Heloł :-) widze, że na forum ruch z rana jak na przystanku autobusowym

;-)
to i ja dorzuce swoje trzy grosiki i nadrobie wczorajszą wieczorną niedyspozycje

może
happy nie dorównam, ale bede się starała
elwirka, ja też nie na swoim weselu w ciąży byłam ;-) no i tradycyjnie już łącze się w bólu nieprzespanej nocki :-( ale życze szybkiej poprawy nastroju
dobranocka, u mnie też jest taka poradnia co to za darmo bada pieprzyki ale jakoś wybrać się nie moge

a tych pieprzyków tyle mam że chyba z tydzien by mnie badali

i chyba się troszke boje że coś wykryją


wit. d ja też od jakiegoś miesiąca nie daje

bo wydawało mi się że go uczula, no i musze teraz sprawdzić, ale jakoś mi się nie śpieszy, a nóżki zawsze na słoneczko mu wsystawiam, więc mam nadzieje, że jest ok :-)
no i tak jak dziewcztyny piszą ODPOCZYWAJ i powtarzaj sobie, że to dla takiej drugiej Justysi ;-)
efa, to super z ta tarczyca :-)
emiliab, a co ty wczoraj tak niechlujnie nas przelatywałaś nu nu nu jak mam być przelatywana to chociaż "chlujnie" poprosze ;-)


a tak na serio, to strasznie się ciesze, że twój mąż zmądrzał w trybie ekspresowym i oby tak mu zostało długotrwale
sarisa, jak tam kochana dzisiaj twoje samopoczucie ? i jak Zuzinka ? mam nadzieje że wczoraj to był jednorazowy incydent.
właśnie doczytałam, przykro mi że humorek nadal nie taki jak powinien :-( ale nie smutkuj się czasem te nasze maluszki tak mają i nie wiadomo o co im chodzi, tulam :*
alicja, biszkopt pierwsza klasa :-)
kasis, spokojnie, napewno ten guzek to jakiś powiekszony wezel chłonny albo coś jeszcze mniej ważnego

ale wiadomo lepiej sprawdzić, człowiek bedzie spokojniejszy
ika, super, że jedziecie nad morze :-) my w tym roku chyba nie damy rady :-(
makuc, ty tutaj nie ściemniaj że czasu nie masz, tylko przyznaj odrazu, że się wylegujesz a rodzice z Alutkiem szaleją

;-)
1)kupy = zęby, ponoć coś w tym jest

2)zaraz tam ciemna masa, toć przecież wiedzieć nie musisz jak tam jakaś uliczka się nazywa ;-)
3)makuc i Alicjusz u mnie zawsze mile widziani :-) proponuje tylko do października się wyrobić bo potem bede strasznie zajętą kobietą pracującą :-(
4)ja to w piżamce to potrafie i dłużej wiec prosze mi tu czasu nie wyliczać

5)nie czekaj aż ktoś cie nawiedzi tylko sama kogoś nawiedz np. mnie
mała_mi, a mój to do łazienki leci jak szalony, tylko zobaczy drzwi uchylone i aż się za nim kurzy
Ida, jeśli naszym dzieciom ktoś płaci za takie akcje to mój Ptysiek już jest strasznie bogaty

tylko gdzie on tą forse chowa


a przepis jest dziecinnie prosty bo to tosty dla dzieci :-) mieszasz mleczko z jajeczkiem i taplasz w tym chlebek tostowy, kładziesz to na mocno rozgrzaną patelnie z olejem i wychodzą ci złociste tościki tadam

:-)

przybranie dowolne np. miodzik, dżemorek, cukier+cynamon ... kombinacji jest wiele ;-)
kania, oj mąż cie rozpija czyżby czegoś chciał

i bardzo dobrze, że wziełaś ten urlop, niech się sami męczą z tymi awariami a ty sobie troszke odpocznij, zrelaksuj i nabierz sił

dziulka, doskonale cie rozumiem bo u nas kłótnie o podobne rzeczy są, tylko może w troszke mniejszej skali ;-) czasem się tylko zastanawiam z jakiej planety przyleciały te nasze chłopy bo nawet na marsa mi to nie wygląda
doris, to Miki spędzi swoje urodzinki już na koloniach ? Wogóle cieszy się na ten wyjazd, gdzie on jedzie bo nie pamiętam ? chyba gdzieś nad morze, tak ?
miniu, suwaczkowe gratki dla Casperosa :-)
My wczoraj troszke poszaleliśmy na placu zabaw, Patryk pierwszy raz śmigał na czworaka po innym podłożu niż w domku ;-) przy okazji poznał nowego kolege z grudnia, ale tamten nie raczkuje tylko do chodzenia się rwie

Niestety przez te harce Ptysiek nie poszedł na drzemke i w domu mieliśmy III wojne światową





potem oczywiście kłótnia z małżem kto bardziej jest zmęczony i zapracowany

i jakoś tak zleciało


o nocce pisać nie bede bo ostatnio nie rejestruje tego co się dzieje, pamiętam tylko że coś koło 4 siedziałam przy łóżeczku, reszta jak przez mgłe ;-) O tyle dobrze, że ostatnio jak się Ptysiek budzi to troszke sam urzęduje w łóżeczku a my możemy dospać do tej 6-7 z jego jękami nad głową
