mała_mi88
30.09.2010; 3970g; 58cm
natolin a jeszcze dzis sie dowiedzialam ze on wziął parę dni urlopu w pracy żeby pomagać przy remoncie swojej córeczce i zięciowi, a nam cholernego papierka nie chce podpisać. Ja nie wiem dlaczego on nas tak nie lubi. Mam już go serdecznie dość. Przy ostatniej kłótni jeszcze tak się zapierał ze on wszystkie dzieci traktuje na równi.
rysia ja to trzymam kciuki za Twoja siostrę cały czas a uczelnia się nie przejmuj jest zawsze jeszcze wrzesień.
dziewczyny ja tez tej calej Reni Jusis nie trawie blee
kania a co się dzieje ze tak jakoś z cierpliwości u Ciebie brak?
efa wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu!
sarisa- oh ta twoja kumpela mogłaby sie ugryzc w język eh. Oby poszukiwania płytek się udały jak najszybciej.
roxannka- oj bidulek Patryś że go choroba jednak złapała. No a co do męża to ja czasem tez tak z moim mam, on to w ogóle jak się go w nocy obudzi to jest zły a ja mam mieć świetny humor wstając do małego...
doris- serwuje dzisiaj mezowi buritto, do tego surówkę z kapusty pekińskiej no i sosy do tego. Trochę słodkości tez na niego czeka:-).
Fiu, fiu ale Ci mąż ciuszek zamówił. :-) Stara się chłopaczyna. No a Miki sobie pewnie poradzi na kolonii.:-)
Łukasz poszedł na drzemkę swoją, ja teraz trochę poleniu****ę. Wszystko przygotowałam już, potem tylko podgrzeję farsz i zgrilluje te placki tortilli :-).
G. dzwonił że dziś może być godzinę później, bo musi jeszcze zawieźć jakieś tam papiery poza Kraków, tak wiec może ja jeszcze jak mały się obudzi to wyskoczę gdzieś tu na osiedle na spacer :-).
Uhh głowa mnie coś rozbolała:-(.

rysia ja to trzymam kciuki za Twoja siostrę cały czas a uczelnia się nie przejmuj jest zawsze jeszcze wrzesień.
dziewczyny ja tez tej calej Reni Jusis nie trawie blee

kania a co się dzieje ze tak jakoś z cierpliwości u Ciebie brak?
efa wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu!
sarisa- oh ta twoja kumpela mogłaby sie ugryzc w język eh. Oby poszukiwania płytek się udały jak najszybciej.
roxannka- oj bidulek Patryś że go choroba jednak złapała. No a co do męża to ja czasem tez tak z moim mam, on to w ogóle jak się go w nocy obudzi to jest zły a ja mam mieć świetny humor wstając do małego...
doris- serwuje dzisiaj mezowi buritto, do tego surówkę z kapusty pekińskiej no i sosy do tego. Trochę słodkości tez na niego czeka:-).
Fiu, fiu ale Ci mąż ciuszek zamówił. :-) Stara się chłopaczyna. No a Miki sobie pewnie poradzi na kolonii.:-)
Łukasz poszedł na drzemkę swoją, ja teraz trochę poleniu****ę. Wszystko przygotowałam już, potem tylko podgrzeję farsz i zgrilluje te placki tortilli :-).
G. dzwonił że dziś może być godzinę później, bo musi jeszcze zawieźć jakieś tam papiery poza Kraków, tak wiec może ja jeszcze jak mały się obudzi to wyskoczę gdzieś tu na osiedle na spacer :-).
Uhh głowa mnie coś rozbolała:-(.
no i współczuje nocki ehh pozostaje tylko mieć nadzieje, że kiedyś nam nasze dzieciaczki to wszystko wynagrodzą ;-) Ja przez tą moją chorobe to nawet nie miałam siły się z tym moim bezmózgim małżem kłócić, zresztą zaraz wybył do pracy ale przykro mi się zrobiło :-(

jeszcze wzrost prosze podać, wage i numer buta
a co Doriankowi się porobiło że pobudki były w nocy ? Miki to chyba nie długo urodzinki ma wnioskuje z suwaczka :-) no i ciuszek od J naprawde fajowy, ale ty lasencja więc wszystko możesz nosić ;-) no i doczytałam że nawet foch był no no to sobie J musiał zasłużyć 



chyba zaczne jakieś konsekwencje wyciągać
Jakoś nie mogę się zabrać za wystawienie tego na allegro a poza tym niektórych rzeczy zwyczajnie mi żal. Głupia jestem i tyle 
