happybeti
show must go on...
Dzień Dobry...U nas nadal tragedia zębowa...:-
-
-
-
no:

Jest ryk,jęk,brak apetytu,czasem gorączka...ja wiem,że to pikuś,w porównaniu z tym,co niedawno Cass przechodziła z Majeczką,ale i tak serce się kraje...Wiem,że nie tylko u nas takie cyrki,ale to żadna pociecha...A najgorsze jest to,że tych zębów nadal ani widu,ani słychu- owszem,dziąsła obolałe,obrzmiałe,ale nic pod spodem nie wyczuwam...potnę się mydłem,jak to jej minie i za kilka dni powtórka z rozrywki...żeby to chociaż człowiek wiedział- pomęczy sie dziecko 3 dni i spokój- a tu nie,nie ma,nic nie wiadomo...przepraszam za chaos,ale jestem zamulona i wykończona....:-
-
-(.
Co do wczorajszych zakupów to też przez to zamiesznie zagapiłam się i zapomniałam,że to święto,w efekcie czego zostałam z dwiema pieluchami na dziś,bez kaszki i mleka
:-(- musielismy kupic w aptece- gdzie miałam wybór między Nutramigenem a zwykłym Bebiko....

- noż,żeby w aptece żadnego mleka HA nie mieli!!!!

Zaryzykowałam Bebiko,bo wątpiłam,żeby chciała jeść Nutramigen...Zrobiłam jej na noc pół na pół z resztką Nana HA i ze smakiem wciągnęła butlę do dna,co nigdy jej sie nie zdarzyło.Cóz,to HA przez częściową hydrolizę białek też lekko gorzkawe,a Bebiko słodziutkie...Oczywiscie miałam lekkie obawy,czy jej nie zaszkodzi,ale tylko lekkie,bo w sumie juz sie zbierałam,żeby stopniowo przejść na zwykłe mm- gdyby miała skazę,to i HA by nie pomogło.(Ida,miarka w Bebiko była;-)- ukryta pod torebką z mlekiem
).Teraz nad ranem oglądałam buzię i czyściutka- nie ma wysypki- to dobry znak

.Ale chyba zostane przy Nanie- wydaje mi się,że ma więcej tych dodatkowych elementów,typu kwasy Omega ,probiotyki itp.A różnica w cenie nie jakaś masakryczna,jesli idzie o zwykłe mm.
Poczytałam,co pisałyście,ale odpisywac nie mam...hmmm...mózgu?

Wybaczcie,jak wreszcie wyjdą zębole,pewnie powróce do świata żywych...
Urodzinki "siódemkowe" dzis swiętuje
Patryczek
Margerrita- gratulacje dla Was:-):-):-)
.
Dziś Hepi Berzdej życzymy również MINIU-STO LAT:-):-):-)
...jednak jest wysypka i teraz to juz głupia jestem...bo nie wiem,czy to była trzydniówka,czy po Bebiko ja tak wysypało...niby nie ma pod kolankami ,a tam zawsze jej wychodziło przede wszystkim,tylko kark i plecki najbardziej,gdzie znów miała bardzo rzadko,prawie nigdy...

.Ale jesli to była trzydniówka,to co z zebami - ewidentnie widziałam,ze jej dokuczaja....eeech...:-(
Z ostatniej chwili- mamy terrorystów- Bin Laden nie żyje,wię c może nasze dzieci sie wreszcie uspokoja bez przywódcy duchowego
;-)


Jest ryk,jęk,brak apetytu,czasem gorączka...ja wiem,że to pikuś,w porównaniu z tym,co niedawno Cass przechodziła z Majeczką,ale i tak serce się kraje...Wiem,że nie tylko u nas takie cyrki,ale to żadna pociecha...A najgorsze jest to,że tych zębów nadal ani widu,ani słychu- owszem,dziąsła obolałe,obrzmiałe,ale nic pod spodem nie wyczuwam...potnę się mydłem,jak to jej minie i za kilka dni powtórka z rozrywki...żeby to chociaż człowiek wiedział- pomęczy sie dziecko 3 dni i spokój- a tu nie,nie ma,nic nie wiadomo...przepraszam za chaos,ale jestem zamulona i wykończona....:-Co do wczorajszych zakupów to też przez to zamiesznie zagapiłam się i zapomniałam,że to święto,w efekcie czego zostałam z dwiema pieluchami na dziś,bez kaszki i mleka
:-(- musielismy kupic w aptece- gdzie miałam wybór między Nutramigenem a zwykłym Bebiko....

- noż,żeby w aptece żadnego mleka HA nie mieli!!!!

Zaryzykowałam Bebiko,bo wątpiłam,żeby chciała jeść Nutramigen...Zrobiłam jej na noc pół na pół z resztką Nana HA i ze smakiem wciągnęła butlę do dna,co nigdy jej sie nie zdarzyło.Cóz,to HA przez częściową hydrolizę białek też lekko gorzkawe,a Bebiko słodziutkie...Oczywiscie miałam lekkie obawy,czy jej nie zaszkodzi,ale tylko lekkie,bo w sumie juz sie zbierałam,żeby stopniowo przejść na zwykłe mm- gdyby miała skazę,to i HA by nie pomogło.(Ida,miarka w Bebiko była;-)- ukryta pod torebką z mlekiem
).Teraz nad ranem oglądałam buzię i czyściutka- nie ma wysypki- to dobry znak

.Ale chyba zostane przy Nanie- wydaje mi się,że ma więcej tych dodatkowych elementów,typu kwasy Omega ,probiotyki itp.A różnica w cenie nie jakaś masakryczna,jesli idzie o zwykłe mm.Poczytałam,co pisałyście,ale odpisywac nie mam...hmmm...mózgu?


Wybaczcie,jak wreszcie wyjdą zębole,pewnie powróce do świata żywych...Urodzinki "siódemkowe" dzis swiętuje
Patryczek
Margerrita- gratulacje dla Was:-):-):-)
.Dziś Hepi Berzdej życzymy również MINIU-STO LAT:-):-):-)

...jednak jest wysypka i teraz to juz głupia jestem...bo nie wiem,czy to była trzydniówka,czy po Bebiko ja tak wysypało...niby nie ma pod kolankami ,a tam zawsze jej wychodziło przede wszystkim,tylko kark i plecki najbardziej,gdzie znów miała bardzo rzadko,prawie nigdy...


.Ale jesli to była trzydniówka,to co z zebami - ewidentnie widziałam,ze jej dokuczaja....eeech...:-(Z ostatniej chwili- mamy terrorystów- Bin Laden nie żyje,wię c może nasze dzieci sie wreszcie uspokoja bez przywódcy duchowego

;-)
Ostatnia edycja:


Alicja w ramach stwierdzenia, że za długo śpię w nocy, obudzila się dzisiaj o 3 i dawaj bawcie się ze mną. Myślałam, że zejdę. Teraz księżniczka odsypia a ja siedzę z worami pod oczami i zastanawiam się poważnie nad wystawieniem jej na Allegro 

