ja pierdziu jakie tu nastroje dzisiaj
nat, w buzię jeża, skrobnij chociaż dwa słowa czym cię ślubny tak zbulwersował!!!
eliza, dzięki:* świeże puszczają, hmmm, no niekoniecznie

trzeba wiedzieć po prostu gdzie w necie te "świeżynki" hasają

a nowego jeszcze nie oglądałam choć w eng version jest już dostępny - za wygodna się zrobiłam i czekam na polskie suby:-)
Dziulka, wybacz sklerozę już ci piszę prv!!!
ika, skończyłyśmy i to obustronnie bez bólu. po prostu pewnego dnia młoda stwierdziła że jej się znudziła ta zabawa więc ja stwierdziłam że zmuszać nie będę. trochę była zdezorientowana jak rano jej nie molestowałam cycem ale zero głębszych emocji. a najbardziej się cieszę że obyło się bez walki o zahamowanie laktacji. co do mojej psychy to cieszę się że mąż akurat był wtedy często przy mnie - było mi łatwiej bo odwracał moją uwagę od tematu cysiania... tylko że teraz to młoda zasypia z butlą w paszczy i martwię się co to będzie jak zębol wyjdzie...
ten dzisiejszy x factor jakiś taki nijaki... nikt mnie nie poraził... no może szpak, ale to już standard i to niekoniecznie pozytywny:/
mąż na nocce, a @ się skończyła... co z tego że "obiadek" był jak mi mało:-(