reklama

Październikowe Mamy 2010

moj potwor wstal ale tez cos ma dzisiaj zly humor wkoncu sie dodzwonilam i umowilam na to usg.
mamaagusi dzieki do korczaka sie dodzwonnilam niepomyslam ze tam mozna tez
joli super ze wakacje sie udaly oj niestarczylo by ci czasu zeby nadrobic
 
reklama
PAOLCIA u nas wcześniej skaza białkowa byla ale po 3mies. minęła i teraz ototo się pojawiło pieroństwo jedne :crazy: mam nadzieję, że będzie tak jak KANIA napisała i zniknie tak nagle, jak nagle się pojawiła. Dobrze, że u Was już w tym temacie lepiej.
KANIA u wiadomokogo nie byłam, bo samochód nam się rozkraczył [padł akukulator] i moje dobre chęci tylko na zamiarach się skończyły niestety :nerd: a teraz nie wiem kiedy mi się znowu TAM umówić uda :dry: a śniadanie full-wypas. jakiego tuńczyka jej dałaś? może i ja cuś takiego spróbuję.
SHEENEY oby te nocki tak już cały czas wyglądały!
CZARODZIEJKA witaj w klubie wyspanych inaczej. zmowa jakaś czy co? :confused::shocked2:
ROXI wiele bym dała za taką opcję "usuń wsie problemy" no ale cóż: LAJF IS BRUTAL AND FULL OF ZASADZKAS i trzeba przywyknąć inaczej oszaleć przyjdzie :rolleyes2:
DZIULKA ględź o pracy ile możesz. przynajmniej tak się odstresujesz. Swoją drogą współczuję takiego zapierdzielu i współpracownicy. oby szybko nowa robotje na horyzoncie się pojawiła!
ELWIRKA na kiedy wizytacja na USG umówiona?

oooo i EFA gratulejszyny dla OLUSIA! :laugh2::laugh2::happy:
 
Ostatnia edycja:
makuc, napewno strasznie cierpisz z tego powodu, że ten akukulator (;-)) padł akurat w takim momencie :-D
a co do przywyknięcią to ja chyba jednak pierw oszaleje bo jakoś zaakceptować takich $%^&#$#^& nie mogem :no:

dziulka, zapomniałam napisać, że kciukasy zaciśnięte żebyś te dwie rozmowy przeszła jak burza i miała nowy job :tak:
 
Makuc domyślam się jak ubolewasz nad tym faktem, że nie dotarłaś do wiadomokogo :-) a tuńczyk biedronkowy w kawałkach wymieszany z delikatnym twarożkiem :-) ja uwielbiam takie pasty i widać że moje Słoneczko także.
Dziulka pisz o pracy ile wlezie, przecież każdy musi odreagować :-) obiadek pyszny szykujesz, może podeślesz?
Roxannka rozumiem doskonale, moja jak w nocy zaczyna wyciągać smoka i się nim bawić to ja wiem że już mam pozamiatane czyli chce się bawić ale mama jest uparta jak osioł i próbuje za wszelką cenę wyperswadować jej ten niecny zamiar.
Elwirka będzie dobrze, musisz tylko w to uwierzyć !!!
Happy przepadła nad jeziorem :-(
Sarisa pewnie zajęta produkcją nowych spineczek :-)
a Alicja to....z nami igraaaa
 
Ostatnia edycja:
Mały śpi,a ja piję trzecią kawę,boszzz dlaczego ja nie potrafię spać w dzień,pogoda usypiająca,nocka slaba a ja nie moge się przespać,tylko chodze na pół przytomna.Trzeba się ratować kawą.Siedzę sobie i nic nie robię bo nie mam motywacji,ale za to fotki wrzuciłam na zamknięty. :tak:

Roxanka - demot super,oj fajnie by było ehhh...Pomarzyć dobra rzecz.
Paolcia super,że u was nocki takie dobre.Oby tak juz zostało :-)
sheeney i u was tez dobra nocka,no i fajowo,oby więcej takich :-)
Joli77 fajnie że wyjazd udany,może opowiedz chociaż troszkę,no i może jakies fotki? :-)
Kania ciesze się że z mężulkiem w dalszym ciągu oki,u nas też bardzo miło się zrobiło ostatnio i mam wrażenie że z każdym dniem również coraz cieplej
Elwirka to wszystko ta pogoda...głowa do góry.
Doris - czyżby Dorianek wyspany i grzeczniutki?...ciiiiichooo szaaa,żeby nie zapeszyć hehe
Makuc i ja również łącze się w bólu niewyspania,ehh
Dziulka kciuki żeby z pracą bylo wszystko tak jak sobie życzysz.
 
reklama
Pogoda do d*** :-( Zimno, wieje i co chwilę pada. Zdaje się nosa nie wyściubimy z domu. Wrr :wściekła/y: Mimo wieczornych pobudek i płaczów, Wojtek nawet ładnie pospał. Wstał o 6:00 i nie dał się już przekonać do leżenia. Poszedł do pokoju córki, ja poleżałam u niej na łóżku dogorywając i o 7:00 wróciliśmy do sypialni. Chwilkę się zdrzemnęliśmy. O 8:00 pobudka, śniadanko i przed 10:00 znowu na godzinkę pospać. Najlepsze, że dzisiaj to nie młody potrzebował tyle snu, ale mamusia :-D

Efa suwaczkowe gratulacje dla Olusia!

Rysia :szok: Twoje teściowa bije rekordy głupoty! Dla odmiany moja do przesady boi się cokolwiek dać małemu. Ostatnio (gdy młody u nich zostawał) schowałam deserek, bo były świeże poziomki i porzeczki z działki. Ona dla odmiany dała słoiczek i aż 3 poziomeczki, stwierdzając że brzuszek będzie bolał Wojtusia po surowych owocach. Nosz kurna, wg niej te słoikowe to są gotowane????

Doris współczuję fatalnego wieczora. Zgadzam się z tobą, że butów i torebek nigdy za wiele. Zawsze wydaje mi się, że czegoś brakuje, chociaż torebek mam całą skrzynię a butów pół szafy :-)

Makuc mój ma wysypkę na czole. Wydaje mi się, że to od schaboszczaka, którego ostatnio próbował z mojego talerza. Oczywiście nie od mięska, ale przypraw.

Mała mi tak się domyślałam, że chodzi o ten podpis. Dziwni (raczej mocno nienormalni) ci ludzie. Chcą się was pozbyć, ale nic nie zrobią w tym kierunku poza uprzykrzaniem wam życia. Do tego jeszcze siostra G. Jak można wypierać się własnego brata!!! :szok:

Dziulka trzymam kciuki za rozmowy i nową pracę :tak: Ja wolę nawet nie myśleć co będzie u mnie po powrocie. Najlepsze, że 31.08 mam konferencję, na której dowiem się jaki mam przydział godzin a na 1.09 mam już mieć gotowe wszystkie rozkłady!!! Ciekawe jak ja to zrobię, zważywszy, że nie wiem co mi przydzieli dyrektorka z tych klasowych ogryzków, które u nas pozostały.

Paolcia świetnie, że Julcia przesypia nocki. Oby jej tak pozostało!

Joli
witaj po powrocie z wakacjowania się. Wrzucaj zdjęcia.

Elwirka dobrze, że udało ci się dodzwonić i umówić na usg. Termin faktycznie szybki, zważywszy że zwykle na wszystko czeka się miesiącami.

Co jest ze Strip???? Halo, halo, napisz coś do nas!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry