Natolin wszystkiego najlepszego dla twojego Pudzianka!
Dziękuję wszystkim za wczorajsze i dzisiejsze życzenia dla mojej córci :-) Dzisiaj nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, bo młody dał mi nieźle popalić. Nie dość, że w końcu poszedł spać dopiero koło północy (taaaa, poszedł

), to musieliśmy go zabrać do siebie. Nie wiem ile razy budził się w nocy, ale sporo. Do tego ja bałam się ruszyć coby go nie obudzić i leżałam zeschizowana, że spadnie. Żeby nie było mi za dobrze, na miłe zakończenie tej cudownej nocy, wstał o 5:00, jak najbardziej wyspany

Na oczy nie widzę, rano miałam problemy ze słuchem (małż po kilka razy musiał się powtarzać zanim do mnie dotarło) i zaczyna mnie boleć głowa :-( Nawet nie mogę iść spać, bo muszę się zbierać na targ, żeby pokupić jakieś warzywa i owoce. W domu nic nie ma a w niedzielę mamy gości i wypadałoby jakąś sałatkę zrobić. Nie wiem czy dopiero wieczorem nie wrócę do was, bo po południu, jak wrócę, raczej spróbuję się odrobinę przespać, o ile będzie to możliwe :-( Miłego dnia!