reklama

Październikowe Mamy 2010

No to jestem.

w SWOIM domu.
w SWOIM łózku.
przy SWOIM laptopie.
ze SWOIM mężem i Alutkiem.

:laugh2::rofl2:

D. przyszedł i zabrala nas do LBN. nie dal sobie rady z samotnością. Pogadaliśmy. Oby teraz już bylo dobrze. Trzymajcie kciuki :happy:
nie wiem ile mam do nadrobienia ale juz się boję.

MAŁA_MI dokładnie jest tak jak napisalaś. Niby ma się mnóstwo nianiek koło siebie a i tak trzeba siedziec i patrzeć, bo to my znamy najlepiej nasze szkraby i wiemy do czego są zdolne.
RYSIA WOW ale fajny avek. się mi podobuje. BARDZO!
EMIŚ ciesze się, że i u Was ok. Oby tak już zostalo. Ech Ci faceci... z nimi źle a bez nich jeszcze gorzej.
DZIULKA
a co do chlopw- na ryjach niektorzy powinni miec napis "przed uzyciem wstrzasnij!"
podpisuje się pod tym rękami i nogami :tak:
HAPPY ja juz tych zębów mam dosyć. Serdecznie dosyć. Jak nie urok to sraczka dosłownie... a o "skoku" to Ty mi nawet nie wspominaj, bo się mydłem potnę i tyle tego wszystkiego będzie. Poza tym iwdze, że wena i stare dobre czasy megawypasionych postów HAPPy wróciły? cieszę się :happy::rofl2::laugh2: A Amelka najwidoczniej trochę większe piesy lubi niż kurduplaste, ledwoodstająceodziemi psopodobne istoty. Zna się na rzeczy dziewczyna i już. O i o sposób na telemarketerów pytasz? u mnie to wygląda tak:
T "dzień dobry ble, ble, ble"
JA "nie dziękuję"
T "ale..."
JA "tak wiem, rozumiem, sama pracuję jako telemarketerka, więc doskonale orientuję sie w sposobach aktywnej sprzedaży i kontrargumentów. Nie dziękuję. Dowidzenia"

zazwyczaj kończy się "yyyyy...achaa...dowidzenia"

c.d.n. czas na kąpu, kąpu Alicjo lulupaaa.

[edit]

KANIA u mnie nocka ok. Nie wiem co się stanęło ale Alicjusz u rodziców spała CAŁĄ NOC [noo góra z jedną pobudką jakąś godzinę po ululaniu] ale punkt 5 budzila się gotowa do zabawy. doczytałam o urlopie. I dobrze. Należy Ci się! wypoczywaj i ciesz się Oliwką ile się da a te patafieje niech sobie bez Ciebie radzą!
SARISKA dalej humor nie dopisuje? :-( tulam. mam nadzieję, że dzisiejszy wieczór będzie spokojniejszy od wczorajszego. CO DO PAJACYKA TO JA KLIKAM CODZIENNIE. to moja strona startowa, więc wiesz ;-):tak: ooo i co ja czytam? zafasolkowanie na przyszłe wakacje w planie? extra!:))))
NAT oo czyli masz tam neta? super. nie lubię jak Cię na BB długo nie ma.
KASIA Alicjusz kaszel jako tajną broń pt "helloł jestem tu! niech ktoś do mnie przyjdzie!" też stosuje.
ROXI ja już wsio obgadałam z kim trzeba i jak się zrobi ciut chłodniej plus jak kwestie noclegowe dokładnie wykminimy to maqc zawita do wwa. a co. [czyt. najpóźniej w drugim tygodniu sierpnia] :happy::rofl2::laugh2::laugh2: mój brat tam mieszkanie wynajmuje plus D. przyjaciel w wwa mieszka, więc tylko na odzew odnośnie "wolnych" terminów noclegowych czekamy i gooł. A małego niewyspanego wojownuka współczuję i oznajmiam iż doskonale wiem co się dzialło, bo u nas brak dzemki/ zbyt późne na nią pójście = sajgon jak stąd do honolulu :crazy: a ślubnego w doopę ode mnie kopnij. co to za wypominanie, że kurde no?
KROMA i jak po fryzjerze? poka się w nowym fryzie. raz, dwa ;-)
DORIS :**** to pierwszy kolonijny wyjazd Mikołaja [bo chyba cosik nie doczytałam :zawstydzona/y:]? ja tak lubiłam takie wyjazdy, że nie dość, że co roku przez dobrych kilka lat na kolonie jeździlam to jeszcze mnie "nawiedziny" rodziców wkurzały;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Makuc to super :tak: Trzymam kciuki żeby było wszystko dobrze,tak jak Ty tego chcesz.:-)

Moje dziecko już śpi,wyjątkowo wcześniej.Poszedł spać na głoda,nie chciał jeść,miał odruch wymiotny jak zaciągnął kaszkę :eek::szok: ,trudno najwyżej dam mu w nocy jak tylko się obudzi...tylko może samo mleko.:confused: Sama nie wiem co on ostatnio taki wybredny we wszystkim.
 
