Elwirka oj to miałas przezycia w związku z tą operacją. Swoją droga to niesamowita sprawa taka operacja na tak maleńkich narządach. Najważniejsze ,ze teraz wszystko już jest ok.
happy co do powiedzeniu komus o problemie to tak zrobilam. Powiedzialam kiedys siostrez , ale niestety zbagatelizowała sprawę. Powiedzila ,ze nauczy się i tyle. A potem mój J. Zwrócił się do niej z poradą jak się pokłócilismy i strasznie mu pomagała (dodam ,ze to ona nas zeswatała), a on sam nie powiedzial jej o tym jaki ma stosunek do Mikiego (no bo jakżesz).To tak nam pomagała ,ze poleciala z tym do mojego ojca (który nie jest i niegdy nie był mi przychylna osobą). Także wiem ,ze w niej wsparcia nie mam. I tak wyszłam na jędzę i tak. nie znam skip-bo. Łatwa? 9Odpisz jak wrócisz z wyjcem

)
Kania trzydniówke przerabiałam przy małym Mikołaju. Kup nie pamiętam akurat ,alemial temp 40stopni i zachowywał się jakby nigdy nic. No i wysyp po 3 dniach był. A jakie te kupki? Jakieś rzadkie? Bo jak normalne to chyba nie ma powodów do zmartwien. U nas tak dziennie 3 są zawsze.
A od zębów to tez może być.
Dziulka to faktycznie chamsko ,ze nie zgodzili się na przeniesienie. Musisz znależć inną pracę , bo same dojazdy Cię wykonczą. Ludzie to tez są jednak wredni. Przeciez wiedzą ,ze mam malutkie dziecko ... normalnie nerwy mam.
A u nas tez szaro -buro i chłodno. A ja tu wskoczyłam w spódniczkę , bo miało być 33stopnie. Wczoraj bylo tak duszno a ja się w długich portkach kisiłam :-(. Zwariuję z tą pogodą.