reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Sarisa jeszcze raz szczere kondolencje.Przytulam:*:*
Dawidowe ja też życzę Ci udanego powrotu do pracy...będzie dobrze bo inaczej być nie może;-):-)
Natolinko ja też się pytam:GDZIE JESTEŚ JAK CIĘ NIE MA??????

A u mnie cd.kurewny...wychodzi mi już bokiem ta moja kochaniutka teściowa,ale pocieszam się że jeszcze tylko jutro i wystartuje na swojej miotle do swojego królestwa a ja odkaże dom po "toksycznej substancji" i w końcu zacznę normalnie funkcjonować....jupiiiiiii:-D:-)
A tak poza tym dzisiaj czeka mnie jeszcze trochę pracy więc życzę Wam wszystkim spokojnego poniedziałkowego wieczorku a ja zmykam zarabiać na mój zakupoholizm;-):-)
 
witam laski weekend w sumie majówka zabiegana i nie mam czasu na neta,

Sariska- kondolencje, babcia ładnie pożyła.
happy i Ida- to przejdzie, moja Olka też płakała, ale miała przerwy, że z dwa tyg. spokój i coś znowu nie tak i ryk, a chyba jak miała tak koło roku, z 10 mcy nagle zaczęła spać całą noc i nie płakała. Młody też ma czasem trzaski i nagle się budzi i płacze. Ja już nawet nie pamiętam Olki histerii.
Rysia- współczuję nerwówki z Teściową, ja mam akurat w porządku i nie narzekam.
 
Rysia to rozumiem jutro swietujesz :-D


kurcze jestem ciekawa czy w pracy nadgorliwi informatycy poblokowali wszystkie storny i nie zablokowali forum. Swoja droga sa beznadziejni. Najbardziej uwielbiam jak mnie pouczaja i maja radoche ze czegos nie umiem zrobic. Sorki ale m.in po infromatyce i zrobie wszystko ale bez hasła administratora nawet jak umiem to nie zrobie. Nienawidze ich.

Dzis widze ze pustki a ja moja terrorystka dopiero poszła spac. Wkoncu spokojnie moge sobie nałozyc farbe na włosy
 
witam wieczornie:))

coraz bardziej jestem przerazona powrotem do pracy a z drugiej strony tak mi zle w domu i nudno... mimo ze Leane jest kochana, codziennie cos nowego, to ilez mozna sie bawic grzechotkami itp?? Spacery w samotnosci tez mnie dobijaja bo ide ulica i gadam do niej a ludzie sie patrza jak na glupa:pp dzis po poludniu to mialam wrazenie ze ktos malej wlozyl duracela w tylek bo 3/4 spaceru gadala, robila pfffff,smiala sie w glos do przechodzacych ludzi,do mnie, zaczepialam mnie jak na nai nie patrzylam az w koncu padla jak kawka:p w domu zas dzisiaj nauczyla sie otwierac slimaka i zamykac (w nim sa klocki-formy) wyjmuje po jednym, oglada, smakuje i duuup na pol pokoju!!!a potem sie wkurza ze za daleko polecialo:)

poza tym wlasnie sie doslownie mowiac NAZARLAM faszerowanych papryk ( az 4) i teraz mnie rozrywa:p zaraz chyba pojde po piwo. a tak poza tym wkurza mnie moj niby okres bo bez podpaski sie nie da a leci tyle co kot naplakal. fakt-w zeszlym miesiacu mialam potop a cale zycie mialam miesiac obfity potem miesiac "spokojny". ogolnie do dupy miec okres i juz!!!
 
RYSIA pracujemy dzisiaj wieczorem razem widzę:) żeby jeszcze mi się chcialo tak jak mi się nie chce to by było dobrze. No i najwazniejsze, że kurewna juto odlatuje :D w końcu odzyskasz swój święty spokój :happy2::happy2::happy2:
DZIULKA: a ja do tej pory okresu nie dostałam jeszcze :-p
 
Ostatnia edycja:
MAkuc oj jak mnie by to cieszyło jeszcze nie miec. Pamietam ze pierwsz to miałam 10 dni i to ciagle tak jak normalnie mam dwa pierwsze dni. Normalnie jak po zarznieciu swiniaka. Dopiero drugi sie unormował na 4 dni gdzie 2 dni mocno 2 dni słabe
 
kurcze, nie mogę się nadziwić jak czytam co piszecie o pogodzie, u mnie było zimno, bez słońca i w ogóle brrr...
SARISA współczuję! i przytulam
a ja mam wręcz przeciwnie niż DZIULKA - zaczynają mi pasować te samotne spacery, siedzenie w domu, wychodzenie tylko wtedy, kiedy chcę, a nie muszę i w ogóle czuję się jak na wakacjach. gdyby nie brak pieniędzy i w ogóle taki lęk o przyszłość to na pewno bym została w domu.
i dziękuję, że o mnie pytałyście. byłam prawie cały dzień poza domem. humor lepszy.
 
DAWIDOWE: ale masz przynajmniej pewnośc, że wszystko po porodzie do normy wróciło a ja oooo... i nawet nie wiem czemu dalej @ nie widac skoro juz praktycznie nie karmie piersią... moze na stale mi okres zanikl? aaa mialam pytac i zapomnialam: Ty informatykiem jesteś?
NAT: u mnie to samo. Zimno, wietrznie, deszczowo. Depresyjnie i juz :( jutro ma być tak samo ponoć.
 
reklama
makuc ja skonczyłam dwa kierunki i pracuje w tym drugim kierunku a w zasadzie mam trzy zawody i łacze w pracy tez ten trzeci ;-)

Natolin wiesz ja mam to samo jakos mi nie przeszkadza siedzenie samej w domu, zakupy. Lubie w parku poczytac ksiazke. Czasem by mi sie przydała kolezanka do spacerów z wózkami po parku. Wcale nie tesknie do ludzi. Cały tamten rok praktycznie przesiedziałam na plazy i tez nie było mi zle bo sobie lezałam, kapałam sie i czytałam ksiazke. Maz mnie tylko odpowadzał na plaze i szedł do pracy. Kiedys myslałam ze nie mogłabym siedziec i robic za kure domowa ale teraz widze ze bardzo chetnie. Jak to dzieci w głowach przestawiaja.

Dobra lece zmyc farbe bo łysa bede
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry