reklama

Październikowe Mamy 2010

Sarisa współczuję :-(

Majuchna też dziś miała ciężką noc:dry: Płacz,bąki i cały czas na rękach. Usnęła mi więc chciałam się z nią położyć, ja (w końcu ;-) ) na plecach a ona mi na brzuch jak za czasów noworodkowych ;-) ale oczywiście jak tylko dotknęłam plecami łóżka Maja oczy wielkie jak 5 złoty,głowa w górę i nici ze spania ;-)
 
reklama
sarisa współczuję:*

margerrita gratulacje suwaczkowe
miniu Tobie gratulacje uroidzinkowe. Sto lat!!!!!
makuc żabcia królewna fajowa:-). Jakie masz jeszcze gady w zanadrzu;-)?A i gratuluję wygranej!
aniawa super nocka!

cass przytulam:*

U mnie nocka też znośna. Niestety,ja trochę się źle czułam rano(%%%%). Ale teraz jest już ok. Generalnie spokój. Odezwę się wieczorem...

natuś a jak samopoczucie?
 
czesc

ja tylko na chwile podzielić się smutną wiadomością babcia M. niestety zmarła i strasznie mi przykro, bo jeszcze kilka dni temu się z nią widziałam i była zdrowa jak rydz i tak ładnie wyglądała mimo 80 lat i tak ja zabrało z dnia na dzień. I zal bo nie doczekała chrzcin Zuzki oj smutno mi. Jednak pocieszające jest to, że zmarła we śnie wiec może ją nie bolało.......................

wspolczuje bardzo :((


ja wlasnie weszlam i musze wyjsc bo glizd sie obudzil i trza dac amu amu:) upal u nas taki ze masakra.w szortach laze i tunice na ramiaczkach. z glizdem pojde na spacer potem bo mozna oglupiec.
 
jakby moja raczyła chociaż ze dwa razy w tyg (dobra, może być nawet jeden raz!) spać do tej 7ej bez nocnych pobudek to bym chyba zajoba ze szczęścia dostała...
Ja też...powiem więcej...gdyby choć,jak kiedyś,budziła sie w nocy na zabawę,a nie z rykiem,jak teraz,to też...
Sariska :***
Nie mam czasu ...na nic...jeszcze tylko pytanie do Cass-po trzydniówce ile się wysypka utrzymuje????
 
Witam poniownie bo duzych zakupach słiczkowych. Duzo promocji to nakupiłam juz te po 8 miesiacu ech. Jak ten czas leci. Oczywiscie małą zgubiła buta i przy kasie facet mi przesuwał koszyk a ja poleciałam szukac okazało sie ze był w wózku. ech

Praca coraz blizej i blizej czyli pojutrze. Po roku i 2 miesiacach odechciało mi sie wogole pracowac. Wygrac tak w totka. Znowu trzeba bedzie sie ubierac po ludzku i malować.
Mała pospała w jedna strone do sklepu i przez zakupy i powrot juz sobie grzecznie siedziała. Chyba zaczne ja trzymac w wózku bo przynajmniej w nim jest grzeczna. Zasneła pzy wjesciu do domu no to ja siup na balkon.

Strip wydaje mi sie ze zawsze na kazdym etapie cos nas przeraza. A to kolki, a to zachłysniecia, spanie na brzuszku, potem znowu zaczynanie siedzenia i martwienie sie aby dziecko nie walneło głowa o cos jak sie przechyli no a teraz stanie. Jak siedziała tez sie balama jak doszłą do wprawy to mnie nie martwi a stac tez wkoncu sie nauczy i sie nie bede bała. Tylko niestety moja nalze do tych odwaznych bo sie puszcza juz rekami a dopiero co zaczeła stac. Chyba ma charater bez sentymentów i do przodu albo po trupach do celu.

aniawa chodzika jej nie kupie bo jestem przeciwna. Ma pchacz bo kupili jej dziadkowie na gwiazdke. Dopiero go wyciagne jak zacznie juz pomalutku chodzic.

dobranocka a masz jakies fajne takie które mozna np poczta przesłac?

sarisa naprawde szczere kondolencje. Pociesz sie ze prznajmniej pozyła sobie 80 lat i moze odeszła bezpobolesnie.
 
Dziwna ta dzisiejsza pogoda. Niby słonko i dość ciepło, ale jak zachodzi za chmury, wieje wiatr i robi się zimno. Tylko się ubieram i rozbieram.

Dawidowe nie tobie jednej nie chce się wracać do pracy. Najchętniej na zawsze już zostałabym w domku z dziećmi.

Sarisa kondolencje. Przytulam.

Happybeti u nas po trzydniówce wysypka była przez około 3 doby (w piątek wieczorem małego zaczęło wysypywać a we wtorek praktycznie nie było śladu).

Natuś co z tobą?
 
SARISKA: przykro mi :(

jakoś ostatnio dużo tutaj smutnych wieści.

no i w związku z tym co napisała SARISKA ja juz nie mam ochoty marudac na temat dosyć błahy jak by nie było. Tak więc żegnam sie i do poźniej.
 
Sarisko, bardzo nam przykro, szczere kondolencje. Tulimy.

dawidowe - trzymamy kciuki za bezbolesny powrot do pracy.

happy - czytalam tylko pobieznie, ale wiem, ze u Ciebie sajgon ostatnio, wiec rowniez tule i zycze,zeby Mloda terrorystka wrocila do normy.

U nas wlasnie pradziadkowie na kawce. Pozdrawiamy wszystkie ciocie.
 
reklama
sarisa przykro mi
dawidowe a gdzie te promocje, bo ja muszę mały zapasik zrobić?

a my sie meldujemy, chrczciny udane, imprezka tez, a teraz swietujemy ze znajomymi, tzn. jak maly pojdzie spac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry