reklama

Październikowe Mamy 2010

Wróciłam, poczytałam i mogę z wami chwilę posiedzieć. Żebym nie była gołosłowna po napisaniu posta wywaliło mnie z netu i nawet nie przeczytałam co pisałyście :wściekła/y: Dzień mogę zaliczyć do udanych, pomimo paskudnej pogody. Lało jak z cebra od rana do wieczora, ale chwilę posiedzieliśmy z małą, pojechaliśmy z nią do Żywca na obiad i lody. Szkoda, że nie mogliśmy pospacerować. Mówi się trudno. Z małżem niby było normalnie, ale drażliwy temat był skutecznie pomijany. Nie chciałam sobie psuć dnia i humoru. On też jakoś nie dążył do rozmowy. Zastanawiam się tylko czy do niego dotarło to co powiedziałam w piątek. Obawiam się, że mógł „nie usłyszeć” co oznacza że wkrótce będzie awantura jakich mało :-(
W kwestii pogody zdecydowanie wolę skwar. Nienawidzę zimna i wolałabym mieszkać nawet w Afryce niż tutaj :-)

Makuc masz ciekawy sposób na problemy- % od południa :-D Mam nadzieję, że chociaż poprawiły ci humor. Ooo, już wytrzeźwiałaś :szok: Ty spędzasz samotny wieczór a mój P. leży obok mnie i tak jakby go nie było :-(

Cass witaj i życzę udanego urlopu, choć mam nadzieję, że zdążysz się tu jeszcze pojawić :tak: Super, że wyniki Majeczki są dobre. Znaleźli przyczynę jej chorób?

Happy fajnie, że do nas wróciłaś. Gratuluję Amelce raczków!

Emiliab szoruj do lekarza, bo z okiem nie ma żartów. Sama przyznaj, że boli już wystarczająco długo! Dużo zdrowia :-)

Strip rany, aleś się wyrobiła w robieniu przeciągów! A napisać cosik nie łaska?

Rysia gratuluję pozbycia się z domu „ukochanej” teściowej :tak:

Elwirka skoro miała apetyt, to może porządnie pośpi do rana i pozwoli ci się wyspać.

Anka gdzie jedziecie na wczasy?

Jak będziesz przejeżdżać przez Cieszyn to pomachaj jeszcze w stronę mojego rodzinnego domu :)

Mała mi do Bielska nie jeździmy przez Cieszyn, ani nawet w okolicy. Jakoś się przyzwyczailiśmy do drogi przez Tychy. Kiedyś musiałabym sprawdzić tę S1 (nawet nie jestem pewna czy jest ukończona), choć wydaje mi się, że tamtędy mielibyśmy dalej.

Za mężem potęsknisz, gdy będziesz u rodziców. Jeśli dobrze zrozumiałam jedziesz tam tylko z Łukaszkiem, więc akurat trafi się okazja do tęsknoty.
 
reklama
DAWIDOWE lody? mniaaam. a % rzeczywiście w kwestii pracy nie pomogą no chyba, że puści się po nich wodze wyobraźni i wyobrazi sobie, że już nigdy nie trzeba będzie pracować a pieniądze z nieba będa spadac:)
ANIAWA juz sama nie wiem co lepsze - brak faceta w domu, czy taki, który jest a i tak sie tego nie odczuwa. Wiesz ja mam strasznie wybuchowy charakter i tym razem zamiast awantury ugryzłam się w język i % poszły w ruch. Mimo wszystko miedzy mną a D. zgrzyta i strasznie źle mi z tego powodu.
 
Ostatnia edycja:
a teraz z innej beczki lub jak kto woli ni z gruszki ni z pietruszki:kurcze właśnie zdycha moja najładniejsza rybka w akwarium:-(pora wybrać się po jakieś kolejne bo coś pustawo robi się w tym moim akwarium:szok:

DAWIDOWE lody? mniaaam. a % rzeczywiście w kwestii pracy nie pomogą no chyba, że puści się po nich wodze wyobraźni i wyobrazi sobie, że już nigdy nie trzeba będzie pracować a pieniądze z nieba będa spadac:)
kurcze zajebiaszczo by było jakby tak kasa zamiast deszczu spadała z niebia...achhhh rozmarzyłam się:rofl2:
 
Rany makuc chciałabym mieć taką wyobraźnię, choć wolałabym faktycznie siedzieć w domku, nic nie robić i jeszcze dostawać za to kasę. Szkoda, że życie jest brutalne i tak się nie da :-( Źle szukałam- trzeba było sobie znaleźć księcia z bajki, przy którym te marzenia byłby możliwe do spełnienia :-D
 
DAWIDOWE :laugh2::rofl2: nie dość, że siedzi i zawija to jeszcze sie śmieje ;-)
ANIAWA o księciu z bajki tez już kiedyś myślalam ale jakos żaden się nie napatoczył :nerd: cóż lajf is brutal i trzeba iść do przodu z podniesioną glową :tak:
 
Ostatnia edycja:
helol z wieczorka:)) MAKUC normalnie o 14 ty juz tankujesz % ???????? woow:))

spedzilam pol dnia na basenie bo skwar taki ze mozna sie pochlastac. opwoiadalam mamie kawal o FOCHU to malo nie padla:)) a poza tym sloneczko tak mi spalilo piszczele ze zaraz sie chyba posram. zimne reczniki mam na piszczelach bo doslownie jaja mozna smazyc tak zgrzane.
na zamknietym wrzucilam dwa video- jedno z Leane -powiedzcie mi-mamy raczkujacych -czy to moje stworzenie w koncu odpali z kopyta do przodu?? czy u was tez tak sie zaczynalo??? a na galerii zamknietej video z dzisiaj-specjalnie dla was slalam sloneczko i kolo srody bedziecice miec juz upal.

no a tak poza tym to na spacerku z Leane -po powrocie z basenu (bylam sama z mama a maz w domu z dzieciem) zahaczylismy o browara w knajpie gdzie turcy serwuja kebaby, jak mi zapachnialo to myslalam ze noge od stolu ugryze!!! nazarlam sie kebaba z ostrym sosem "harrisa" (Davidowe czy cztwoj maz tez tak wpierdziela ta harrise?? uwielbiam to mimo ze w pysku potem ogien sie pali...), do tego frytki z takim sammym sosem i maz tez wiec kolacja z glowy hehe:)))))))
DAWIDOWE mi sie dzisiaj snilas ze napisalas na BB ze nie bedzie cie miesiac bo maz przyjezdza.

IDA, ALICJA, SARISA, DORIS i inne -do tablicy!!!!!!!!!!!

PS- koszula i spodnie na kant mi na jutro wisza juz na wieszaku....
 
DZIULKA ja o jutrze pamiętam i kciuki będa mocno zaciśnięte [pamiętaj o smsie po "wywiadze"] :)))) o której tam sie wybierasz? no a ja dzisiaj pijaczynka-niewydymka jezdem i dobrze mi z tym;)
 
Dziewczynki kochane zapomniałam was poprosić o głosy na mojego młodego (w sygnaturce jest link). Wczoraj zamieściłam jego zdjęcie na stronce konkursu Gerbera. Zwykle nie biorę udziału w takich konkursach, bo nie chce mi się bawić w wysyłanie/wstawianie zdjęć, zakładanie profili, itp. Tym razem jakoś z marszu to zrobiłam. Efektem braku pomyślunku jest choćby nazwa profilu. Dopiero później zajarzyłam, że młody będzie podpisany jako ania :-D A co mi tam :-)


ANIAWA juz sama nie wiem co lepsze - brak faceta w domu, czy taki, który jest a i tak sie tego nie odczuwa. Wiesz ja mam strasznie wybuchowy charakter i tym razem zamiast awantury ugryzłam się w język i % poszły w ruch. Mimo wszystko miedzy mną a D. zgrzyta i strasznie źle mi z tego powodu.

Tak źle, tak jeszcze gorzej. Ja też mam wybuchowy charakter a do tego jestem uparta jak osioł. Fakt, że przy moim P. nauczyłam się panowania nad sobą. Inaczej nie można, bo oboje jesteśmy wybuchowi i prawie każda różnica zdań kończyła się awanturą. Czasami tylko się zastanawiam czy swoim spokojem jeszcze bardziej go nie drażnię :tak: Spotkał się baran z bykiem, to mają za swoje :-D
Taaa, mi też się nie trafił żaden książę, choć ten mój najgorszy nie jest. Oczywiście kiedy mnie nie wkurza :-D

Dziulka kciuki na jutro zaciśnięte!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziulka moze jestes janowidzem i sie sen spełni ;-) ajajajaj
A co do tej przyprawy to ci powiem ze nigdy i nigdzie nie widziałam aby to było uzywane a jadłam w wielu domach, restauracjach i budach. Wiec to nie egipski zwyczaj
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry