reklama

Październikowe Mamy 2010

Sariska co za baba :szok::no: tulam :*

mamaagusi ja bym radziła tak jak Sariska - podpowiedzieć czego byście chcieli :tak: ja tak ostatnio zrobiłam z moją teściową ;-)
wierz mi... mówiliśmy już nawet nie delikatnie tylko stanowczo ale to jak grochem o ścianę

Mamaagusi u Nas ostatnio był odwrotnie - mleko tak, obiadki nie, ale się jej odmieniło a teściowej powiedz, żeby dziecku pieluchy kupiła bo tego nigdy za wiele.
pieluch nie chce bo nie uważa żeby to był prezent. tzn dała by kasę gdybśmy chcięli ale i tak pójdzie i kupi 200 sukienkę

Sariska no,to "rychło w czas " sie opamiętał...ech,taborety,jak to Alicja mówi...A ten dowcip...Alicja,tak parsknęłam,że o mało co obudziłabym świeżo uśpioną terrorystkę:-D.Dzięki:tak:.
Nat- Ty musisz miec tajny szpiegowski notesik;).
Basia- gratki dla Was,dopisz sie do "Rozpakowanych...",coby juz nie przegapiać:tak:
Mamaagusi,własnie,nie można tesciowej delikatnie podpowiedzieć o tych obiadkach?Aga uwielbia,to przynajmniej co pożytecznego by kupiła...
obiadki akurat sama gotuję:-) bo jej bardziej smakują niż kupne :-)
 
reklama
Koniec pracy na dziś, Oliwka zasnęła więc i ja idę się położyć bo ledwo co siedzę....

Cass spoko stronka, zapisana w ulubionych :-)
Mamaagusi to powiedz wprost co Wam się przyda, bez sensu żeby kupowała kolejne nie potrzebne prezenty, ja mówię wprost jak się ktoś pyta co nam potrzebne, co Oliwce się przyda :-)
 
czesc dziewczyny :-)

witam sie po długiej przerwie. Przepraszam ,ale nie mialam czasu zeby tu wejsc.
Wybaczcie , mam nadzieje ,ze mnie jeszcze pamietacie ;-)

kania, strip , dawidowe gratuluję suwaczków

sarisa,roxi dziekuję za esemeski!!!

U mnie wszystko ok. Ze wzgledu na pogodę ,która nie byla zbyt urocza nic specjalnego nie robiliśmy. Dwa dni u siostry , a potem w domku. Tyle ,ze i tu bylo ciagle coś do zrobienia .
Wlasnie czekam na teściową. Postaram sie jednak wpaść później do Was.

pozdrawiam Was baaaaardzo serdecznie.
 
Witam się popołudniową porą:-)
U nas noc całkiem ok...oczywiście nie obyło się bez nocnych pobudek ale w rekompensacie pospaliśmy do 7.30 a nie tak jak zazwyczaj do 6.00 (coś za coś):-)Kurewna wystartowała wczoraj ok.20.00 więc już dzisiaj to ja jestem "panią swojego domu";-)Nie ukrywam pomogła mi...Miłosz przez te dni był cały babci więc ja mogłam zająć się pracą,porządkami itp.ale mimo wszystko lepiej jest mi bez niej:-):-)

Dawidowe,Kania,Strip,Baśka WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WASZYCH DZIECIACZKÓW W DNIU ICH ŚWIĘTA:-):-D
 
Hej dziewczynki. W tej chwili nie nadrobię tego co naskrobałyście. Chcę tylko zameldować że pierwsza wizyta Bartka w żłobku zaliczona. Mały był tam niecałe 2 godziny ale i tak zdążył popłakać. Panie powiedziały że ładnie się bawił tylko chwilę przed moim przyjściem zaczął marudzić. Zasmarkany był taki że chyba trochę dłużej płakał no ale trudno. Generalnie był śpiący bo w wózku mi od razu zasnął. On przed spaniem płacze także w domu. 2 pieluchy zniknęły z szafki w ciągu tego czasu. Jedną na pewno mu zmieniały ale czy 2 to nie wiem. Założona była strasznie niedbale, falbanki nie poodwijane no i luźno tak że szok. No ale to mały szczegół. Uspokoiłam się dzisiaj bo panie powiedziały że dieta będzie bezglutenowa, także i gluten i żółtko mam sama podawać. Dopiero jak powiem że może jeść gluten to będzie jadł. Także kierowniczka żłobka mało wie co i jak i tylko niepotrzebnie mnie zdenerwowała. Eh. Szkoda mi tego mojego szkraba ale przez to że spieszyłam się na badanie kontrolne do pracy, nie zdążyłam się smutkać :-)
Nie wiem jak tam u Was ale u nas majówka strasznie zimna. W dodatku kaloryfery zimne. W domu mamy 19 stopni więc jest okropnie. Toczę boje z prezesem spółdzielni. W pn wydzwaniałam i wreszcie napisałam maila do niego. Nic to nie da ale niech wie i trochę mu może krwi napsuję. Palant. On nie mieszka na tym osiedlu i pewnie mu tyłek nie marznie.
Mykam robić małemu jedzonko.
Buziaki.
Kasis, przytulam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry