reklama

Październikowe Mamy 2010

U Nas leje jak z cebra, byli teście... tą wizytę pozostawię bez komentarza.
Kurczę kichnęłam sobie a moja się tak rozkrzyczała, jakby ją co najmniej zarzynali :-( wstała po drzemce w dobrym humorze, ale chyba się jej zmieniło a z nosa znów się leje wrrrrrrrrr
@ nadal brak a samopoczucie do d..., niech ten dzień się już skończy.

Emiliab trzymam kciuki za przyjaciółkę, oby to nie było nic groźnego, sama wylądowałam w 8 tyg z krwawieniem i wiem jaki to może być strach i stres.
Roxannka dużo zdrówka dla całej rodzinki, super że wesele się udało, ze pobalowałaś.
Dziulka powodzenia, trzymam kciuki.
Cass super, że Twoje dziewczyny już zdrowe :-)
Dobranocka współczuję tych sraczek, dobrze że pije to się nie odwodni, trzymajcie się ciepło.
Ala super, że majówka się udała :-)
Kasia33 trzymam kciuki, zeby udało Ci się męża przekonać.
 
reklama
Kania, rozumiem Cię, bo ja we własnym domu też sobie swobodnie kichnąć nawet nie mogę! Moje dziecko się obudzić potrafi z rykiem, a dodam, ze nie kicham jak armata...!
 
witam z wieczorka;)

NAT- zmienilam awatarek bo niuniek juz wieksza jakby nie bylo:)

RYSIA- ja osobiscie wolalabym tesciowa od sniegu - mojej nie mam nic do zarzucenia poza gotowaniem bez przypraw.

jak widzialam info tvn (taaakkk cywilizacja dotarla do FR odkad zmienilam operatora to cos obejrze po polskiemu zanim mi ostatnia szara komorka sie zbuntuje na ojczysty jezyk) i jak widzialam ten sniego i poprzewracane auta to ja pierdziu!!!!!!!!!!!!!! fakt ze ktos mi dzisiaj zaj....al slonce ale teraz +17 jest i sie sciemnia tzn pochmurno bylo caly dzien ale terz juz sie sciemnia na noc. bylam z kluskiem na spacerze. ogolnie cos mi stanela w rozwoju poza zarypista zrecznascia lapeczek. no dzisiaj akurat udalo sie jej 2 razy obrocic na brzuszek-udawalam ze jej pcham dupsko a w konsekwencji sama sie majtnela. ale co do raczkowania-ma to gdzies, a jesli chodzi o zabki to mam wrazenie ze cos twardziutkiego i ostrego kielkuje na dole... ale tak poza tym to nic tylko Oggie i Oggie...wydupie tego kota przez okno to moze zacznie wolac mama???

A propos mamy to jak nieraz z nai sie zre i dochodze o nic tak dzisiaj (coraz bardziej zreszta) jak mam zostac sama to rycze. dzis mama miala nie przyjsc do mnie ale cos ja litosc wziela nade mna ii przyszla, poszla ze mna troche na spacer a potem pojechala do pracy. jak odprowadzilam ja na przystanek tak sie rozbeczalam jak bus odjechal... ta zasrana samotnosc i brak twoarzystwa do spacerow mnie doslownei tak dobija ze juz jade ostatnkiem cierpliwosci na to wszystko i boje sie zeby mnei nei nie roznioslo.

poczekalam potem do 19h az Leane bedzie miala mnie dosc, wykapalam ja i kurde masakra!!! lapie tak sprytnie i tak szybko wszystko co sie da ze nawet sie nie obejrzalam a ona wyciagnela lezaczek z wanienki razem z woda!!! noz w morde! krowie z napisem "kuchnia" o ktorej pisalam wczoraj ukrecila lepetyne i teraz sie wkurza ze nie ma za co lapac. podeszlam z nai do wiezy potancowac troche-odchodze a ta co ma w rece?? pilota od wiezy!!! normalnie powiazac to malo.
 
Dziulka to spryciula z Twojej księżniczki :)
Jak to jest, że dzieciaczki najbardziej lubią to co zakazane. Mój też, aż trzęsie się za pilotami, telefonami, laptopami :)
 
KASIA ja kupilam mojej komorke dzieckowa nawet to 5 minut radochy ale ona woli moja bo tam jest dzidzius!!! za to jak gadam na telefonie a mam ja na kolanach to mi wyrywa telefon glizda mala. piloty to juz w ogole. do laptopa sie nei rwie ale oglada co sie na nim dzieje. a juz ma totalnego hopla na punkcie breloka z kluczami!!! az sie trzesie jak widzi ze bede drzwi otwierac :)
 
Dobranocka zdrówka dla Jusi
Roxi zdrówka dla Was. I dziękuje :*

U nas wprawdzie nie ma śniegu, ale brzydko i zimno. Jutro pogrzeb, a ja bym chciała iść z Zuzkiem i mam nadzieje, ze jednak nam się uda być, żeby Babcie pożegnać ehhhh
 
reklama
He,he mój cwaniak zabawkowy telefon ma w nosie, ja specjalnie biorę ten zabawkowy do ucha i gadam do niego a Paffcio nie wyrzuca go i koniec. Nie wiem co to dla niego za różnica :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry