reklama

Październikowe Mamy 2010

RYSIA jak ty masz faldy tluszczu to ja jestem ogolnie tluszczak. widzialam twoje foty i nie gadaj mi tu glupot bo cie klepne:pppp
ja za to zachwycam sie desperadoskiem. moj maz obok lezy ale pewnei zaraz padnie jak zwykle. jutro do poludnia zakupy. mama zostanei z glizdem a my wio.

zapowiada mi sie strasznei nudny wieczor.... mam nadzieje ze na bb frekwencja wzrosnie:p
 
reklama
Dziulka ja też pije własnie desperadosa,tylko nie chciałam o tym pisać coby nie było że matki z października 2010 to alkoholiczki (bo u nas często mamuśki %%)...a żeś ty już o tym napisała pierwsza to zdrówko:-)a na cukierki Makuc mogę się wymienić bo ja jestem wszystko (co zdrowe i wpływające znakomicie na sylwetke) żerna;-):-)
 
RYSIA co jak co ale my mamusie pazdziernikowe desperadoski lubimy:)) to sie zauwazylo. a co do zarcia...zaraz lece po jakies ciacho do tego albo czekoladke...ostatnio mialam napascia i do piwa wrypalam zajaca czekoladowego:))))maz sie przygladal i haslo: i po co ci dieta byla?? no jak po co? zeby teraz sie nazrec!!! cala ja:))))))))))))) ale wazylam sie i nei rpzytylam ani kilograma po swietach i chrzcinach. i uczciwie przyznaje ze strasznei tesknie za moja przyjaciolka z PL. chyba kaze jej przeniesc swoj interes do FR :)))))
 
RYSIA: no to ślę cukierki w takim razie:)
DZIULKA: nie dziwię się, że tęsknisz... a na desperadosika mi narobiłaś smaka, że hej a w lodówce tylko wódka stoi :(
 
Dziulka,gratki zębolkowe:)- ja wcześniej nie zrozumiałam,jak pisałaś,myślałam,że jest tuż- tuż,a tu jednak jeeest:)))).:-)
Kroma,ja baaardzo czekałam na tego zębola,bo myślałam,że jak wreszcie wylezie,to Niunia przestanie tak czadowac.Hm...no,powiedzmy...:baffled:drugi idzie ,więc wcale nie lepiej...no,może troszkę,bo gorączka odpadła.A co do koloru szkliwa,to akurat u moich chłopaków nie bardzo się zgadza- Tomir ma bielutkie i nigdy żadnych ubytków:szok::tak:,a Maksio takie żółtawe i od małego po dentystach....fakt,że jak Tomir był mały,to byłam faszystka i zero słodyczy,a Maksio juz miał więcej luzu...
E-lona,ja myślałam o Tobie,ale nie zdążyłam Cię wywołać do tablicy:tak:- zdrówka dzieciaczkom:***.
Dawidowe,zazdraszczam możliwości czytania w czasie jazdy- ja,niestety,cierpię,bo nie mogę,mam zaraz chorobę lokomocyjną:eek:.
My dzis bylismy zrobic Niuni zdjęcie do dowodu...a że juz senna była,to miny takie ponure i zawzięte robiła,że masakra.M.,ja i dwie panie fotografki- cuda-wianki,żeby ją rozśmieszyć,bańki mydlane puszczały ,zabawki pokazywały,a ona coraz bardziej się nadymała:baffled:.W końcu powiedziałam,niech robią,jak wyjdzie,to tylko do dowodu.Ale zapragnęłam sesji dla Amelki w tym zakładzie- jak oglądaliśmy fotki dzieci,które maja,to się zachwyciłam- mają dziewczyny wyczucie:tak:.A jakie rekwizyty:tak:- wózek taki przedwojenny wiklinowy wprost mnie powalił na kolana:tak:.Tylko,że to kosztuje...A chciałabym juz zaszalec;-)-co,dwóch fotek to sie nie opłaca robic,nie?;-)
No i zapomniałam,co jeszcze...
Czekamy na Idę Wieczorną:tak:
 
Makuc to ja Ci przesyłam w takim razie piorytetem chipsy...:-)a z braku laku to i dobra wódka nie jest zła;-):-)

Edit:pękam po chipsach i tak jakoś słonawo mi się zrobiło więc właśnie przymierzam się by zaatakować ptasie mleczko....
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
IDA WIECZORNA dobre :-) HAPPYBETTI ale że Ty nie śpisz jeszcze ;-)
ja idę za chwilę, więc niestety DZIULECZKO ja frekwencji nie podniosę
a Tobie MAKUC gdybyś była bliżej to oddałabym desperadosika.
 
Witam się wieczorową porą :-)
Oczka już troszke lepiej i u mnie i u Patryka, ale ja ciągle czuje się przeziebiona więc ogólnie nastrój kiepski :/ Nie mam ani złego humoru ani dobrego, wogóle to jakaś zmęczona jestem i nawet nie mam siły na odczuwanie czegokolwiek :confused2:Dobrze że na ten weekend nie mamy żadnych planów, a właściwie mamy, jeden - nic nie robić :rofl2:Jakos nie możemy dojść do siebie po tej zarwanej nocy co bylismy na weselu i chcemy sobie odbić w ten weekend. A wogóle to zła jestem bo przez zamieszanie mąż nie zrobił mi żadnej fotki jak się wylaszczyłam ;-)na ten ślub, a chciałam wstawić coś na modowy wątek :zawstydzona/y:

Happybeti, Dziulka
zębolkowe gratki dla Amelki i Leane :-):-):-)

Rysia, Emiliab wszystkie naj dla Miłoszka i Frania z okazji suwaczkowego święta :tak::-):-)

Nat
, ja też nie za wiele robie, przynajmniej w porównaniu z innymi mamusiami, ale to co robie to przedstawiam mężowi w baaardzo obrazowy sposób, coby wiedział że nawet drobne rzeczy moga być bardzo czaso- i pracochłonne ;-)

makuc, nie wybrzydzaj tylko pij to co jest w lodówce :-p:-D

kurcze podeślijcie i do mnie troche tych słodkości i chipsowych przysmaków bo u mnie pustki a zresztą póki karmie i tak za wiele nie moge :-( oj jak już na dobre przestane to się rzuce na wszystko czego teraz nie moge, chyba turlać się bede z pokoju do pokoju, tak się objem :-p
 
reklama
HAPPY to na razie jest kreseczka tylko ale sie przebilo pieronstwo i kluje jak kly u szczeniaka:)))

MAKUC jak wczoraj despe nie bylo to byla zubroweczka z sokiem jablkowym:)))

RYSIA nie chwal sie chipsami bo ja tez mama hihi

NAT no co ty!!! i nas zostawisz?? ja bede plakac!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry