reklama

Październikowe Mamy 2010

KANIA z ząbkiem dobrze zrozumiałaś :-) dziękuję, ale poród to chcę i zacząć i zakończyć CC, a nie tylko zakończyć. chciałabym mieć zaplanowane CC.
DORIS kochana dziękuję za dobre słowo i zainteresowanie, na szczęście już z nim OK. ma żółty siniak na nosku i nad oczkami
a i pytałaś o drinki - nic specjalnego wódka z zamrażalnika ;-) z napojem cytrynowym z lodówki, ale dobre było :-)
przykro mi z powodu Twoich kontaktów z J. a może zapytaj go wprost czemu się tak zachowuje wobec Mikołaja?
DOBRANOCKA no to kciuki za jutrzejszą wizytę! na pewno wujek dokładnie wszystko sprawdzi
 
reklama
A USG dzisiejsze musiałam z przyczyn wyższych przełożyć :-( na jutrzejszy wieczór. Więc poćwiczę swoją cierpliwość....

]

I naszą też;-):tak:

sariska ja tez nie byłam w Kraku...


doris przytulam bardzo,bardzo mocno:*

Byliśmy u lekarza. Oczywiście lekarz potwierdził. Ospa. Zatem zapraszam do siebie na wizyty. Jak nie teraz,to może być za 2 tygodnie. Wtedy prawdopodobnie Franek będzie wykropkowany;-).


Dziękuję wszystkim za gratulacje ósemeczkowe.

Idę grać z Kubą w grę,dopóki Franek śpi.

Buziole!

P.S. Jutro mam rocznicę ślubu,ale mój mąż jak zwykle nic nie wymyśli....
 
natolin ufff to siniaczek sie szybko wygoi i śladu nie będzie :-). Co do drinków to ja ostatnio wlasnie mam smaka na mohito ( a to w sumie podobne do tego co Ty serwujesz). No ale sama pic nie będę , może jednak miną te ciche a raczej burzowe dni u mnie ibędę miala z kim się napic. Oczywiście ja pytalam wielokrotnie , ale ciągle słyszę ,ze on nie widzi nic złego w tym zeby zwracac Mikolajowi uwagę (ze praktycznie wszystko robi nie tak). Nie pomaga nawet moj apel ,ze to jest DOM , a nie wojsko. Gdyby jeszcze Miki byl jakimś nieznośmym dzieckiem, ale wszyscy wkoło go chwalą ,ze grzeczny , spokojny, miły i uśmiechnięty. A co np. zrebieniu czegoś wspólnie jak np. gra planszowa to ciągle słyszymy : nie teraz, nie chce mi się. No to co ja mogę. Jedynie sama poświęcać Mikiemu tyle czasu ile mogę ,zeby nie czuł się odrzucony.
Takze tak sprawa wygląda.

Tak bardzo chcialabym móc powiedziec ,ze jest fajnie,ze się dobrze uklada (nie musi być super, niech jest poprostu ok). Zaczynają mnie nachodzic jakies straszne myśli , ze nie chce mi się żyć. Rany , przeciez ja tak marzylłam o takim ciepłym ,przykladnym domu (którego sama nie mialam). Czemu tak nie moze być?
 
Dorisku oj Ty moja kochana. Rozumiem Cie rozumiem zastanawiam się dlaczego tak jest, że jedni mają życie usłane różami, a inni muszą kłody spod nóg usuwać ehhh. I mam nadzieję, że tak jest, że po śmierci nam wynagordzone będzie. I życzę Ci aby Twój chłop wkońcu przetarł tą mgłe z oczu i wszystko, żeby do normy wróciło. I niewiem czy napisałam już, ale tak sobie myślę, że może ojcostwo go przerosło? Tulam

I nic nie zaśmiecasz po to tu jesteśmy, choć niektórzy uważają, że forum to jakaś beznadzieja, a ja uważam, że kurczę nic lepszego nie mogło mnie spotkać. Tyle informacji, przeżyć, radości, zrozumienia i smutku nie widzę czasem w moim realnym świecie ehhhhh. dziekuję laseczki, że jesteście i że troszkę mnie lubicie hehe

Emiś to zapraszam Kochana, bo już dziś słyszałam gołebie z rynku jak się dopytywały o Was ;)
 
witajcie
Chciałam Wam tylko powiedzieć że u nas oki tylko nie mam kiedy usiąść do BB i poczytać,a nie lubię czytać niedbale i na szybko więc tę przyjemność zostawię sobie na wieczór,wtedy dopiero będę mieć czas,a tymczasem życze miłego popołudnia dla wszystkich.Buźki
 
witam,

ja wczoraj cały dzień na działce, dzisiaj miałam przemeblowanie.

doris- kochana, też cię tulam, oby się wszystko wam poukładało.
emilia- gratuluję 8 mcy, to macie kropkowo teraz.
czarodziejka- ja też nie mam kiedy, ciepło jest tak, że mi się nie chce i jakoś dzieci ciągle czegoś chcą, ciągle jest przy nich robota, teraz mam, w sumie miałam chwilę, młody się obudził i już się domaga jedzenia. Ja chyba wieczorkiem nie nadrobię, muszę się uczyć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry