reklama

Październikowe Mamy 2010

Justyna chyba sobie wzięła do serca Wasze sugestie/zalecenia/groźby ;-) odnośnie wypoczywania cieżarnej mamusi, bo spała do... 9:40 :szok: Przypominam że usypia o 19... Chyba z nudów tyle śpi. Teraz też już drzemie... Dziękuję Wam za ustawienie mnie do pionu - mi się zawsze wydawało ze prasowanie czy ogarnięcie chałupy to nic wielkiego, przecież zawsze to tak mimochodem wychodziło, bo to lubię, nawet tego jak pracy nie traktowałam... Muszę się zapisać do Natolin na korki z nicnierobienia ;-P
Aha, Alicja, ten tekst że sie do mnie zwalicie wszystkie z bb to kusząca propozycja a nie groźba, więc uważaj ;-) Zapraszam!

Miniu, Casperosik na pewno już duży chłopczyk, gratulacje dla Twojego dziewięciomiesięczniaczka!

Mała Mi, u nas jest kot i kuweta w łazience, wiec BARDZO pilnuję żeby dziecko tam nie weszło. Z drugeij strony kot musi mieć stały dostęp do kuwety, wiec jeszcze przed urodzeniem Justyny zażądałam takiej klapki w drzwiach (ma blokadę, mozna ją zamknąć na stałe, a tak to jest uchylna.
Bardzo zabawnie to wygląda jak Justyna podpełza i podgląda, wkłada ręce, gdy ktoś jest w łazience i zapali swiatło :-)

A co do picia alkoholu przy dzieciach to... Ja mam dziwnie. Bo nawet jak to nie są moje dzieci, to mam mega blokadę, której nie umiem przełamać. Nawet łyk mi nie przejdzie :-(
 

Załączniki

  • klapka.jpg
    klapka.jpg
    16 KB · Wyświetleń: 43
reklama
cass heloł :-D

emiś to super! mam nadzieje że już będzie dobrze, a nawet bardzo dobrze ;-) bardzo sie ciesze że małż zmądrzał! :****

czarodziejka biedny maluszek, współczuje :-(

Happy ty też jeździłaś jako wychowawca? fajnie :-) powiem Ci że mi tego troche brakuje...

Sariska cóż za odważne plany :-) mam nadzieje że wszystko pójdzie po Waszej myśli..jeju dwa Zuzki to bedzie dopiero coś :-D

kroma pochwal sie później nowym fryz, bo mnie ciekawość zżerać bedzie :-p

makuc super że rozłąka poskutkowała ;-)


a my właśnie wróciliśmy z dłuuugiego spacerku. Byliśmy sie zapisac do biblioteki a później na ryneczek, do parku..fajnie być razem :-)
 
dorisday2512[ Wczoraj uciekał mi normalnie z pozycji leżącej chyba z 500 razy. Fyk pisze:
roxi [/B]napisala o sobie, ze nie mogla zasnąć, kreciła się z boku na bok z nadmiaru myśli. Hah ...i to pewnie ten nadmiar myśli nie pozwala mu zasnąć. Pomyslcie o tym ;-) :-D

Doris :-):-):-) .

Cass witaj. Gdzie byłaś jak Cię nie było???
 
oo dobranocka sie pojawiła :-p super że Justyś dała mamie pospać. Odpoczywaj Słońce, odpoczywaj :tak: i pachnij, nic więcej :-p

a z tym alkoholem to ja mam coś tak jak Ty, po prostu sie nie napije jak zajmuje sie małą i już. U nas panuje zasada, że nawet jeśli ktoś wypije łyk % to nie ma możliwości żeby wziął na rece dziecko, czy sie nim zajmował. po prostu nie i już. To samo sie tyczy nas. Jeśli chcemy gdzieś wyjść "poszaleć" to po uśpieniu małej, albo jedno z nas tylko szaleje. mam taką blokade i już. Pewnie dlatego tak często ścinam sie z teściową bo ona codziennie piwa sie musi napić po pracy i wciąż marudzi że dziecka jej nie chce dac..
 
U nas wszystko super, urlop się udał, wyniki poznańskie ok, Majutek od prawie 1,5 miesiąca nie choruje. Nadrabiamy zaległości rozwojowe i Maja od kilku dni wstaje pełza siada i wszystko naraz, nauczyła się pić przez rurkę i z kubka, wszystko przez ostatnie 3 dni :-D w pracy też spoko tylko na nic czasu nie mam a Was nie idzie nadrobić co trochę poczytam to znów przez 2 tygodnie nie mam czasu na kompa. I tak leci czas. Dzisiaj sama z Mają jestem więc jak zaśnie wieczorem to trochę może podczytam :-) Tęskniłam za Wami ogromniaście.
 
Alicja, i bardzo słusznie robisz. Niech teściowa wybiera: piwo albo Isia! Masz swoje zasady, trzymasz się ich i masz do tego prawo bo to Twoje dziecko. Brawo.

Tak przeczytałam swojego posta i wyszło na to, że kota wraz z kuwetą trzymamy w łazience, hehe ;-)

Cass, fajowo ze już jesteś i ze Majusia tak szybko wszystko chwyta!
A mi teskno do Dawidowe...
 
A u mnie w rodzinnym domu rodzice zawsze pili po pół, po 1 piwo późnym po południem. Nie są alkolami - po prostu lubią wypić sobie zimne piwo po ciężkim dniu przed tivikiem. I jak mieszkałam z nimi przez pierwsze miesiące to nie miałam oporu, zeby dać im małą. W życiu by nic nie zrobili małej, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Natomiast wódka była i będzie pita tylko wieczorem, po uśpieniu małej.
 
Wróciliśmy ze spacerku,ubrałam malego za ciepło i musiałam mu na dworze zdejmować bluzkę(body miał pod spodem:szok: )spodnie dlugie na szczęście można podwinąć.NIe wiem co mi się ubzdurało, że jest pogoda na długi rękaw,a specjalnie wychodziłam na balkon żeby sprawdzić i mnie było zimno:eek::confused2: Mam dziś jakieś zaburzenia,dziś fizyczne,wczoraj emocjonalne (prawie zaczęłam kur..mi rzucać jak złamałam parasolkę od wózka,a wieczorem płakałam bo mnie wzruszał mój niuniek) - oj Gosia Gosia weź Ty się w garść hehe;-):-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry