wierz mi... mówiliśmy już nawet nie delikatnie tylko stanowczo ale to jak grochem o ścianęSariska co za babatulam :*
mamaagusi ja bym radziła tak jak Sariska - podpowiedzieć czego byście chcielija tak ostatnio zrobiłam z moją teściową ;-)
pieluch nie chce bo nie uważa żeby to był prezent. tzn dała by kasę gdybśmy chcięli ale i tak pójdzie i kupi 200 sukienkęMamaagusi u Nas ostatnio był odwrotnie - mleko tak, obiadki nie, ale się jej odmieniło a teściowej powiedz, żeby dziecku pieluchy kupiła bo tego nigdy za wiele.
obiadki akurat sama gotuję:-) bo jej bardziej smakują niż kupne :-)Sariska no,to "rychło w czas " sie opamiętał...ech,taborety,jak to Alicja mówi...A ten dowcip...Alicja,tak parsknęłam,że o mało co obudziłabym świeżo uśpioną terrorystkę.Dzięki
.
Nat- Ty musisz miec tajny szpiegowski notesik.
Basia- gratki dla Was,dopisz sie do "Rozpakowanych...",coby juz nie przegapiać
Mamaagusi,własnie,nie można tesciowej delikatnie podpowiedzieć o tych obiadkach?Aga uwielbia,to przynajmniej co pożytecznego by kupiła...

tulam :*
ja tak ostatnio zrobiłam z moją teściową ;-)
.Dzięki