Bry wieczór, siedzę sobie teraz na łóżku z lapkiem i czytam co u Was, mąż obok mnie siedzi ze swoim więc jest wieczór komputerowy. Popołudnie przesiedzieliśmy w domu, bo pogoda nie nastrajała do niczego a przede wszystkim do wyjścia, wyskoczyłam tylko na chwilę do sklepu po małe zakupy (na jutrzejszy obiad). Ze spaceru Oliwka wróciła zmarznięta, mam nadzieję że mi się nie pochoruje. W końcu wybrałam trochę fotek do wywołania bo od czasu porodu wywołaliśmy niewiele a zdjęcie jak dla mnie musi być na papierze ;-)
Roxannka to zamiast kawy, zieloną herbatkę :-) a i udanej wizyty urodzinowej u teściówki.
Sarisa piękne rzeczy robisz, jak Oliwce urosną włoski to mam nadzieję, że będzie można zamówić u Ciebie co nie co? ooo pierogi z jagodami mniammmmm pychota ale mi narobiłaś smaka.
Emiliab może zapalenie spojówek dostałaś :-( oby nie, mąż zakupił krople? pomogły?
Efa strasznie ten czas leci, ale Oluś też bardzo szybko się rozwija więc tylko się cieszyć :-)
Rysia zdrówka dla siostry, trzeba mocno wierzyć, będzie dobrze trzymaj się kochana, tej Twojej teściowej to ja bym tak nagadała że hej.... co za stworzenie nierozumne... czemu jej nie powiesz co o niej myślisz? Kurczę przecież to Twój dom, Twoje dziecko.
Joli gratuluję kolejnych zębów córce.
Mamaagusi zdrówka życzę.
CzarodziejkaM nie lepiłaś? na naukę nigdy za późno, ja pierogi lepię odkąd mnie mamuśka nauczyła, nie raz się umawiałyśmy i szłam do niej i na dwa domy lepiłyśmy, super że mama sprawdza się w każdej sytuacji :-) udanego wypadu we dwoje jutro :-)
Dawidowe więc zakupy udane, skoro mogłaś już córę w ciuszki przyodziać w sklepie a co do rolet to u Nas mimo, że ciemno w pokoju to pobudki są o tych samych porach więc to nie ma znaczenia.
Aniawa a co z tym ciastem było nie tak??? ja zawsze ciasto na pierogi robię z samej mąki i ciepła woda, jajko dodaję tylko i wyłącznie gdy robię z owocami.
Strip po prostu jakieś jaja sobie robisz, mnie już zawiało od tych przeciągów ;-)
Makuc ze mnie też leń, bo zmiast gotować obiadki to zamawiamy na stołówce tuż obok naszego bloku, jedzenie smaczne i niedrogie ( dwu daniowy obiad 9 zł), jedynie w sobotę coś upichcę bo w niedzielę to zwykle jesteśmy u rodziców albo teściów na obiadku.
Juaska, Ika ja pracuję ale w domu od 2 miesięcy, wierzę że jest Wam trudno i że tęsknicie za swoimi pociechami, przytulam mocno :***
Natolin pewnie już w drodze na wczasy :-)