Kania78
...
Ika wierz mi, że z moją pracować też jest ciężko, ostatnio nawet bardzoooo ale co mam zrobić, a ile Ci śpi? moja rano ma drzemkę, jakby do nocki dosypiała bo zwykle zarywa, potem na spacerze, czasami popołudniu jak mało śpi wcześniej.
Juaska rzeczywiście do tego trzeba nabrać dystansu, ja z każdym dniem też to robię bo bym zwariowała...
Ida jestem niepocieszona Twą krótką, zwięzłą wypowiedzią, jakie lulu w piątek po 22 to się dopiero zaczyna życie a nie spanie ;-) dziękujemy za pozdrowienia od Nat, ja również ją pozdrawiam, niech odpocznie sobie tak porządnie. Niewiele Nas zostało na placu boju hmmm ale czemuż to?
Juaska rzeczywiście do tego trzeba nabrać dystansu, ja z każdym dniem też to robię bo bym zwariowała...
Ida jestem niepocieszona Twą krótką, zwięzłą wypowiedzią, jakie lulu w piątek po 22 to się dopiero zaczyna życie a nie spanie ;-) dziękujemy za pozdrowienia od Nat, ja również ją pozdrawiam, niech odpocznie sobie tak porządnie. Niewiele Nas zostało na placu boju hmmm ale czemuż to?
Ostatnia edycja:
Nie mam nawet ochoty siedzieć obok niego w pokoju. I tak długo wytrzymałam, bo musiałam skończyć prasowanie. Jutro rano się odezwę. Dobranoc.
teraz mam chwile relaksu-odpoczywam od teściowej (bo jest w innym pokoju) i już dzisiaj nie będzie mi jej dane zobaczyć (no może że mnie nawiedzi w nocy w snach lub przyczłapie w realu zlustrować co robimy
). Aniawa czym Ci tak mężulek podniósł ciśnienie???Iduś dziękujemy za przekazanie pozdrowień od Natolinki,no ale tego że już uciekasz zrozumieć nie mogę???!!!
