reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam sie :-) i chciałabym napisać słonecznie ale słonko ktoś ukradł i w to miejsce pada deszczyk :-(

natolin
, no to nie za wesoło u ciebie :-( ale mam nadzieje, że z każdym dniem będzie lepiej :tak: a kiedy wyjeżdżacie ?

dawidowe, no jesteś nareszcie :-) jak wyjazd się udał, wypoczełaś troszke ? po fotkach na galerii to widze że Laurka bawiła się bardzo dobrze ;-)

dziulka, ty to masz wesoło z tą swoją glizdusią mała :-p

rysia, :shocked2: ta twoja teściowa to naprawde ma nasrane w głowie, sory ale surowe mięcho dziecku podawać :no: trzymaj się jakoś i nie spuszczaj Miłoszka z oczu bo nie wiadomo co jej jeszcze strzeli do główki :dry:

elwirka,
pociesze cie, u mnie też pogoda fatalna buuu

doris
, nadrabiaj nadrabiaj i pisz jak tam Dorianek po szczepieniu, mam nadzieje że nocka była spokojna i przespana :tak: doczytałam ... no to troszke się maleństwo męczyło jednak po szczepieniu, ale dobrze że już wsio ok i że J szybko upomniałaś, brawo, ich to trzeba krótko ;-)

makuc, wielce mnie zasmuciło twoje wczorajsze zniknienie :-( i nie podobają mi się takie błyskawice :no: musze chyba sobie z Alicjuszem kiedyś pogadać coby mamy od bb nieodciągała ;-) a ta wysypka to co to może być :confused:

u nas nocka można rzec standardzik :confused2: od 20:30 do 23:30 jakieś 2 pobudki na smoka :blink: potem koło północy przekręcanki i wygibasy w łóżeczku, żadna pozycja niewygodna więc ryyyk :wściekła/y: potem od 1 do 6 spanko, przynajmniej ja spałam :-p no i 6:30 hop do naszego wyrka i do 7 udało się jakoś wmiare spokojnie poleżeć, ale tatuś już musiał mleczko zapodać :tak: jednak dziecie niedospane było bo mi tak marudził że o 8 już pierwszą drzemke zaliczył :szok: a teraz leży w łóżeczku i pluje na wszystkie strony świata ... taka nowa zabawa :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Przepraszam że nie odniosę się do Waszych postów mimo że JE przeczytałam ale mam beznadziejny humor. Wiedziałam że to nie są ludzie którzy mogliby nam pomóc. W ogóle czego ja się spodziewałam? Powiem wprost, NIENAWIDZĘ ICH. Jak dla mnie ich los jest mi obojętny,nawet gdyby zniknęli z tego świata to nie uroniłabym ani jednej łzy. Przykre to,ale prawdziwe.

Z dobrych wiadomości to ta, że mój kuzyn wyjechał w nocy z żoną i dziećmi na 2 tygodnie no i zostawili nam mieszkanie pod opieką ( rybki, kwiatki). No i możemy sobie tam przebywać ile chcemy, nawet nam proponowali abyśmy u nich sobie spali ile chcemy. Tak więc wybieram się tam dzisiaj jak Łukasz mi się obudzi. I pewnie będę tam do wieczora. Tylko pada za oknem deszcz i nie wiem jak się tam wybrać, bo to blisko, no ale wózka brać nie będę na taki deszcz, po prostu pojedziemy autobusem bo to jeden przystanek autobusowy. Może trochę przestanie padać zanim się zbierzemy tam.
 
RYSIA tatara? po.ał.o ją? :wściekła/y::confused::crazy:
DORIS skoro jest u Ciebie to zaraz zadzieram kiece i lecę. Przyda się, bo dzisiaj niby lepiej ale to i tak nie to jeszcze. no i współczuję marudania. Dobrze, że dzisiaj juz ok było. Biedne te nasze szkraby, bo nawet jak im źle to niczym poza płaczem tego wyrazić nie potrafią. No a i nam jest wtedy trudno zgadnąć o co chodzi.
ROXI nam też ktoś słonko podpierdzielił [DZIULKA?;-)] i deszcz zapodał. A może to Patryś tak pluje, że aż do lbn dociera? :-p
MAŁA_MI jedź i odpoczywaj. A skoro masz taką możliwość to może nawet na nocleg tam się zdecydujcie? odpoczniesz psychicznie przynajmniej. A co do jamochlonów w liczbie 2 to ech :wściekła/y::no: szkoda słów dosłownie.
 
makuc to są taborety do potęgi entej. Normalnie brak słów. Chcieliśmy od teścia jeden podpis na papiery, które składamy w sprawie mieszkania a on nam tego podpisu nie da. Niestety on jako najemca tego mieszkania w którym teraz mieszkamy musi nam ten podpis dać, administracja go wymaga. Do cholery najpierw chce żebyśmy się wynieśli a zaraz potem jak potrzebujemy jego pomocy a dokładnie podpisu to mówi że nam nie da. Małż wczoraj się z nim pokłócił, wygarnął mu znowu to wszystko. A ten się zabrał z domu i pojechał. Dziś wrócił do domu nad ranem i wiecie z kim? TEŚCIOWĄ przywiózł, nie wiem po jakiego grzyba... :/ Tak więc Jamochłony są już w domu w komplecie! :/

Teraz Wam powiem niezły numer, ostatnio żona mojego kuzyna była w sklepie gdzie pracuje siostra mojego G. Dodam że ta żona mojego kuzyna ją widziała na zdjęciach i dwa razy na żywo ( ale moja szwagierka jej nie ). No i żona kuzyna podchodzi do niej i mówi "ale Pani podobna do swojego brata" a szwagierka " brata? jakiego brata" na to żona k. " no jak to jakiego, Pani bliźniaka G. " a tamta " ja nie mam takiego brata" ... Normalnie wyparła się go w żywe oczy, a G. i ją nie da się nie rozpoznać, bo oni do siebie podobni z wyglądu. W końcu bliźniaki. Co za tupet.
OJ muszę to kiedyś wygarnąć teściowej, niech wie jaką ma córeczkę hihihih :D
 
mała_mi chodzi o ten podpis teścia???? Strasznie mi Ciebie zal ,ze mieszkasz z takimi ludźmi. Fajnie ,ze kuzyn zostawil Ci klucze. Masz gdzie uciec z tego domu wariatów. A nie masz takiej folii na wózek? Gdyby to bylo w Bielsku to bym Cie zawiozła ;-)
 
mała mi, strasznie mi przykro, ja nie wiem czy im sprawia przyjemność robienie wszystkiego na przekór ehh ... ja na twoim miejscu to bym chyba te 2 tyg pomieszkała u tych kuzynów. tulam :*

makuc, ja nie wiem czy on ma taki odrzut aż do Lbl :eek: ale po jego umiejętnościach wszystko możliwe ;-)tylko ty uważaj bo on podczas tego plucia zrobił bonusa do pieluszki :-D
 
MAŁA_MI tak myślałam, że to o ten podpis chodzi. Czy ten facet oszalał????? poza tym widzę, że oni ogólnie jakieś problemy ze sobą mają... Swojego brata się wyprzeć? dla mnie to totalna abstracja jakaś.
ROXI ochraniacze zamontowałam, kupa nam niegroźna ;-)
 
Hej!
Mała_mi a czemu ten podpis ma służyć? Co ma poświadczyć? A nie możesz porozmawiać z kimś z administracji i wyjaśnić jaka jest sytuacja? A co do siostry to brak słów. Jak można się brata wyprzeć. Życzę Wam, żeby wszystko się ułożyło i to jak najszybciej. A na te 2 tyg to ja bym się wyniosła do kuzyna.
Doris biedny Dodo męczył się tyle czasu. Dobrze, że dzisiaj wszystko w porządku.
Rysia tatara? No żesz kurcze ja pierniczę.
Roxi no to masz plujka w domu. Może naucz Patryka pluć do celu ;-)
Efa wszystkiego naj dla Olka.
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja mam dzisiaj fatalny humor wszystko mnie wkurza.........niewiem czy to przez ta pogode czy co........jeszcze nie moge sie dodzwonic zeby wyznaczyc to usg porazka..........
mala mi przytulam i powiem ci ze moi tescie sa nie lepsi nawet wnuczka ich zabardzo nie interesuje ale naszczescie zadko ich widuje............

efa suwaczkowe gratki
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry