reklama

Październikowe Mamy 2010

Witajcie!

Duuużo słońca i uśmiechu na Twarzy Waszej i Waszych dzieciaczków.

makuc,dagisu,guzik gratulacje suwaczkowe:-D

natolin oby problemy żołądkowe się skończyły:*

mamaagusi wszystkiego najlepszego z okazji imienin:-D:-)

ladygab powodzenia z paniem od nieruchomości;-)

doris współczuję kłótni z chłopem:no::dry:. Przytulam:*

JOLI,Efa to piękne prezenty wam dzieci zrobiły na Dzień Mamy:-D. Gratuluję przespanej nocki i słowa"mama"(Joli)

Kania przytulam:*. Oby zły nastrój minął...
Dziulka ja(zresztą nie tylko ja) mam dzień Mamy od 7lat;-)

sariska ja też do końca nie wiem,czy się cieszyć,ale nie mam zamiaru pracować na nianię.


Franciszek oczywiście wstał razem z tatą,czyli przed 6. Teraz śpi,a ja zamiast sprzątać,siedzę przy kompie:no::no:.
 
reklama
Dobry dzień :-)

beti
, kochana ja nie sfariowałam ;-) chociaż może, patrząc na godzinie o której pisałam :baffled: :-D i fajnie że sobie tak z Amelką poleniuchowałyście, każdy czasem powinien :tak: a co do twojej następczyni to ja się nie pisze :no:

kania, przytulam :* napewno sobie dasz rade, ale wierze że to łatwe nie jest :no: tak jak doris pisze dopadł cie poprostu gorszy nastrój, oby szybko sobie poszedł w cholere :tak:

efa, no to Oluś naprawde zrobił ci prezent, super :-) no i kciuki za szybkie wyzdrowienie cycuszka ;-)

kasia
, oj współczuje :-( ja musiałam uśpić swoją kotke po 14 latach, a mój mąż swojego pieska po prawie 17 :-( dobrze że zrobili to nasi rodzice bo ja to bym chyba nie dała rady, siedziałam w pracy i ryczałam, pamiętam to cały czas :-( Straszna decyzja ale czasem nie ma innego wyjścia, przytulam :*

nat, zdrówka dla Ciebie i Piotrusia Pana (jakoś ta ksywka bardziej mi pasuje ;-) )


mamaagusi, no to wszystkiego naj dla ciebie z okazji imienin :-)

makuc, no twojemu mężowi to jakiś ciężki przedmiot powinien na główke spać coby oprzytomniał ehh faceci :dry: no szlak mnie trafia jak coś takiego czytam :wściekła/y: tulam i zycze żeby wizyta u teściowej była baaaardzo krótka, właściwie żebyś nawet nie musiała do niej wchodzić :-D

dorisku, ciebie też przytulam niestety teraz tylko na odległość, ale bedziemy musiały się spotkać albo ja do Bielska albo ty do Wawy, nie ma przebacz ;-) co to się z tymi chłopami porobiło wrrr... chyba mają wode zamiast mózgu, chociaż ja to swojemu i tak ciągle powtarzam że on to ma przeciąg między uszami ;-):-D
a z moją figurą to jest tak, że wiadomo że człowiek szczuplejszy teoretycznie lepiej wygląda, ale normalnie tak się mną zachwycają że czuje jakbym kiedyś była jakimś potworem :zawstydzona/y:i zamiast się cieszyć to ja się martwie :-(

joli, oj to cudowny prezent dostałaś i "mama" i wyspana, to się nazywa dzień matki :tak:

sariska, dzięki :* tym spaniem na brzuszku to się przejmujemy bo to nowość dla nas, przez całe pół roczku tylko plecki, a teraz nagle raz boczek, raz brzuszek i człowiek musi się przyzwyczaić do takich rewolucji ;-) a z piciem to jest myśl, bo ja tak się przejmuje żeby mu nic nie dawać tylko tę wode a może własnie dawać wszystko a potem dopiero z wodą spróbować i może troszke wodą rozcieńczać tak jak doris pisała :-) kochane jesteście :*

emiś, Patryk też teraz uciął sobie drzemke a ja odrazu na bb, zamiast spać albo sprzątać albo chociaż siebie ogarnąć :cool2:


A mi dzisiaj Patryś takie o to "prezenty" zrobił na dzień mamusi:
- obudził się o 1 w nocy wspomne tylko że ja położyłam się o 0:30 :dry:
- spał z nami do 5 rano
oo7dt.gif

- leżał w poprzek łóżka, głowe miał przy mężu a nóżkami kopał mamusie po buzi i cycuszkach
angry.gif

- zrobił kupke pod samym moim nosem
mad.gif

- od samego rana nawija jak najęty, głównie coś w rodzaju "tata" "dada" "tada" ciężko wyczuć, w każdym razie o literce m jak mama zapomniał
huh1yh.gif

jedyny plus w tym wszystkim to że po butli o 5 poszedł odrazu spać i pospaliśmy do 7:-)

i tym optymistycznym akcentem ończe narazie bo mój książe się obudził i ryczy czyli standard
confused8gj.gif



miłego dnia mamy :)
 
Wczoraj szybko zniknęłam, bo mnie małż wkur… po swoim powrocie i poszłam spać. Taaa, ja do łózia a tu Dziulka twórczość uprawia. Dziuluś uwielbiam Cię!!! Wierszyk pierwsza klasa. Gratuluję talentu. Hmm, wątek o poezji- tam to tylko czytać będę, bo w tej kwestii jestem kompletnym antytalenciem.

Makuc, Dagisu, Guzik wielkie gratulacje z okazji okrągłych suwaczków!

Kania każda z nas ma czasami gorszy dzień. Mi też niekiedy wydaje się, że jestem beznadziejna. Głowa do góry. Jesteś cudowną mamą a praca w domu jest lepsza niż bycie po 10 godzin w biurze (choć na pewno nie jest łatwo pracować przy dziecku).

Kasia
przytulam. Lepiej psisko uśpić niż ma się biedaczek męczyć.

Natolin zdrówka dla ciebie i Pudzianka.

Makuc nie tylko twój D. tak ma. U mnie też co chwile słyszę zabierz go, bo…. Oczywiście nie ważne co robię w danym momencie. Zdaje się muszę znowu w ramach przypomnienia zostawić tatusia samego na placu boju i to przez kilka godzin. Zapomniał, że zwykle obok mnie nie ma nikogo kto weźmie Wojtka, gdy chcę jeść, pić czy siku :tak:

Mamaagusi wszystkiego najlepszego z okazji imienin.

Doris ja mojemu mówię, że ma się sam pakować. Co będziesz czas traciła na pakowanie jego rzeczy, masz ważniejsze sprawy na głowie. W lustro sam niech sobie patrzy a nie ciebie dołuje. Ma ładną żonę i narzeka.

Joli gratuluję pierwszego „mama”

Idę sprzątać, bo zabieram się za to od rana i póki co aż zrobiłam zupę na obiad :-p

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WSZYSTKICH MAMUŚ Z OKAZJI NASZEGO ŚWIĘTA!!!
 
DORISKU: współczuję atmosfery domowej... :( oby szybko wszystko wrócilo do normy i oby do Twojego faceta dotarło trybem NATYCHMIASTOWYM jaki ma skarb koło siebie
ROXI: same gratisy na dzień mamy dostalaś widzę. Może Twój mały terrorist chciał, żebyś zapamiętała ten dzień na dlugi, długi czas, stąd takie "atrakcje" :confused:
EMIŚ: oj tam - sprzątanie nie zając... (a szkoda) Mamy dzisiaj dzien Mamy, więc jakiś relaks Ci się należy. Aaa co:)
SARISKA: dobrze, że humor chociaż trochę lepsiejszy. a facetem się nie przejmuj. Im wszystkim chyba ostatnio cos na głowe bije :oo2:
JOLI: brawo:)))) to musi być świetne uczucie! :laugh2::laugh2::laugh2:

a mnie na samą myśl o wizycie u teściowej mdli niemilosiernie. Trzymajcie kciuki, żeby Alutek mamie prezent zrobil i taki alarm tam zafundował, zebyśmy musieli tempem do domu wracać ;-)
 
Oliwka po drzemce wstała w średnim nastroju, gdzie mnie dopadnie od razu rączki wystawia..., wyprodukowała co nie co, zjadła i babcia ją na spacer zabrała - także nadrabiam Was i pracę.

Natolin mam nadzieję, że problemy żołądkowe szybko się skończą a Pudziankowi myślę, że ślinka tylko do gardełka podeszła i musiał odkaszlnąć.
Mamaagusi wszystkiego najlepszego z okazji imienin.
Ladygab trzymam kciuki za wynajem mieszkania i znalezienia jakiegoś fajnego domku :-)
Doris współczuję nieprzespanej nocki i kłótni z chłopem, zapytaj go dziś czy mu ręce do d..y przyrosły?
Makuc zapytaj swojego D. kiedy Ty masz się wyspać ??? jessssuuuuuu faceci, gorzej z nimi jak z dziećmi, trzymam kciuki z Alutka :-) nie pokaże babci na co ją stać !!!
Joli77, Efa piękne prezenty Wam dzieci zrobiły na Dzień Mamy.
Sariska a co z Twoim?
Kasia33 wiem co czujesz i przytulam mocno, Jakiś czas temu też jednego pieska musieliśmy uśpić - oślepł całkowicie i strasznie się z tego powodu męczył. A co rączek to niestety ale u mnie jest to samo, teściowi to zawdzięczam tylko niech teraz przyjeżdża codziennie o 6 rano i niech nosi.... wrrrrrrrrrrr :wściekła/y:
Emiliab super, że możesz iść na wychowawczy, a dostaniesz jakieś pieniążki z tego tytułu? bo wiem że z opieki oczywiście są kryteria dochodowe więc ja się bym nie załapała (więcej o 3 zł).
Roxannka to masę prezentów dostałaś :-), fajnie że udało Ci się schudnąć, ważysz pewnie teraz mniej niż przed ciążą tylko jak Ty to robisz?
 
Ostatnia edycja:
Kania na szczęście dostanę,bo mój mąż ma naniżsża krajową,a mój dochód nie będzie wzięty pod uwagę(utracony). Więc będę miała łącznie około 550 zł:szok:. Łał! I co ja zrobię z taką kupą kasy:szok:.
Makuc Tobie zyczę,aby się Alutka zepsuła w odpowiednim czasie,czyli,jak przekroczycie próg u teściowej;-)
roxannka masę prezentów dostałaś od synka;-). A co do słów, to się ie przejmuj. Franek też nie mówi "mama" tylko "tata". Z Kubą było tak samo....
 
Joli przepiekny prezent dostałas. Zazdroszczę.
Mamaagusi najlepszego kochana!!!
Sarisa myślę,ze jak go spakuję to się wyprowadzi. On ma zlewkę na to wszystko jak jest między nami :-(. Kiedyś jednak moja cierpliwość się skończy i nasz związek też.
Cieszę się ,ze u Ciebie humorek lepsiejszy :-)
roxi to witaj w klubie 'atrakcyjnych nocy' ;-/


A mnie jest dziś smutno i zle. Do tego jeszcze ten Dzień Matki ehhhh– po pracy skoczę na cmentarz :-(
 
Makucku oj zapomniałam o D. Twoim tez gamoń. Wyspać się musi no nie. Kurde ja mój ma wolne to oczywiście wręczam mu małą i mówię, że ja śpię(ale robię tak tylko wtedy jak mnie zdenerwuje tekstem, że on jest tak strasznie zmęczony, a ja niby to co na duracelach jade).
Roxi no to piękne prezenciki dostałaś ;-). Ja od mojej corci dostałam bukiecik stokrotek (moja babcia zerwała :), a moja mamcia z corcia wręczyła-ah to słodkie)
Kania a mój no niewiem jakos nie mogę się z nim ostatnio przez telefon dogadac. Niby gadamy ja cós mówię, ale on mnie wcale nie słucha i przykro mi strasznie i wiecie co ni ebyło go 3 dni i jakoś nawet się nie stęskniłam :( buuu trochę to przykre.
Nat Piotruś Pan mi też się bardziej podba :).
Joli zazdraszczam pieknego słowa.
Dorisku kurde to zyczę,żeby poszedł po rozum do głowy i żeby się między Wami poukładało :) i żeby super było :)))

A i dla Wszystkich Mamus wszystkiego naj z okazji dnai Mamy :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Doris łączę się z Tobą w tym trudnym dniu...
Emiliab to super, że dostaniesz zawsze to coś, mój właśnie nie zarabia najniższej i nam o te 3 zł by przekroczyło a z jednej pensji utrzymać się w tych czasach to naprawdę nie lada wyzwanie. Ale wiem ze ludzie tak żyją i dają radę, jakie mają inne wyjście.
Aniawa rzeczywiście musisz wyjść z domu i zostawić mężulka na kilka h samego z dzieckiem, tak dla przypomnienia ja wczoraj to zrobiłam. Popołudniu miałam badanie słuchu i myślałam że podjedziemy we trójkę ale wybrałam się sama na nogach przewietrzyłam się, wpadłam na spoko ciucholand kupiłam Oliwce parę ciuszków a mąż położył ją spać, jak wstała nakarmił, ubrał wyszedł na spacer po czym umówiliśmy się po 2 h pod Biedronką na zakupy. Jak wróciliśmy to On się zajął moskitierą a ja córką.
Sarisa rzeczywiście przykre i smutne, mam nadzieję że się polepszy ale do tego trzeba dwojga :-) apropo wychowawczego to jak dostaniesz te parę złotych to zawsze coś, a w domu tego nie wysiedzisz.
Kasis z Tobą również łączę się w tym dniu...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry