reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
ja stwierdziłam, że im dłużej śpię, tym moja mózgownica ciężej zaskakuje...
poza tym w lbn znowu się na deszcz zbiera :confused2: a takie rano ładne łoneczko było.
 
Witam się przelotem
Natolin gratki suwaczkowe dla Was :-)

Nie było mnie wczoraj,bo miałam słaby internet znowu:-(Idę poczytać zanim mały się obudzi, ale z tego co ogarnęłam to niezłe jaja wczoraj były.No i beze mnie noooo:sorry2:
 
anoooo :laugh2::laugh2::laugh2:
HAPPY współczuję nocki i brawa dla Amelki!:)

Happi gratki dla Amelki, a nocki współczuję i Tobie i Doriskowi i Aniwa. Ja wprawdzie wstałam o 5:00 ale jestem wyspana ;-)

jestem tak zamulona,że najpierw sobie pomyslałam "O co kaman?Za co gratki dla Amelki?Że spac nie dała?":zawstydzona/y::sorry2:
A ja nawet jak wstawałam o nieludzkich porach(pamiętacie;-)?),to byłam bardziej wyspana i normalnie funkcjonowałam,niz po tej nocce...
 
no jestem

happy uuuu widze nocka jak u mnie. Współczuję :-(
sarisa no ja nic nie pilam , nawet ziółek jak sugerowała kania. Nic a nic jak bum cyk cyk ! co do usuniecia wątku to chyba moderatorki tylko mają taką moc . Takze wal do monimoni.
chyba ida tu byla , bo jakis przeciąg sie zrobil :eek:
makuc Koniecznie musisz nam pokazac czego cie będą uczyc na tym sd. wrzucasz filmik ,albo organizujesz pokaz .
A co do nauki choreografii , to ja tez się uczylam na YT - hahaha. Wogóle to ja odkad nauczylam się stac to uwielbialam densowac. wszyscy mówili ze bedę chyba tancerką. Potrafilam sie godzinami bawic przy kawałkach na MTV (jak juz mielismy kablówkę0, a wczesniej przy kasetach i plytach winylowych :p:cool2::zawstydzona/y:
Rodzice jednak olewali moje zainteresowania i jakos nie poslali mnie do upragnionej szkoly baletowej. Gdzies tam udało mi się wxskoczyc do jakiegos klubu tanca , ale okazalo sie ze intruktorka wolała pic w barze niz nas czegos uczyc i to ja musialam wymyslac wszystkie uklady. Takze specjanego postępu nie bylo. Ale i tak fajnie to wspominam. gdybym miala teraz mozliwosc taką jak makuc to na bank bym poszla.
dziulka takie lafiryndy to wlasnie czesto tylko wyglądają , ale niestety na parkiecie to nie ma co podziwiac. I ja tez z tych co jak wchodzą na parkiet to rzadko z niego schodzą. Trza się wyszalec w zyciu :-)
 
Makuc nagrasz na kamerkę tak jak Sarisa napisała i nam tu zapodasz swoje tańce wygibańce, następnym razem to nie śpij tak długo ;-)
Happy współczuję takiej nocki a Amelce gratuluję nowych umiejętności :-)
CzarodziejkaM to reklamację na net trzeba złożyć konioecznie, żeby Ciebie nie było na BB to przegięcie, kto Ci dostarcza net? zaraz wyślemy stosowne pismo ;-)
Doris ja to samo, jak wchodzę na parkiet, to ostatnia z niego schodzę, inni piją, leją się a ja densuję :-)
Jakbym mogła to bym stale tańczyła, i tak jak kiedyś Alicja pisała, że tańczy przy sprzątaniu, mnie też giba zwłaszcza jak jestem sama to muza na full i ze szmatką jadę w rytmach hh.

Praca wreee, licznik czasu nadal niet więc seksulane podejście mi się od rana włączyło. Oliwka z babcią na spacerze, upał na dworze a ja znów się nie opalę :-( chyba muszę skoczyć na solarkę.
Mama jak przyszła po Oliwkę przyniosła mi salaterkę ciepłego bobu i tak się ojadłam ze zaraz mnie rozerwie hehehe
 
Ostatnia edycja:
reklama
kania a ja to wogóle myslalam,ze takie szalenstwa parkietowe , to z wiekeim mijają ... a tu wcale nie jak zaobserwowałam u siebie ;-)
Dzisiaj piątek - weekendu poczatek , więs stosunek do pracy masz prawidłowy ;-) ja juz odliczam godzinki , zeby trzasnąc drzwiami .
kochana monimoni zawsze czujna. a tak sobie pomyslalam , ciekawe jak tam ulisia - znikneła nam :-/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry