reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
bry wieczór, mnie tu chyba wieki nie było i choć bym bardzoooo chciała nie ma opcji nie nadrobie was za chiny pańskie. Właśnie popijam redsa malinowego i zajadam popcorn ktoś chętny??? Widziałam że Makuc nam tu szaleje od 14 :))Dzień oczywiście w domku spęczony bo jak zaczeło padać o 7 rano to skończyło o 19 wieczorem zastanawiałam się przez chwilę czy są jakieś limity na deszcz, ale chyba nie bardzo. U nas wszystko oki, Fifi nadal woli się czołgać niż raczkować, próbuje sam siadać, wiem że trochę późno ale ważne że próbuje. Co ja to jeszcze chciałam napisać hmmm jak mi się przypomni to wróce jeszcze :)

Dobranocka buziole dla Justysi :*:*
 
doris gratuluję męża że śniadanie podaje, mojemu tez sie zdarzało ale ostatnio to z oburzeniem patrzy jak mu sama nie podam jedzenia, bo on przecież bardzo zajęty jest "ważnymi rozmowami na kompie"
happybeti zazdroszcze wyjazdu, a wysypka napewno szybko minie. ja nie moge sie doczekać, ale wczasy dopiero od 23lipca mamy
rysia powodzenia w nauce! dobrze że teściowa chociaż do czegoś sie nadaje, ale ważne że już pojechała i masz spokój ;)
kania współczuję nocki ale mam nadzieję że dzień ci lepiej minie, pamiętaj że jeszcze sie nie skończył ;)
dziulka twoja mała to faktycznie niezła aparatka, a faceci jak już wcześniej była mowa, nie zawsze używają swoich szarych komórek, więc trzeba im o nich regularnie przypominać
juaska Każdej z nas potrzebne są chwile relaku i słodkiego lenistwa, żeby nabrać sił do "ulepszania świata"
makuc ja też mam taki instynkt odreagowywania, ale zbyt zdroworozsądkowa jestem i wspomnienia ojca z dzieciństwa więc zazwyczaj kończe na czekoladzie
mała_mi gwarantuję że na swoim "odżyjecie", człowiek bez nerwów dużo bardziej potrafi cieszyć się życiem!
emiliab nie zazdroszczę tego oka i wyprawy z dzieciakami, ale zdrowie jet najważniejsze, więc warto... a może maluchy komu "sprzedasz" na czas wizyty?
frogg ja już swojego Reddsa wypiłam ale jabłkowego bo malina mi nie wchodzi. Szymek też woli się czołgać i tylko czasem tyłek podniesie, a siada też tylko gdy czegoś chce a nie rekreacyjnie
 
ANKA-SPE taka akcja z odreagowywaniem stresu przez % to tylko jednorazowo była;-) sytwierdziłam, że albo będzie awantura na całe osiedle albo pewne kwestie przemilczę ale potrzebuje do tego pomocy i raz, dwa wyjszło :rofl2:
KANIA zdjęć ni ma :crazy: bo nastroju na ich robienie dzisiaj u mnie niet. Plus Alutek daje czadu, bo padla wcześnie i przez 2h już trzy razy się obudzuc zdążyła :baffled: aż strach sie bac co to w nocy-nocy będzie.
FROGG limity na desz to tylko w snach chyba. U nas juz drugi dzien non stop leje i nie zapowiada się zeby jutro bylo inaczej
RYSIA kurewna odleciała? no to git! to teraz czekam na megawypasionegoposta :laugh2::happy:

poza tym skladam reklamacje na ALICJĘ i SARISKĘ. Hellol Dziełchy gdzies Wy? :-(
acha zapomnialam dodac, że znowu spędzam samotny wieczór. nic tylko sie mydłem pociąć.
 
właśnie uśpiłam Miłosza....czekam na dostawce piffka (mojego M),w czasie czekania popijam whisky z colą i czuję wolność* (*w tym słowie Makuc jest właśnie mój megawypasionypost:-D)
nie no rzeczwywiście WOLNOŚĆ mowi sama za siebie :laugh2: delektuj sie delektuj. Należy Ci się:)) w końcu swoje już przez te kilka dni przecierpiałas;)

makuc zaraz sie pociac moze troszke % i juz mam za kumpla butelczynke ;-)
o tym nie pomyślałam :rofl2:;-)
 
reklama
szkoda ze procenty nie pomoga na brak checi do pojscia do pracy. Tak fajnie mi było z niunia przez te 2,5 tygodnia.

rysia nie nie pije objadam sie lodami i cola i mysle nad poscieleniem łózka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry