reklama

Październikowe Mamy 2010

witam oli pobudke zrobila o 4 przekrecila sie na brzuch i wolala pomocy ale niechciala zasnac wiec dalam i jej herbatki jak juz sie udalo moj M wstawal do pracy a o 7 oli sie obudzila wiec juz sobie nie pospalam i sie szczerze mowiac nie wyspalam teraz oli sie bawi a dien pochmury..............
Dawidowe, Strip, Kania suwaczkowe gratulacje dla maluchów
 
Ostatnia edycja:
reklama
dzień zaczął się dosć szybko więc może chociaż nadrobi jakimiś uśmiechami od losu... oooo, kurier mógłby przyjechać;P
ja dam sobie radę, emiś i dziewczynki, tylko czasem jak coś się walić zacznie to juz hurtem i to jest ponad siły po prostu...
mąż na dniówce, leje jak z cebra (a jak o 4:30 karmiłam młodą to było piękne czyste niebo:/) i co ja mam robić cały dzień w domu jeśli się nie rozpogodzi?!?!?!?
nawet do lekarza nie mam jak pojechać bo nasze auto z mężem w pracy a teść na kacu... ehhh, chociaż zadzwonię chyba bo mam dosć randkowania z alwaysami, no ile można!>?
beti, kochanie, dzisiaj, zaraz się poprawię i zrobię wiesz co;) wybacz, ale ja mam takie problemy z ogarnięciem tematów ostatnio że masakra... złomingo da radę!!! pozdrów M!!!!!! i chulernie mi żal że mój plan nie wypalił:(((((((((((
spadam do mojego łazika;*
 
Happybeti wróciła i od razu z rana robi się ruch :-D Współczuję tych nocnych pubudek. U nas na takie nocki pomagał nurofen. Widocznie młody budził się przez zęby. Może spróbuj jej jednorazowo dać na noc. Zobaczysz czy pomoże. Ja już nie biorę młodego do nas, choćby się budził i 100 razy. Po ostatnim upadku mam nauczkę. Jak dla mnie jest za szybki (nawet w śpiworku :-() a mi zdarza się mocno przysnąć. Nie chcę ryzykować.

Dawidowe, Strip, Kania, Elwirka suwaczkowe gratki dla waszych dzieciaczków!

Emiliab skąd wiadomo, że Franek już nie będzie chorował? Mówiła ci tak lekarka? Pytam, bo gdy moja Zuzia miała ospę to ja nie złapałam i jestem ciekawa o co z tym chodzi.

Idę robić jakieś śniadanko i zbierać się. O 10:00 mam być z Wojtusiem na kontroli u kardiologa. Trzymajcie kciuki, żeby tym razem wszystko było dobrze. Nie wyobrażam sobie, że nadal coś miałoby być nie tak :no:
 
aniawa już minął miesiąc od momentu,kiedy Kuba zachorował. Lekarka powiedziała mi(jak byłam z Kubą),że za około 2 tygodnie Franek powinien załapać. No i nie załapał... Nie wiem,lepsza odporność?
Aha,i kciuki oczywiście będą zaciśnięte:tak:.
Ooooo,widzę,że można głosować na Wojtusia. Już to czynię:tak:
 
witam się dziewczynki o poranku.
mąż śpi, Pudzianek bawi się w łóżeczku turystycznym, postanowiłam skorzystać z tej chwili i trochę Was podczytałam, ale i tak żałuję, że nie jestem na bieżąco. Za oknem nawet nawet, wczoraj było od południa piękne słońce, aż mi się twarz spaliła ;-)
 
aniawa, kciuki!!!!!!!
my jemy śniadanko, razem oczywiście bo inaczej nidyrydy;) więc kanapki dla mnie robione są pod młodą:)))
Dziula, kotek miał zbyt bliskie spotkanie z samochodem i jedyne wyjście to było uśpienie go;(
 
IDUŚ tulam bardzo bardzo mocno. Najgorsze jest to, że jak cos się wali to wsio na raz. Ale jak tylko te plagi egipskie przejda to zobaczysz, ż ei dla Ciebie piękne Słonko zaświeci! :*
NAT oooo:))) szpieg powrócił! :laugh2:pusto tu bez Ciebie! oby pogoda cały czas Wam dopisywala i wypoczywaj ile możesz. a jak humor? lepiej już?
ANIAWA kciuki oczywiście zaciśnięte będą! tak jak za DZIULKĘ i jej dzisiejszy test :happy: i HAPPYmana i jego bezbieczny powrót do FR!

no i suwaczkowe gratulejszyny dla:

KANII
DAWIDOWE
STRIP i
ELWIRKI

oraz ich Szkrabeuszy!

je ledwo tomna, bo pies w nocy biegunki dostał i cały dom nam zatentegował co równoznaczne z mega smrodem, sprzątaniem przez 2h o 2 w nocy oraz lamentującym nad uchem Alutkiem było :crazy: czas iśc po kawę bo ledwo na oczy widu.
 
Ostatnia edycja:
Iduś,:***.Nam też strasznie żal,ze nie wyjszło...:(((.Ale nic straconego,jeszcze sie nam uda
...no i piszę lewą ręką z Alkaida na kolanach,bo musiałam ją ratowac -przylazła do krzesła na którym siedze i wstała przy tej niskiej poprzeczce 20 cm nad podłogą- i ryk,bo niewygodnie tak z wypięta pupą;))).
Aniawa-no,ja pamietam,że Wojtuś Ci spadł,ale u nas łóżko jest przy ścianie,ja leżę przy brzegu no i to tylko tak w srodku nocy,jak marudzi przez sen.Nad ranem odłożyłam do łóżeczka,bo też juz loty były i powtórki nie chcę.
Emiś,uff,super,że z okiem juz ok.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry