reklama

Październikowe Mamy 2010

Dobry wieczór :-):-)

Zaraz poczytam co tam u Was :-)

Co do witaminy d3, to my jesteśmy na mm i małej dajemy regularnie.
W ogóle był taki miesiąc, że młoda dostawała 2 kapsułki dziennie, bo pani dr martwiła się, że ciemiączko za wolno nam zarasta. Za parę tyg idziemy do innej lekarki, a ona mówi, że mamy dawać co 2 dni, bo ciemiączko zarasta nam za szybko :baffled::baffled: No masakra. Tej drugiej lekarce ufam bardziej i w końcu z nią ustaliliśmy, że daję witaminkę jak nie ma słonka na dworze. Gdyby była brzydka pogoda przez kilka dni, to mamy dawać wtedy co 2 dni.

Cholerka... tak was czytam i mój chłop, to jednak chyba jakaś nagrodę powinien dostać. Sprząta, pierze, gotuje, prasuje mniej więcej tyle samo co ja (chociaż nie - on częściej gotuje!). Do tego robi wszystko przy małej. Kąpie ją sam, a jeśli chodzi o pierwsze wstawanie do niej o między 5 a 6, to wymieniamy się - jeden dzień on, jeden ja ;-);-)Butelki myje, wyparza :-p , ja daję obiadek, on wieczorem deserek :tak::tak: A ja go nie doceniam :zawstydzona/y: Chyba mu to jakoś wynagrodzę dzisiaj w nocy :-p:-p:-p

Dawidowe, Dziulka współczuję powrotu do pracy. Ja na chwilę obecną studia kończę, jestem w trakcie bezpłatnego stażu i szukam pracy - tym razem mam nadzieję na stałe. Bo mam już dosyć pracowania na zlecenia, no ale zobaczymy co z tego będzie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziulka piwa sie nie napije bo nie lubie i nie mam w domu a dzis sklepy pozamykane zreszta nawet jak otwarte to przeciez nie obudze małej i nie pojde z nia na rekach do monopolowego.
A co kapielu to co w tym takiego ciezkiego? ja nie rozumiem. Owszem byłam zmeczona jak musiałam wiadro wody przytachac do pokoju, wlac do wanieki a potem wylac i znowu wiadro dotachac. Teraz wanieke wsadzam do wanny i kapie wiec odpadł temat noszenia wody i tym samym zmecznie.
 
DAWIDOWE to bardziej mial chyba na mysli: nie chce mi sie
bo czym mozna sie zmeczyc??? 5 minut nak rzyz i dziec wyprany:p

MAKUC jak nieraz mezowi mowie jakie laski maja przeboje z mezami i jak widzi jak na to reaguje to wie ze nie pogada ze mna na niektore tematy:pp
 
Witam się w ten "święty"dzień. Niestety, smutne wiadomości tutaj przeczytałam :-(
kasis będę się modlić za wstawiennictwem Naszego Papieża za zdrowie dla Twojej mamy...


Ze smutnych wieści-natolin już się cieszyłam,że nieporozumienia wyjaśnione,aż tu nagle bach!znowu zgrzyty-tym razem z mężem:no:. Mam nadzieję,że szybko zostaną wyjaśnione
Rysia ojjj,to ty przez kurewnę normalnie wpadniesz w alkoholizm:szok:
dawidowe wcale ci się nie dziwię,że masz mieszane uczucia przed powrotem do pracy. Jeszcze mąż-a raczej jego fizyczny brak.... Przytulam:*

A teraz gratki(mam nadzieję,że wszystkie zapamiętałam-jak nie,to proszę się upomnieć:-D):

Oluś,Patryczek- gratuluję Wam oraz Efie i Roxannce okrągłości suwaczkowych
makuc super,że Alutek zasypia sama w łóżeczku!

DZIULECZKA Tobie życzę znalezienia wymarzonej pracy(czyli np. pierdzenia w stołek za 300 euro miersięcznie;-))


A co u mnie? Dzień spędzony miło. Byliśmy na spacerze nad Wartą.Zjadłam 2 mega wypasione lody(ojjj wracam do diety...), Franek zjadł wafelka od loda:tak:.
Co do wypowiedz męża odnośnie relaksu, to powiedziałam mu,że bardzo mnie to zabolało... Niestety,on nie bardzo wie, dlaczego mnie to boli:crazy:. I obraca wszystko w żart. Ja to olewam i będę robić tak,jak zawsze. Niech poczuje,że nie będę się stosować do jego "propozycji".

Aha,znalazłam u siebie w sklepie rewelacyjny alkohol:-D. linia nosi nazwę "barmańska". Nawet jest strona www.barmanska.pl . Jak dla mnie-super! Dzisiaj piję cytrynową. Ma 21 %-dodaję odrobinę sprite'a. I co ważne-u mnie kosztuje niecałe 9 zł za pół litra!

Mam wrażenie,że kogoś przeoczyłam... Przyznawać mi tu się:tak::-):-D:happy2::blink::dry:
 
cześć dziewczyny

Kasis przytulam Cie bardzo bardzo mocno

spóźnione suwaczkowe gratki dla oczywiście obchodzących(łukaszenko,patryczek,Oluś-tyle pamiętam- wybaczcie jak kogoś pominęłam :(((buuu), a to dlatego bo babcia M. miała zawał i dostała udaru i się martwię co to będzie :( i strasznie mi smutno. Do tego pobieżnie Was poczytałam i niewiem co komu napisać :((
 
Ostatnia edycja:
SARISA- badzcie dobrej mysli moze akurat wyjdzie z tego ? w kazdym razie wspolczuje mocno. ja mialam 13 lat jak babcie stracilam po 3 zawale a do dzisiaj za nia tesknimy w rodzinie.



O KURDE 2100 POSTOW JUZ!!!!!!!!!!!!

EMILIAB- nooo to rozumiem:)) za 300 z lozka nie wstalabym za cholere do roboty. chyba ze 300 za dzien to tak:)
 
reklama
Sarisa bardzo mi przykro...mam jednak nadzieje że babacia męża wyjdzie z tego obronną ręką.Trzymam kciuki:-)
Natolinko przytulam i przyłączam się do Ciebie...bo ja też w domu mieszkam z jakimś podludziem,a teraz to nawet z dwoma bo jest przecież jeszcze kurewna;-):-)
Dziulka to jak znajdziesz taką pracę na seszelach to daj cynka to ja też tam złoże swoje cv...bo co jak co ale argument że jest tam dobre piwo w zupełności mnie przekonał;-):-)
Emiliab widzę że Ty też drinkujesz więc widzę że w alkoholizm nie popadnę sama:-)
A u mnie cd.% (aż się boję tego pisać coby mi jacyś tajni czytacze tego wątku)nie odebrali praw rodzicielskich;-):szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry