E-lona
Fanka BB :)
Doris rzeczywiście mężulo przegina ostro. Trzeba go do pionu wyprostować. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży, a jak nie to chyba jednak lepiej się rozstać, ale i tak trzymam kciuki, żeby było jak wcześniej. Pamiętaj, że najważniejsze jest to żebyście byli szczęśliwi, a czy z mężem czy bez to się okaże. Jakąkolwiek decyzje podejmiesz, wierze, ze dasz sobie rade.
Sarisa, Sheeney super, że weekend udany.
Mała_mi trzymam kciuki za wizytę. A co z Łukaszkiem? Chory?
Rysia, Mała_mi trzymam kciuki za zdanie egzaminów.
A mnie dzisiaj burza zastałą jak wracałam z synem i z Laurą z przedszkola. Godzinę spędziłam w biedronce, bo lało i lało. A poza tym to chciałam Was poczytać rano to kurcze neta nie było i dopiero po burzy się pojawił. Uciekam, bo coś mi tu zalatuje.
Sarisa, Sheeney super, że weekend udany.
Mała_mi trzymam kciuki za wizytę. A co z Łukaszkiem? Chory?
Rysia, Mała_mi trzymam kciuki za zdanie egzaminów.
A mnie dzisiaj burza zastałą jak wracałam z synem i z Laurą z przedszkola. Godzinę spędziłam w biedronce, bo lało i lało. A poza tym to chciałam Was poczytać rano to kurcze neta nie było i dopiero po burzy się pojawił. Uciekam, bo coś mi tu zalatuje.
co prawda za burzami nie przepadam ale deszcz chętnie ujrzały by moje oczy bo usycham już z powodu tej duchoty:-)a me "wątłe i smukłe";-) ciałko przykleja się do wszystkich mebli niczym superglu
a nauka czy inaczej mówiąc przyswajanie wiedzy w ogóle mi nie idzie bo jak ma iść gdy ja nawet nie opracowalam jeszcze materiału z którego powinnam się uczyć...nosz to porażka na całej linii ale kompletna załamka jeszcze nie nastąpiła (ale obstawiam się że pojawi się lada chwila:-()a poza tym w domu syf,dziecie w ogóle mi w dzień nie śpi i w ogóle coby nie narzekać wszystko jest SUPER!!!!
. Nu nu nu;-)
u nas chwilę pogrzmiało, troszkę popadało i teraz jest gorzej niż było. nie ma czym oddychać.