reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Dziękuje wszystkim za pamięć. Rzeczywiście 7 miechów przeleciało, ale nie świętujemy. Justyna chyba 4 dobę już ma sraczkę, próbowałam wszelkich rodzajów pampersów, ale wszystkimi bokami się wylewa... Non stop dzieć w praniu. Jeść w ogóle nie chce, tyle dobrze że pije trochę, dzięki Bogu. Enterol idzie na kopy, Dicoflor też, a dziecko się jeszcze nie zatkało. Dzwoniłam do położnej ale powiedziała, że zęby nie mają nic wspólnego z biegunką i że to już za długo trwa - jutro mamy koniecznie isć do lekarza. Do tego wszystko w około białe pod śniegową pierzynką, około dwóch stopni na plusie, normalnie PIERWSZY ŚNIEG TEGO LATA! Chyba sanki wyciągnę... Aha, na domiar złego dopiero naprawili awarię neta (wrrr... za co ja płacę?!) Piękny koniec majowego weekendu.

dobranocka a masz jakies fajne takie które mozna np poczta przesłac?
Zostały mi tylko wszystkie części Opowieści z Narnii, Biesy Dostojewskiego, Tołstojowska Anna Karenina, no i Grochola, cztery części. Reszty już nie mam... Jakby Cię jednak coś zainteresowało to mogłabym wrzucić na ftpa.
 
Ostatnia edycja:
DOBRANOCKA - rzeczywiście "cudowne" zakończenie majowego weekendu :( oby z Justynka nic powaznego nie było! a nie możecie dzisiaj do lekarza jakiegoś pójść? Albo do przychodni dyżurującej?
RYSIA - :-p mówila cos chociaz kiedy od Was wylatuje czy ee tam?
 
Witam się po przerwie.

Dobranocka gratki dla Justynki:) I zgadzam się z Makuc, to nie przelewki z tymi kupkami. Mi lekarka mówiła, że gdyba pojawiła się biegunka to nie czekać, bo małe dziecko bardzo szybko się odwadnia.
Oby szybko u Was ustąpiło.

Wow, ale macie z tą zimą dziewczyny. Trochę ten majowy weekend nie wypalił.
U Was zima a u mnie wietrznie strasznie. Na spacer to na chwilę tylko. Nad morze to nawet nie startuję.

Ja jakaś niemrawa ostatnio i mąż mnie dobija wymyślił sobie, że quada kupuje. Już nie wiem jakich argumentów użyć przeciwko temu zakupowi :(
 
Ostatnia edycja:
KASIA: pozmieniaj piny do karty i poblokuj konta:) a tak serio to nie dziwie się, że się wkurzasz. Może niech mu jeszcze ktos poza Toba ten pomysł spróbuje wybic z glowy?
 
WITAJCIE!!!! zaraz ponadrabiam tylko wszystko ogarnę :-) :rofl:

majówka cuuudna! na wschodzie pogoda śliczna przez całe majowe! jak ruszyliśmy w droge powrotną to przeżyłam szok, zimno, deszcz a w końcu śnieg :szok: 4 dni leniuchowaliśmy ze znajomymi z Chełma na ich działeczce :-) bawiliśmy sie super, choć uswiadomiłam sobie że raczkowanie w cale nie jest takie super :-) bo w domu udało mi sie Isiaka jakoś ograniczyć, ale na łonie natury nie było juz tak łatwo :-) zadowoleni zajeliśmy sie grillem a dziecia na koc, ani sie obejrzeliśmy a Iśka już dwa merty poza kocem zjada stokrotke :] jak pełzała nie była taka szybka :-D i tak co chwila jak jej sie udało to za zielenine sie brała, krówka nam rośnie :-D chłopcy oczywiście czterodniowy dzień dziecka czyli picie i brak mycia, my, dziewczyny na noc wracałyśmy do cywilizacji :-p tereny wokół piękne, wychodziłam sie za wszystkie czasy :-)
umykam zrobić nam coś do żarełka i jak sie uda to wracam na BB ;-)
 
Ach no mam nadzieję, że jakoś mu przetłumaczę do tej jego durnej łepetyny:no:
Powiedziałam, że jak on kupi quada to ja sobie robie cycki!!! A on na to dobra :szok:

Alicja super, że majówka udana :)
 
reklama
Alicja, widziałam w gazecie babskiej przepis na sałatkę wiosenną ze stokrotkami! Wiec stokrotki, szczególnie takie własne, są jadalne - smacznego dla Isiaczka :)))) Gorzej jakby Ci się za tulipany brała, bo ponoć trujące. Żonkile też.
Z tą biegunką to rzeczywiscie głupia sprawa, martwię się jak nie wiem, sprawdzam co chwila czy nie odwodniona jeszcze, ale póki co to nawet humor Justynie dopisuje. Wyspała się, bo padła z przemęczenia. A teraz harce...Aż do kolejnej kupy. Kupy-wody... Jutro lekarz koniecznie, dzisiaj byłoby cieżko się gdzieś dostać. Jakoś przetrwamy mam nadzieję... Dziękuję Wam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry