reklama

Październikowe Mamy 2010

witam z ranka:))
nocka do 5h://///////////// noz kurde kto mi powie co z dzieciem sie dzieje ze neiraz tak se wstaje a nieraz dospi do 7.30??? no coz, przetrzymalam glizdusie do 5.40 i dalam butle i spac-dospala do 9h i obudziala sie z taka wielka kupa ze mylam dupsko z 10 minut:) pampersy sa jednak pojemne, a smrod w pokoju bezcenny:ppppppppp

ANIAWA,IDA,RYSIA- no wlasnie nie wiem co nam jest ale chyba odbijamy sobie ciaze i karmienie.

NAJBARDZIEJ MNEI CIESZY ZE BIN LADENA W KONCU SZLAK TRAFIL!!!!!!!!!!!!!!!!!!! szczerze- obawialam sie co do Francji bo jego dzialanie bylo niezbyt cool:/// tymbardziej ze z tego co wiem jedna pani ktora bedzie kandydowac na prezydenta FR jest rasistka i chce ograniczyc prawa muzulmanom i ukrocic im torche "ryja". powiem szczerz- bardzo sie ciesze ze ta menda zginela.

a teraz pije sobie kawe, dziecko siedzi obok i wali zi mpetem grzechotka o pilke az oczami mruga a mama wlasnei do mnie idzie i bedziemy gotowac papryki faszerowane w sosie pomidorowym:p a mialbyc zurek... maz bedzie wkurzony hehe:)))))


a tak przy okazji to okres mi sie drugi dzien juz rozkreca kurna.... a zrec mi sie chce jak jakiemus wieprzowi.


zapomnialam: grateczki dla dzidziusiow

MINIU wszystkeigo naj!!!!)))
 
reklama
Dzień doberek, eeejjj moja Maja też jakaś popsut i cyrki do 3 w nocy odstawia, może teraz jest jakiś skok rozwojowy co? bo nam aktualnie zęby nie dokuczaja.
A na ząbkowanie polecam Camilię w kropelkach lub Viburcol w czopkach +od czasu do czasu nurofen, w ogóle kupiłam ten nurofen skondensowany, super sprawa nie trzeba tak dużo w dziecię wciskać, bo u nas z łykaniem syropków jest tragedia.

A ja już się chyba przyzwyczaiłam do niespania w nocy. Dzisiaj Maja skończyła gadać o 3 a po niej Zuza się rozryczała, poszłam do niej a ta znowu 39,6 gorączki. Właśnie leży i ogląda bajki ledwo zipie, momi że temperatura spadła do 37,8. Popołudniu znowu do lekarza, normalnie chyba kartę stałego klienta dostanę w przychodniach i szpitalach...
 
Jeszcze moment i pogryze własne dziecko. Zaczynam miec dosc jej marudzenia albo ciagłego stania bo to sie wiaze z moim staniem koło niej. I tak dzien mi mija na stojaco koło kojca albo łózeczka.
Zaraz ide do sklepu i moze do bibioteki bo tylko tam sie relaksuje szkoda tylko ze niestety z wózkiem
 
Na nocki nie mogę narzekać. Wczoraj dospałam do 9:00, dzisiaj 9:30. Nie powiem, że bez pobudek, bo młody wstał o 5:00 (dostał smoka) a potem ok. 6:30. Po butli powalczył chwilę i przed 8:00 padł. Z tym, że wtedy już wstał mój małż. On się nim zajmował i kładł spać. Lubię takie dni :tak:

Margerrita suwaczkowe gratulacje dla Patryczka!

Miniu STO LAT!!!

Makuc gratuluję wygranej w konkursie.

Dziulka nie wiem czy coś sobie odbijam, bo raczej rzadko piję. Podejrzewam, że po ostatnich dwóch dniach znowu będzie dłuższa przerwa. No, jednak nie, bo za tydzień w sobotę mamy zaplanowane wyjście z okazji urodzin mojego P. i jego brata (urodziny ma w przyszłym tygodniu) :-D

Cass współczuję nieprzespanych nocek i chorób. Dużo zdrówka dla Zuzi! Nurofen i ja polecam. Czasami sama daję Wojtkowi, gdy widać, że jest mega marudny z powodu zębów.

Dawidowe kup jej chodzik i będziesz miała sprawę rozwiązaną. Wtedy Laura będzie mogła stać do woli a ty nie będziesz się o nią obawiała :-)

Uciekam, bo mamy piękną słoneczną pogodę, młody śpi na dworze a małż z moim ojcem mają stawiać płot. Trzeba przypilnować dziecia coby pospał jak najdłużej. Miłego dnia!!
 
Natuś, jak się dzisiaj czujesz? Z Twoim "Współlokatorem" się dogadałaś..? Ściskam :*

czy któras z was słucha i moze ma jakies audiobooki?
Ja miałam fazę jakiś czas temu na audiobooki. Ale już mi przeszło, bo za szybko przy tym zasypiałam ;-)

Justyna ma od paru dni kupkę co 2 godziny. Przesrała wszystkie pajace, właśnie puszczam pranie bo już nie ma w czym chodzić prawie (pomimo masy ciuchów). Zaraz zmykamy na spacer, bo pogoda piękna - zabójcze słońce! No i po drodze w aptece jakiś Enterol trzeba kupić, bo dzieć nie je prawie przez te zęby, a kupa za kupą.... Ciekawe z czego? Gorączki nie ma, jakieś 37,3 już po odjęciu 5 kresek bo mierzę w pupci. Fajnie że M. ma wolne.
Cass, przytulam :*
 
reklama
czesc

ja tylko na chwile podzielić się smutną wiadomością babcia M. niestety zmarła i strasznie mi przykro, bo jeszcze kilka dni temu się z nią widziałam i była zdrowa jak rydz i tak ładnie wyglądała mimo 80 lat i tak ja zabrało z dnia na dzień. I zal bo nie doczekała chrzcin Zuzki oj smutno mi. Jednak pocieszające jest to, że zmarła we śnie wiec może ją nie bolało.......................
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry