aniawa
Fanka BB :)
Wróciłam, poczytałam i mogę z wami chwilę posiedzieć. Żebym nie była gołosłowna po napisaniu posta wywaliło mnie z netu i nawet nie przeczytałam co pisałyście
Dzień mogę zaliczyć do udanych, pomimo paskudnej pogody. Lało jak z cebra od rana do wieczora, ale chwilę posiedzieliśmy z małą, pojechaliśmy z nią do Żywca na obiad i lody. Szkoda, że nie mogliśmy pospacerować. Mówi się trudno. Z małżem niby było normalnie, ale drażliwy temat był skutecznie pomijany. Nie chciałam sobie psuć dnia i humoru. On też jakoś nie dążył do rozmowy. Zastanawiam się tylko czy do niego dotarło to co powiedziałam w piątek. Obawiam się, że mógł „nie usłyszeć” co oznacza że wkrótce będzie awantura jakich mało :-(
W kwestii pogody zdecydowanie wolę skwar. Nienawidzę zimna i wolałabym mieszkać nawet w Afryce niż tutaj :-)
Makuc masz ciekawy sposób na problemy- % od południa
Mam nadzieję, że chociaż poprawiły ci humor. Ooo, już wytrzeźwiałaś
Ty spędzasz samotny wieczór a mój P. leży obok mnie i tak jakby go nie było :-(
Cass witaj i życzę udanego urlopu, choć mam nadzieję, że zdążysz się tu jeszcze pojawić
Super, że wyniki Majeczki są dobre. Znaleźli przyczynę jej chorób?
Happy fajnie, że do nas wróciłaś. Gratuluję Amelce raczków!
Emiliab szoruj do lekarza, bo z okiem nie ma żartów. Sama przyznaj, że boli już wystarczająco długo! Dużo zdrowia :-)
Strip rany, aleś się wyrobiła w robieniu przeciągów! A napisać cosik nie łaska?
Rysia gratuluję pozbycia się z domu „ukochanej” teściowej
Elwirka skoro miała apetyt, to może porządnie pośpi do rana i pozwoli ci się wyspać.
Anka gdzie jedziecie na wczasy?
Mała mi do Bielska nie jeździmy przez Cieszyn, ani nawet w okolicy. Jakoś się przyzwyczailiśmy do drogi przez Tychy. Kiedyś musiałabym sprawdzić tę S1 (nawet nie jestem pewna czy jest ukończona), choć wydaje mi się, że tamtędy mielibyśmy dalej.
Za mężem potęsknisz, gdy będziesz u rodziców. Jeśli dobrze zrozumiałam jedziesz tam tylko z Łukaszkiem, więc akurat trafi się okazja do tęsknoty.
Dzień mogę zaliczyć do udanych, pomimo paskudnej pogody. Lało jak z cebra od rana do wieczora, ale chwilę posiedzieliśmy z małą, pojechaliśmy z nią do Żywca na obiad i lody. Szkoda, że nie mogliśmy pospacerować. Mówi się trudno. Z małżem niby było normalnie, ale drażliwy temat był skutecznie pomijany. Nie chciałam sobie psuć dnia i humoru. On też jakoś nie dążył do rozmowy. Zastanawiam się tylko czy do niego dotarło to co powiedziałam w piątek. Obawiam się, że mógł „nie usłyszeć” co oznacza że wkrótce będzie awantura jakich mało :-(W kwestii pogody zdecydowanie wolę skwar. Nienawidzę zimna i wolałabym mieszkać nawet w Afryce niż tutaj :-)
Makuc masz ciekawy sposób na problemy- % od południa
Mam nadzieję, że chociaż poprawiły ci humor. Ooo, już wytrzeźwiałaś
Ty spędzasz samotny wieczór a mój P. leży obok mnie i tak jakby go nie było :-(Cass witaj i życzę udanego urlopu, choć mam nadzieję, że zdążysz się tu jeszcze pojawić
Super, że wyniki Majeczki są dobre. Znaleźli przyczynę jej chorób?Happy fajnie, że do nas wróciłaś. Gratuluję Amelce raczków!
Emiliab szoruj do lekarza, bo z okiem nie ma żartów. Sama przyznaj, że boli już wystarczająco długo! Dużo zdrowia :-)
Strip rany, aleś się wyrobiła w robieniu przeciągów! A napisać cosik nie łaska?
Rysia gratuluję pozbycia się z domu „ukochanej” teściowej

Elwirka skoro miała apetyt, to może porządnie pośpi do rana i pozwoli ci się wyspać.
Anka gdzie jedziecie na wczasy?
Jak będziesz przejeżdżać przez Cieszyn to pomachaj jeszcze w stronę mojego rodzinnego domu![]()
Mała mi do Bielska nie jeździmy przez Cieszyn, ani nawet w okolicy. Jakoś się przyzwyczailiśmy do drogi przez Tychy. Kiedyś musiałabym sprawdzić tę S1 (nawet nie jestem pewna czy jest ukończona), choć wydaje mi się, że tamtędy mielibyśmy dalej.
Za mężem potęsknisz, gdy będziesz u rodziców. Jeśli dobrze zrozumiałam jedziesz tam tylko z Łukaszkiem, więc akurat trafi się okazja do tęsknoty.


cóż lajf is brutal i trzeba iść do przodu z podniesioną glową