reklama

Październikowe Mamy 2010

Doris no to rzeczywiście jakaś nie haloooo ta teściówka, chyba ma jakiś problem sama z sobą. Dobrze, ze starszy syn mówi Ci co i jak w domu, a z tym tel. to rzeczywiście głupio postąpiła ale widać, że synuś oczko w głowie mamusi... zlej ją przedpołudniowym moczem heh:-)
 
reklama
kania no tak też postępuję. Zlewam to sikiem prostym :-) i bardzo dobrze mi z tym. happy sama sie do swoich blędów nie przyzna , ale wytyka je wszystkim wkolo (oprócz swojego synusia czyli mojego J.) A potem ryczy jak dziecko jak się ktos dowie. No żenada. Jeszcze zebym naprawdę miala do niej o to pretensje ,ale przeciez to ,ze sie dziecie wywróci to normalka (no chyba ,ze walnąłby głową w cos albo krew by się polała, to wtedy moglabym miec pretensje) takze jej łzy mnie poprostu bawią.
 
Julka witaj
Makuc, Mała mi gratuluję ząbków
Nie mam czasu dla was w ogóle od rana i miz tym źle:angry: No ale może później. Agusia teraz drzemała ale już wstała i idziemy na spacer. spała dziś pięknie wiec możecie zazdrościć:-p dobra. idę bo wzywa. nadrobię później tylko nie przesadzajcie:-)
 
Makuc, to wczoraj był chyba dzień dobroci dla żon, bo i Twojego M. i mojego coś natchnęło na sprzatanie :-)

Mareczku, a na co mam czekać z nocnikiem? Pampers po nocy najczęściej suchy, a to objaw, że dziecię ładnie trzyma mocz. Może teraz to będzie zabawa, ale w mojej sytuacji... No wolę zacząć teraz, kiedy jest ciepło i kiedy jest JEDNO dziecko. Potem mogę mieć mniej czasu...

Idę ponadrabiać :-) Zaraz jadę do mamy, moze zdążę coś podczytać.
 
mamaagusi milego spacerku i fajnie ,ze noc wyspana.
lady a ja jestem taka ,ze wolę jeszcze asekurowac , a Miki mi po stolach czy parapetach nigdy nie chodzil takze pewnie dlatego jestem raczej ostrożna :p.

a ja mam jeszcze pytanie. Moze glupie , ale gdzie ustawic opcję poczty (tu na forum),zeby mi się wysylane wiadomości zapisywały???
 
Doris,z tą poczta tez mam problem,jak pamietam,to klikam w "zapisz w skrzynce nadawczej",ale najczęściej za późno sobie przypominam,a tez wolałabym miec to,co komus napisałam,do wglądu i przypomnienia...
 
Julka witaj. Napisz coś więcej o sobie.
Doris jaka dziecinna ta Twoja teściowa. Dobrze, że się nią nie przejmujesz. Mnie wczoraj moja matka wqrw...., bo jej pies skoczył na Daniela, a on raczej boi się psów, to ja psa nogą odepchnęłam, to na mnie wyskoczyła, że mam jej psa nie kopać, itp. Wg mnie pies ma swoje miejsce znać, a nie pozwalać sobie na co przyjdzie mu do głowy. No i tak mnie strasznie tym wstawieniem się za psem, a nie za wnuczkiem wnerwiła, że się do niej nie odzywam. Znowu.
Mała_mi gratuluję kolejnego ząbka Łukaszence.

A ja się delektuję chwilą spokoju i zajadam jogurt.
 
Właśnie uspokoiłam 30 minutowy płacz mojego dziecka a zaczęło się od tego,że G. wpadł na chwilę do domu po jakieś dokumenty no i jak już wychodził to się właśnie zaczęło. Tak do niego rączki wyciągał. Eh.

doris śmieszna ta Twoja teściowa heh. A ona ma takie same podejście do Mikiego jak J. ?
Kiedyś już szukałam tej opcji co Ty szukasz ale nie znalazłam, chyba nie ma czegoś takiego jak wiadomości wysłane :(
 
reklama
e-lona dobrze zrobilas. Dokladnie tak samo bym zrobila! Pies wazniejszy od dziecka? Super podejscie.
mała_mi ojj to masz przeboje przy wyjsciach z domu. U nas nic takiego nigdy nie mialo miejsca i dobrze , bo serce by mi pęklo jakbym codziennie byla swiadoma ,ze Dodo placze jak wychodze do pracy.
Aco do stosunku jej i J. do Mikiego to nie jest tak samo. Zawsze tesciowa mówi ,ze Miki grzeczny i przynosi mu jakies słodycze czy kupi cos jak sa na spacerze. J. to nic mu nie kupuje i nic milego o Mikim nie powie. Za to uwielbia sie go czepiac i mu rozkazywac , na co ja oczywiscie nie pozwalam. tesciowa jednak strasznie broni synusia i nic zlego nie da na niego powiedziec i zawsze go tlumaczy jak jej cos powiem o jego stosunku do Mikolaja. No i wkurzyla mnie tym ,ze powiedziala J. o tym telefonie , bo wie jak jest (choc nie przyjmuje do wiadomosci). W kazdym razie oboje sa dziwni na swój sposób :-)
No ale wczoraj mój J. mnie zaskoczyl, bo znó cos sie czepnął Mikiego , ja zwrócilam mu uwagę ,zeby tego nie robil bo nie ma racji... no i po wszystkim przyszedl do mnie ,ze niby przeprasza i powiedzial ,ze wie ze jest chamski , ze inne osoby zaczęły mu tez zwracac uwagę ,ze sie zmienil na niekorzysc. Jestem zaskoczona ,ze mi o tym powiedzial. No i oczywiscie stwierdzil ,ze musi się zmienic- yeah right! stara spiewka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry