Ida. moja tez sie budzi co 2 godziny, moze musimy je później kłaśc spać, albo cos im się śni? O której ja kłądziesz?
kąpiemy max o 8 wiec ok.20.30 - 20.45 śpi. później na pewno kłaść jej nie będę bo chcę mieć chwilę dla siebie
Ach no mam nadzieję, że jakoś mu przetłumaczę do tej jego durnej łepetyny

Powiedziałam, że jak on kupi quada to ja sobie robie cycki!!! A on na to dobra
cham!!!!!!!!!!! nie wyrobiłby na zakręcie jakbym za nim wystartowała z tłuczkiem!!!!!!!!!!!!
Ala, świetnie że jesteście tak zadowoleni z wycieczki!!!!!!!!!!!!!lałam ze śmiechu jak czytałam waszą story


Dziula, a propos rozkładu: najłatwiej tak między 18-20 jak mąż nie na nocce bo młoda na nogach przed kąpaniem i ma kto ją przejąć

))
sariska, no to ja też słoneczka życzę, kochana!!!
nat, a ty gdzie znowu wsiąkła?!hę??????????
makuc, ja przez ciebie sie kiedyś posikam ze śmiechu!!!!!!!!!!!!!notabene, piwko przed pracą - słit

))chciałabym tak w realu

))
czym
dorisek taki zabiegany????????????wróciła już do pracy??????????
rysia, to kiedy kurewna(kurowa?

) odlatywuje???
dawidowe, masakra z tym Egiptem!!! co za porządki hitlerowskie!!!!!!!! no ale po tych 6tygodniach to kiedy w końcu przyleci??? od razu???ja rzadko na ten temat do ciebie piszę, ale to dlatego że jak pomyślę co zrobiłabym i jak bym się czuła na towim miejscu - to wymiękam!!!!!!!!!!!!!!!
a my poszłyśmy dzisiaj do kościoła

drugi raz w życiu Miśki

no ale: męża nie było bo na dniówce, a ja potrzebuję papierek że mogę być chrzestną - dylemat na maxa, ale przeważyło że plebana(czyt. proboszcza

) miało nie być bo na wyjeżdzie, więc się wybrałysmy, młoda pół mszy podrywała kumpla (2 ławki przed nami), rówieśnik bo z września - aż musiałam jej przypomnieć o Franku!!!

babcia trzymała ją na rękach to był względny spokój (bo robaki w dupie i tak chyba ma) a jak szła do komunii i mi oddała młodą to taki ryk odwaliła że siara na cały kościół!!!!!! wyszłam a na dworze aniołek!!! do tego ksiądz powiedział ze papierek spoko, pewnie i w ogóle, ale do odbioru w niedzielę!!! cip cip kura!!!!!!!mniejsza z tym... a w domu ciag dalszy marudy - tylko babcia działała!!!no spryciarz mały reaguje na babcię jak na szwajcarską czekoladę, a reszta może się walić!!!!!!!!!! już zapowiedziałam mężowi że wyjeżdżam na urlop bo mam kryzys macierzyństwa!!! może jak zatęskni za mną to pokocha na nowo!!!(i dziecko i mąż

)
a młoda obaliła 210 po kąpieli i już marudzić zaczyna w łóżeczku... znowu coś się śni czy cuś...
ja obalam 2 warkę
mąż dzisiaj za zwłoki znowu robi
życie jest piękne
prdolę jutro idę wiadomo gdzie i zwałka

))
wszystkie już śpicie?
:***