Bry wieczór...
Dzień zleciał nawet nie wiem kiedy, Oliwka odstawia mi cyrki teraz przy wsadzaniu do wózka więc doskolnale rozumiem Cię Happy. Zaliczyłyśmy spacer, odwiedziłyśmy babcię, coby nie wypadła z rytmu opieki nad Oliwką ;-) popołudniu obiadek, drzemka Oliwki trwała zaledwie 20 minut, ciężko było jej zasnąć a jak już na dobre zasnęła to mama niedobra obudziła :-/ zjadła i pojechaliśmy do prababci Oliwki na imieniny. Wróciliśmy przed 20, kąpiel butla i padła nie zjadając wszystkiego. Chyba się przejadałam albo czymś podtrułam bo już po przyjściu do domu było mi niedobrze i miałam rozmowę z muszlą :-( teraz piję miętę i mam nadzieję że pomoże.
Sarisa dzięki za przepis :-) a nuż mnie najdzie i tak jak Ala mężusiowi placek upiekę ;-) życzę więc aby plany zafasolkowania się udały :-)
Roxannka mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, że rano wstaniemy i powiemy sobie w duchu "ale się wyspałam" :-)
Kasia33 a myślisz, że mnie stanął w miejscu i nie tyka? tylko ja sama nie wiem czy chcę już teraz kolejne dziecko, jak tyle czasu i uwagi poświęcam jednemu to co dopiero przy dwójce. Poza tym na samą myśl o porodzie słabi mnie...Super, ze ciasto wyszło, więc ja w przyszły weekend pewnie zrobię, bo w ten na wyjeździe nie bardzo, no chyba że jutro się pokuszę :-)
Doris jedziemy na kilka dni w Bieszczady :-) co do zasypiania wiem, że jak dzieci mają zbyt dużo wrażeń w ciągu całego dnia to trudniej jest im zasnąć, czasami jak są przetrzymane to też...
Mała_mi u Nas drzwi do łazienki, wc muszę być zamknięte a co do męża, jego nowej pracy i godzin to na pewno ogarniesz wszystko :-) a co do walenia głową o ścianę też to przerabiam, jak za mocno walnie to już pierożek na buzi i łzy.
CzarodziejkaM u Nas też tak było że sama usypiałam, rzadko mąż ale od jakiegoś czasu śasiadka mi poleciła, żebym tak zrobiła bo to dla Nas póxniej będzie istotne, żeby dziecko nie miało problemów z zaśnięciem przy tacie, zuch chłopak z Twojego Krzysia, na pewno musiało go boleć, hmmm to dziwne rzeczywiście z tym Nanem 3, bo powiem Ci, że jak my przeszliśmy na Niego to nie było takich rewelacji.
Emiliab cały czas utwierdzasz mnie w przekonaniu, że z Ciebie zaradna Kobieta jest :-) czekamy na fotkę bucików - doczytałam i oglądnęłam - super buciki :-)
Sheneey to bardzo miło słyszeć tzn. czytać o Waszym szczęściu zwłaszcza po tym, że w większości związkach jakieś kryzysy, Tomuś Wasz tesz pięknie śpi :-)|
Dobranocka mnie też się tak w ciąży wydawało, co to posprzątać, ugotować itd... ale jak dwa razy wylądowałam na patologii to musiałam się ograniczyć w wykonywaniu domowych, podstawowych czynności, super ta klapka dla kotka jak w amerykańskich filmach i kreskówkach :-)
Cass miło Cię znów czytać, super że u Was wszystko dobrze :-)
Happy to gdzie na te kolonie jeździłaś? na drugi koniec Polski?
Elwirka dobrze, ze odpoczęłaś, a Oliwka tak śpi ze względu na tą mega dziwną aurę.
Margerrita zatem udanego urlopu w Norwegii, no to super - 60 ml to całkiem nieźle :-)
Makuc wow to super, że nocka przespana pewnie zmiana otoczenia jej pomogła, a co do powrotu do domu to cieszę się razem z Tobą i trzymam kciukasy, żeby teraz już było tylko lepiej.
Natolin zrób zdjęcie i zamieść też sobie popatrzę, uwielbiam góry :-)
Efa współczuję i łączę się z Tobą skokowo, a Oliwia z Olusiem :-)
Dobrej nocki Mamusie :-)