CZARODZIEJKA może to przesilenie "letnie" [czyt. raz slońce, gorąc a za moment zimno i deszczowo] tak na Twoją zmienność nastrojów działa? a lenia nie wyganiaj, bo on fajny :rofl2:;-) sprzątanie nie zając... o! a z tym mm może coś nie podchodzi, bo smak inny? hmm....

Alicja- postawa Twoja i męża jest bardzo chwalebna i dobrze,że macie swoje zasady.Ale z doświadczenia wiem,że różnie to w życiu bywa,teraz może bardzo się pilnujemy,a za kilka lat być może siądziesz w ogródku kawiarni przy zimnym piwku ,jak Isia będzie z Wami,albo taki zwykły przykład,jak winko do obiadu- przeciez to nie taka znów rzadkość...A poza tym to z domu dziecko powinno wynieść kulturę picia alkoholu,wiec lepiej chyba,żeby widziało,że można wypic lampke wina czy szklaneczkę zimnego piwka i jest ok:).sheeney podała tu dobry przykład,tej cioci ,co chowała alkohol pod stołem...i co takie dzieci myslą?Że co dorośli robią?...
się w 100% zgadzam.

NADROBIŁAM :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::happy:
 
makuc cieszę się,że i Twój małż znalazł rozum :-):rofl2:. Oby ci nasi faceci już nigdy tego rozumu nie zgubili:****

Co do telemarketerów,to,ja wysłucham cierpliwie,a po pytaniu w stylu: co pani na to? stosuję metodę "zdartej płyty",czyli na każde pytanie,czy jest pani zainteresowana,mówię"nie,dziękuję". Na każde następne:dlaczego?,mówię to samo:"nie,dziękuję". Po trzecim razie dzwoniąca osoba dziękuje za rozmowę. Ona też stosuje metodę "zdartej płyty". Uczyli nas tego w banku-jak sprzedawać;-)

A ja się cieszę,bo w końcu zakończyła się aukcja moich butów na lato. Kupiłam je za 40 zł:-D:-):rofl2::happy:. Zaraz zrobie przelew,coby szybko do mnie dotarły;-)
 
EMIŚ gratki wygranej aukcji! nas metody "zdartej płyty" też na szkoleniach bankowych uczyli... br.
SHEENEY powiem Ci, że i mi ulżyło. Mam nadzieję, że teraz już będzie wszystko ok i więcej takie akcje nie będa miały miejsca :*
 
Makuc super że wszystko super :-)

a my dziś znów mogłyśmy sie razem wykąpać, miałyśmy dłuugą przerwe. Ale to już nie to samo co wtedy jak taka malutka była i mi sie bujała na udach..teraz główną atrakcją kąpieli jest mój kolczyk w pępku który Iś usilnie próbowała mi wydziubać :-)
 
SARISA a co w tym dziwnego, że byłam sama na Krupówkach?
ROXANNKA a gdzie taka poradnia? bo ja to odpłatnie badam te pieprzyki i to drogo raczej :-/
a co zasypiania w ciągu dnia to u nas jest to jedyny problem z Pudziankiem, ale nie codziennie, jednak często.
ale ja to śpię prawie od razu jak się położę
jak tak czytam rozmowy o koloniach to się zastanawiam czy kiedykolwiek wyślę Pudzianka na kolonie ;-)
KANIA u nas nie wzięcie laptopa nie wchodzi w grę w ogóle ;-)
KASIA jak masz możliwości i jakiekolwiek chęci to jasne, że staraj się o kolejną pociechę. Ja bym bardzo chciała...
DORIS też uwielbiam Zakopca!! ale grzanego winka nie wypiłam na Gubałówce :-(
MALA MI ale czemu mąż zmienił pracę? jakoś mi się zdawało, że jesteście zadowoleni z jego pracy
CZARODZIEJKAM tak sobie myślę, że w sumie jest czas na oduczenie usypiania, skoro to dla Was takie ważne :-)
a przejrzyj może skład tego nan 2 i nan 3, bo ciekawe czym się różnią, ale do lekarza to i ja bym się na Twoim miejscu wybrała
MAKUC ale super!!! mąż zmądrzał! cieszę się!!!
DOBRANOCKA cieszę się bardzo, że bierzesz sobie nasze rady do serca :-) i mogę Ci powiedzieć jak to jest nic nie robić :-) i bardzo podoba mi się ta uchylna klapka w drzwiach dla kotka :-)
CASS fajnie, że się pojawiłaś znowu :-)

mam tak piękny widok z okna, że chciałabym tu być ciągle
 
reklama
wyprawa się udała, ale pogoda jednak mogłaby być ładniejsza...
na razie się rozkręcamy, bo jednak jak człowiek mieszka na nizinie to tutaj czuje te wysokości
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry