza zabawka,tylko jak ciągle włączac jej dzwonki,kiedy nie chce wypuścić go z zaciśniętych kurczowo łapek,a włączania dzwonków sie domaga?

Sariska,życzę słonka,żebyś mogła pożegnac Babcię...:***
Natuś,czy Twoja aspołeczność na BB też się rozciąga???!!!
Nie ma mowy,wracaj tu szybko,bo wieeeelka pustka bez Cię


Dawidowe...czyli jednak wojsko...bo pamiętam,że pisałaś,że mu odpuścili- widocznie nie do końca...ale dziękowac za drobne łaski,dobrze,że 2-3 tygodnie,a nie 15 mcy

.Roxannka-mam nadzieję,że z okiem Twoim i Patryczka lepiej- ale fajnie,że nie popsuło Ci to zabawy na weselu

Aniawa,Cass-dzięki za pomoc ,faktycznie,to przez zęby musi byc niespokojna,nie przez wysypkę,która zresztą powoli zaczyna być w odwrocie
.Dobranocka,współczuję choroby Justynki....mam nadzieje,że lekarz pomoże



Ala,no,to fajnie,że wypad sie udał i w dodatku w cieplejsze miejsce:-)

Ida-u nas godzina położenia spać absolutnie jej nie robi


- czy położę po siódmej,czy po dziewiątej,to i tak 2 godziny max. spokoju,a potem ryk- "Weź mnie!!!Długo jeszcze mam czekać?!!!"Kasia,skoro na Twoim zrobienie cycków nie robi wrażenia,to wyszukaj np. na e-bayu koszmarnie drogą ,markową torebke i oświadcz,że KONIECZNIE MUSISZ ja mieć.Albo inny,w jego mniemaniu całkowicie zbedny gadżet...może to go przystopuje...
Dziulka,życzę ci,żeby fajniejsza praca szybko sie znalazła,żebys już nie musiała sie martwic powrotem do "kieratu".
Sheeney,życzę szybkiego powrotu do Polski :***,mam nadzieje,że tak się Wam ułozy,że dacie radę
- bo zwiędniesz nam tam...Rysia,może ty za miła dla Kurewny jesteś i za dobrze sie u Was czuje?

A gdzie nasza Lolisza?????Była nad morzem,ale tak dłuuugo????!

Siódemeczka na suwaczku dzis u
Oliwki
Wojtusia
A całe osiem miesięcy kończy dzis
Laurita
Kania,Strip,Dawidowe-Wielkie gratki dla Was,a Wasym dzieciaczkom wszystkiego naj:-):-)



Moje motto na najbliższe dni- Waiting For The Sun...
Terrorystka na razie śpi,hm...ciekawe,co nam dzis wymysli za atrakcje...
Ostatnia edycja:





