Tyle dzisiaj naprodukowałyście, że nawet nie wiem od czego zacząć

może od tego, że właśnie wyżmędzilam od D. prince polo, bo taka mnie ochota na słodkości naszła, że szok

;-) a może od tego, że jest taki ukrop, ze chyba zaraz padne i mimo przepowiedni nie spadła od kilku dni ani jedna kropla deszczu


nie no wiem od czego zacząć - OD POCZĄTKU


ALICJA pytalas wczoraj wieczorem gdzie się podziewam a ja sobie lulu pa poszłam [tak wcześnie zasnęłam jakbym conajmniej jakąś emerytką była

]
HAPPY kolejna noc przespana? wow

coś mi się zdaje, że Amelce al-khaidowe miano czas odebrac

tylko z tego szczęscia nie uciekaj nam nigdzie i postaraj isę czas na BB znaleźć, bo smutno będzie i MAKUC płakusiać zacznie.
apropo X-FACTOR i wygranej Gienka to powiem Wam, ze wg. mnie to troche takie granie na ludzkich emocjach jest. Bo Gienek biedny uliczny grajek itp. itd. a tak na prawdę największe mozliwości wokalne i najlepszy warsztat miala Ada (i nie jest to tylko moje prywatne zadnie ale też zdanie osob znających sie na rzeczy) z tym że ona wokoł siebie szumu nie robila i była jakaś taka bezbarwna, co stało sie synonimem przegranej z kretesem. No coż. Life is brutal moi drodzy
DORISKU dziewczynny napisały już chyba wszystko odnośnie Twojego J. więc nie będę się powtarzać. Mogę co najwyżej tulać i życzyć Ci żeby wszystko się szybko wyklarowało!:*
KANIA zdrówka dla Oliwki!
RYSIA ja tez chcę podwórko i basen i biwakowanie :-( a tu tylko bloki i bloki... i nawet jak sie po 8 na spacer wyjdzie to za 2h trzeba wracać, bo skwar niemiłosierny...
SARISKA: super, że weekend udany
NAT u mnie w domu slodycze tez dlugo nie poleżą. Ja mam takiego wciągacza na wszystko co slodkie, że raz, dwa i nie ma. a potem jeszcze marudzę, że malo było i D. zabieram
i chyba tyle na razie, bo czytam, czytam ale jakos się skupić nie mogę... ech