reklama

Październikowe Mamy 2010

jutro mam od rana przewidziany wypad na targ:)) mama przyjdzie do Leanederkowej a ja fruuuu cos se kupic i mezusiowi moze t ez:))) wlasnie gary myje kot nakarmiony i despe mi otworzyl:))) .

No to kota też wytresowałaś,że ci piwo otwiera i nawet gary myje;-)

U mnie oczko ciutkę lepie. Jak mi nie przejdzie do niedzieli,to idę do lekarza.

Franek oczywiście wstał z rana,czyli o 5,15 :szok:. Teraz siedzi mi na kolanach i ogląda reklamy. Kurczę stwierdziliśmy ostatnio z mężem,że chyba mu nagramy jego ulubione reklamy i,jak będzie marudny,to mu będziemy puszczać:-)

A tak w ogóle to dzień dobry:-)
 
reklama
Witajcie o poranku. Moja marudka wstała dzisiaj o 6:30. Normalnie jestem w szoku. Chyba za cienko ubieram go do spania. Nie chcę, żeby mi się zgrzał a on dłużej śpi poubierany jak na Syberię. Dzisiaj dostał frotowego pajaca + bawełniany śpiworek (noc była chłodna a ja zawsze otwieram okno) i spał długo. Jak go ubieram w bodziaka + śpiworek, to wstaje mi po nocach. Zmarzlucha mam albo jakiś zbieg okoliczności :confused:
Co do mojego chłopa, wrócił wczoraj po piwie :wściekła/y: Jak to zwykle bywa od słowa do słowa zrobiło się niefajnie. Powiedział kilka rzeczy, które mnie zdrowo wkurzyły. Efekt jest taki, że dzisiaj rano poszedł do roboty na piechotę (ma kilka kilometrów do przejścia) a o wspólnych wakacjach może zapomnieć. Imbecyl!!!! :wściekła/y:

Rysia nie myślałam, że ze zdrowiem siostry jest aż tak źle. Faktycznie biedulka sporo przeszła. Życzę jej dużo zdrówka, żeby wszystko było dobrze.

Juaska ja do końca sierpnia siedzę w domu a potem powrót do „kochanej” pracy :-( Ciesz się, że maluch polubił nianię. Zdecydowanie o wiele gorzej by było, gdyby ciągle za tobą płakał. Poza tym za jakiś czas docenisz fakt posiadania dziecka, które chce do wszystkich iść. O wiele łatwiej się żyje mając w domu małego „cygana”- coś wiem na ten temat.

Ida dzięki za pozdrowienia od Nat.

Dziulka zajefajnego masz kota. Ja nawet męża nie potrafię odpowiednio wytresować a co dopiero zwierzę. Choć patrząc na nich, zdecydowanie łatwiejszy do tresury jest kot :-):-)


Aniawa a co z tym ciastem było nie tak??? ja zawsze ciasto na pierogi robię z samej mąki i ciepła woda, jajko dodaję tylko i wyłącznie gdy robię z owocami.

Niby robiłam tak jak powinnam- woda + mąka. Mnie się nie pytaj czemu ono było jak kamień. Robiąc w domu, pod dyktando mamuśki, wyszło w porządku, ale samodzielnie i tak więcej się za pierogi nie będę zabierała.
Ooo, gratuluję 1000 postów :tak:


ANIAWA z tym jedzeniem to tylko pozazdrościc. ja rodzicow mam daleko a jamochłon nie gotuje, więc w tym temacie bida z nędza.

Nooo, w tej kwestii mam się super. Co prawda zwykle z powodu córki, ale gdy czasami zapomni mi się albo małej nie ma a ja nie mam ochoty nic pichcić, to zawsze mogę zjeść piętro niżej. Odwiedzając teściów też zawsze mam obiadek. Często jeszcze na wynos dostaję, żebym miała na następny dzień.
 
poranne dzień dobry u mnie: ga110315_138_caee1.jpg :cool2:

D. od rana wkurza, pracy dużo a czasu jak na lekarstwo. No nic. Damy radę (jakoś chyba). Dużo zapewne nie zdąże przeczytać, gdyż lekcje wolają "zrób mnie, zrób mnie, bo od 10 zaczynasz", Alutek szaleje na macie a śpiący D. ma w powazaniu pomoc i trzeba się zebrać, bo po lekcjach na sklepowy rajd wyruszam.

DZIULKA kciuki w poniedzialek będa zaciśnięte i to bardzo ale to bardzo mocno! czekam na wieści zaraz po testach! [sms of kors!]
RYSIU dużo sił w dzisiejszej walce z kurewna życzę. I jak siostrzyczka? wiadomo coś?
ANIAWA chłopy :wściekła/y: a z ta podróż do robotje na nogach dobrze mu zrobi! może głupotę z mózgownicy wiatr wywieje?

dodatkowo:

MARGERRITA - SUWACZKOWE GRATULEJSZYNY DLA WAS!

* tematu nie wyczerpałam ale spadam. ech.
 
witam z rana zanim wparuje moja mama i wyfrune na targ:)) wiecie co?? stylistyka jezyka polskiego u mnie zeszla na psy:)))))))))))) zamiast MAZ to wyszlo ze KOT myje gary itp hahahaha:)))))))))))))

powiem wam numer stulecia: moje dziecko ostatni raz wczoraj jadlo o 7.15 wieczorem. potem-jak juz wiecie dala czadu z rykiem ale o 21.30 maz spacyfikowal glizdusia. ok. dzis rano maz wstal i pojechal do swojej chrzesnej pomoc w przeprowadzce. jak wychodzil kolo 7.30 to glizdek sie przebudziL. no to ja czekam. mala se gaworzy. no i kurde wstac musialam, zrobilam butle, poszlam sie umyc. wychodze z lazienki a tu.... cisza!!!!!!!!!!! cycek spi dalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czyzby oobeszlo sie juz bez tej butli wieczornej o 23h??????????,
no ale skoro juzem wstala to co nigdy sniadan nie jem to zrobilam se platki z mlekiem:pppp a butla czeka....

poza tym u nas goraco... jak zwykle...szkoda ze musze jechac na te durne 3h roboty na 17h.
 
Witam się z nad porannej kawusi.Pogoda nadal do d...,działa usypiająco,ale to akurat przeżyjemy,bo uwaga....spałam całą noc od 22.30 do 6.30 :tak:Mały teraz jeszcze dosypia,a ja uciekam myć podłogi żeby miał czysto,bo przecież już miejsce do zabawy w postaci mojej kołdry i na to koca to już za mało.Wychodzi na panele,ślizga się ale dalej heja do przodu;-)
Miłego dnia dziewczyny,nie wiem czy zajrzę jeszcze dziś,nie obiecuję bo w ciągu dnia mam pare spraw a wieczorem spadamy z mężem na imieniny.BUziaki

Edit:
No i jeszcze gratki:

Aniulek84,Margerrita suwaczkowe gratki,wszystkiego naj naj! :-)
 
Ostatnia edycja:
Dzień doberek mamuśki
u nas noc przespana, czyli standard 20 - 5.30:-)
teraz mała śpi , a ja wskoczyłam troszkę poczytać:-p
Sariska, ale mi narobiłaś smaka z tymi pierogami, normalnie dziś będę małżem je robić. On będzie zagniatał ciasto i wykrawał krążki , a ja tylko farsz:-D
A co? co się będę przemęczać !!!:-D
Dziulka wesoło macie z tą Waszą glizdusią - przynajmniej sie nie nudzicie hehe
Udanych zakupów.
Małami przykre to co piszesz no i współczuję Ci Twoich teściów, strasznie złośliwi ludzie, i ta siostra Twego męża MASAKRA!!!!
Rysia, a myślałam ,że tylko ja mam " najmądrzejszą" teściową, ale jak już przegina na maksa to mąż ustawia ją do pionu!ahh z tymi kurewnami !!!
dużo zdrowia dla siostry
czarodziejka no teraz to niestety trzeba latać ze szmatą codziennie, ja codziennie odkurzam i to rano po 6.00 ,ciekawe co sąsiedzi myślą, isto ,że nie mogę spać:-D miłej imprezki
Aniawa no coraz ciężej z tymi chłopami, dobrze, że mój T. nie lubi alkoholu :tak:
pójdzie na nogach to troszkę móżdżek przewietrzy i może zmądrzeje
Emiliab no ciekawe to jest z tymi reklamami, bo moja Natalka nie spojrzy na tv jak leci film ,czy bajka, ale jak usłyszy reklamę, to wpatrzona jak w obrazek.

Dla wszystkich dzieciaczków, którym nie składałam życzeń z okazji miesięcznicy zdrówka
 
Ostatnia edycja:
Hej! Właśnie zjadłam śniadanko, poćwiczyłam i muszę zabrać się za sprzątanko, bo qzynka dzisiaj wpadnie w odwiedziny.
Czarodziejka super, że w końcu udało Ci się wyspać. Baw się dobrze na imieninach.
Sarisa przez Ciebie teraz mam ochotę na pierogi, a nie ma mi kto zrobić takich pysznych domowych. Marzą mi się z jagodami lub z serem. Mniam.
Dziulka niezłą przygodę w pracy miałaś. Laura też ostatnio jak ją odkładam do łóżeczka to ryk, tak samo jak ją kładę na przewijak. I dołączam się do trzymania kciuków za poniedziałkowe testy.
Rysia przede wszystkim zdrówka dla siostry. A tak sobie pomyślała, że skoro nie podoba Ci się, że kurewna usypia Miłoszka to czemu go jej nie zabierzesz? Ja mojej matce nie pozwalam prawie na nic, bo wiem, że nie byłoby tak jakbym chciała. Wiem, że zdana jestem tylko na siebie w takiej sytuacji, ale wolę tak niż, żeby potem mi dziecko zpsuła lub wypominała, że ona tyle dla nas zrobiła.
Aniawa przykro mi z powodu kłótni z mężem. A może jak on po piwkowaniu wraca to unikać z nim rozmów do póki nie wytrzeźwieje?
Juaska ja jeszcze nie pracuję, a od września wracam do"ukochanej" pracy.
Emilia trzymam kciuki za powrót oka do formy. :)
Suwaczkowe gratki dla Patryczka Margerrity.

A u mnie w nocy cyrki odchodziły, bo jak położyliśmy Laurę spać to głupawki dostałą i zasnęła dopiero o 22.30. Non stop się śmiała z byle czego. Ubaw mieliśmy niesamowity. A dzisiaj rano kolejny ząbek się przebił. Jak tak dalej pójdzie to tylko połowę szczęki będzie miała uzębionej. W ciągu tygodnia wszystkie 3 zęby wyszły. Niezłe ma tempo.
 
Dziulka zazdroszcze pogody,u nas zimno brrr deszcz leje że się nosa nie chce wynurzać z domu zaraz się chyba zaszyjemy w łóżku ,czyżby już koniec lata:hmm:?>?>?
u nas nocka bez zmian-standard od 8 m-cy tak samo:wściekła/y:
 
u nas tez szaro buro za oknem i niecałe 15C na termometrze... no ale mus to mus. Na dwor wyjśc trzeba.

E-LONA no, no widzę, że ładnie Ci się córa uzębia. Gratulejszyny dla niej!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry