reklama

Październikowe Mamy 2010

DORIS ja sie pytalam naszego ksiedza i wlasnie to moze trwac latami. kolezanka czekala 7 lat!!!! chyba ze dobry ksiadz-adwokat jest to w miare sprawnie. sama zdraada to nei wszystko podobno. potrzeba jak to mi powiedzial mocne argumenty.
 
reklama
Może to zależy od księdza, od parafii, od dekanatu - nie mam pojęcia. Ode mnie nikt nigdy i za nic kasy nie chciał (miałam szczęście?), a jak dawałam co łaska to wręcz na siłę... Wiec nie mam żadnych złych uprzedzeń. U mnie na starej parafii pracował ksiądz, który w kurii się tym zajmował. Ale najlepiej zorientować się u siebie.
 
Ze spaceru nici bo się znów rozlało :-( a moje dziecko dziś wystawia moją cierpliwość na próbę, mega próbę

Doris Oliwka już prawie spakowana, tzn. z grubsza.
Rysia ja własnie w Bieszczady się wybieram, jak kiedyś będziesz się wybierać w Bieszczady to odwiedź mnie :-)
 
Tak w skrocie
U nas chodzi przede wszystkim o nazwisko,ktorego jego byla zona nie chciala zmienic.I chyba tylko uniewaznienie slubu by ja do tego zmusilo(chyba,ze nie i tak by nie musiala??)A ze ona mieszka tutaj to nie chcemy ,zeby nosila nazwisko naszego dziecka i Tomek nie chce,zeby jesli ona ewentualnie bedzie miala dzieci ,jej dzieci nosily np.jego nazwisko
Tylko te "moze trwac latami" jest przerazajace...
 
witam sie i pisze ze u nas wszystko ok. Niestety czasu brak na napisanie w pracy a u rodziców były problemy z netem. Całe i zdorwe dziec lecimy do domku to moze wieczorkierm was nadgonie.buziaki
 
Kurde nadązyć za wami to chyba by trzeba było jakiegoś dopalacza sobie zapodać ;-):rofl2:

U nas nocka wmiare wmiare, jakaś jedna albo ze dwie pobudeczki, ale chyba małż wstawał bo ja nietomna :-p generalnie ok, tylko jakoś późno się położyłam, a Ptyś ok 6 już sobie dysputy z pluszakami urządzał ;-)

kania, to u nas nocka dzisiaj podobna :-) nie zazdroszcze pakowania, ale planów wyjazdów to już tak :tak: tylko tęsknić bedziemy do ciebie :zawstydzona/y:

doris, no to niezłe jaja z tym sprzedawcą, naciagacz jakiś i tyle :wściekła/y: szczęście w nieszczęściu że kasa nie za wielka, ale zawsze stratna jesteś ... z takimi to odrazu porządek powinni robić :angry: ja się musze zainteresować co się dzieje z moją przesyłką, też niewielkie pieniądze i coś czuje że bez reklamacji się nie obejdzie :dry:
a Dodo z tym jedzeniem to może na diete jakąś przeszedł :sorry2: super, że Miki taki zadowolony na tych koloniach, wyszaleje się pewnie za wszystkie czasy :tak:
ja toże słabiutka przy @ ale najgorszy jest ten dyskomfort brrr :baffled:
no i dziękuje za zaproszonko, mam nadzieje, że kiedyś wybiore się w twoje okolice ;-) i to nie tak że ja gór nie lubie, wręcz przeciwnie uważam, że są piękne :tak::-) ale morze kocham i już :rofl2: chociaż wogóle to uważam, że cała Polska jest piękna i każdy zakątek naszego kraju ma w sobie jakiś urok, mazury, śląsk ... o taka ze mnie patriotka :laugh2::rofl2::-)

sarisa, kurcze tulaski ślę :* i zaczynam się martwić co tam z moją kochaną Zuzinką sie dzieje :-( mam nadzieje, że to "tylko" skok i szybko przejdzie!!!

dziulka,
ta twoja "zmywarka" to taka ekologiczna bo prądu nie ciągnie :-D i współczuje @ ale wiesz mogłabyś mi na kilka dni ją podesłać, bo ta od emili i kani nie dotarła :no:

czarodziejka, ja też pomyślałam, że teraz mam za swoje bo Patryk jak miał 1,5 miesiąca to zaczął nocki przesypiać, a człowiek do dobrego szybko się przyzywczaja :-( no i nerwy to i ja mam, a potem pretensje do siebie że na malutkie dziecko się denerwuje, co to jeszcze nic nie rozumie za bardzo ehhh

makuc
, z Ciebie to anioł a nie kobieta :-D za synecke to podziekuje ale reszta mniam :* a kiedy do mnie dotrze to śniadanko, hę :rolleyes2:
ooo jakie plany Nałęczów, Kazimierz, zabierzcie mnie ze sobą ... będę grzeczna, obiecuję :zawstydzona/y::-p
i ja też mojego dziecia rozgryźć nie moge :no: czasem sobie myśle, że ja instynktu macierzyńskiego to chyba nie mam :eek::-(
no i wiedze, że ty kochasz morze tak jak ja, to siem musiemy wybrać kiedyś :-);-)o i jeszcze z sariską :tak: no i doriska też zabierzemy, może ta nasz miłość do morza i na nią troszke przejdzie :-D kto się jeszcze pisze ? :-p

kasia,
ja na twoim miejscu to bym nigdzie wyjeżdzac nie potrzebowała :-D jak dla mnie to ty masz wakacje codziennie ;-)

e-lona
, nam też się ostatnio fajny sprzedawca trafił bo wysłał nam nie to co chcieliśmy, po naszym mailu wysłał odrazu prawidłowe zamówienie a tamtego zwrotu nie chciał :tak: i rozumiem cie z tym bytowanie tu na forum, mnie też czasem jak coś wkurzy to bym chciała zniknąć, ale to takie chwilowe zawsze przy złym humorze. A do tego tyle się tu dzieje, że sama jak chce wszystkim odpisać to zawsze kogoś pomine :zawstydzona/y:

mała mi,
nie smutaj się, kiepsko z tą "przyjaciółką", też się nie raz zawiodłam i człowiek potem cierpi niestety, ale masz nas a my cie ty bardzo lubimy i chyba po tylu deklaracjach powinnaś juz dawno uwierzyć :tak::-) Rocznicowe gratulacje!!! u nas też już niedługo :-)

dobranocka
, super, z tą reklamacją, jednak co firma to firma :tak: a kiepska jakość każdemu może się zdarzyć byle by umieć to potem naprawić!
hmmm Dodo i Justysia, no nie wiem co na to sariskowa Zuzinka ;-) a Tobie zycze żeby burzuszek przestał boleć! ja też długo na nospie jechałam i to tej forte :/

Alicja, a co to ten scrapbooking ? :sorry2:

Wlasnie doswiadczam napadu histerii z wyginaniem sie do tylu,na boki...(nie mojej -mojego dziecka):wściekła/y:
Zaraz wyjde z siebie.Spiacy,oczy zamkniete i nie chce spac!!!!WWrrrrrrrrrrrrrrrr
oj znam to, masakra!

ladygab,
super że wszystko idzie po waszej myśli :tak:

rzutka
, gratki suwaczkowe dla Huberta :-)


pisałam tego posta pisałam i pisałam, a i tak pewnie nie napisałam wszystkiego co chciałam :blink: ale po drodze pranie wstawiłam, nakarmiłam Ptyśka i takie tam ;-)

ooo dawidowe nareszcie, wywoływałam cie ostatnio ;)))
 
E-Lona dałaś mi dzis powera,chociaż może to tez ilość kofeiny jaką mam dzis we krwi :-D Ale dzięki,jakoś ciężko mi było zacząć tego Weidera,a tu tak fajnie zaczęlam dziś dzień i faktycznie mam ochotę na więcej.:tak:
Dobranocka fajnie że udało się załatwić sprawę z pieluchami i reklamacją i aż dziwne że tak gładko i bezproblemowo poszło,pewnie boją się o stratę klientów,rynek jest spory.

Moje dziecko zasnęło wreszcie...



Co do allegro to trafiłam raz dobrze i raz źle.KIedyś kupowałam obudowę do Nokii,gość miał komis i wystawił 10 sztuk z czego kilka się sprzedało.PO zakupie i przelaniu pieniędzy,dopiero na drugi dzień dostałam maila z informacją że tak naprawdę to nie mają takiej obudowy bo już posprzedawali wcześniej na miejscu i jak chcę to moga mi przesłać inną pasującą do tego modelu telefonu ale bedzie trzeba dopłacić :wściekła/y: chyba ich pogrzało! Zarządałam zwrotu pieniędzy,ten jeszcze coś mi pisał,namawiał ale się uparłam,bo nie chciałam więcej płacić.skończyło się na tym,że odesłał mi kasę i wymieniliśmy się pozytywami ale potem żałowałam,bo mogłam właśnie przestrzec innych klientów - negatywem.
Ostatnio jednak zdarzyła mi się bardzo pozytywna sytuacja,tzn z negatywnej wyszła pozytywna.Babka sprzedawała smoczki,napisała że są lateksowe,a zdjęcie smoka było tylko od góry więc nie było widać.Dostałam w paczce smoczki ale sylikonowe,których to moje dziecko nie było ws tanie zaakceptować.Zadzwoniłam do niej,przeprosiła,powiedziała że to błąd w opisie aukcji,że szybko pisała i takie tam.Zwróciła mi pieniądze,a smoczki (2 szt) powiedziała żebym sobie zostawila w ramach przeprosin,że jak nie mojemu dziecku to może na prezent się przydadzą:-)
 
Roxannka, dzięki! A czemu jechałaś na no-spie? Ja też łykam forte.
Sarisa, Zuzinek ma konkurencję u Doda :-D
Sheeney, nie dziwię Ci-Wam się... Rzeczywiscie głupia sprawa i durna kobita. Trzymam kciuki!
Dawidowe, no wreszcie! Ciesz się że nie mam Twojego numera komóry, bo byłabyś zarzucona smsami czemu Cię tak długo nie czytamy! Dzisiaj piątek - byle do domku :-) Fajnie ze będziesz wieczorem :-)
 
Roxannka ja bym chciała nawiązać do tego co napisałaś do E-Lony.Chodzi mi dokładnie o odpisywanie na posty.JA to sobie myślę tak,że nie ma co sobie robić wyrzutów,że nie do wszystkich się coś odpisało.No bo przecież jakbyśmy siadły np barze i przypuśćmy byłoby nas z 15 lasek,to czy kazda z każdą by rozmawiała?Czy jakby jedna powiedziała "A" to pozostałe 14 lasek byłoby zobowiązane do odpowiedzenia "B" ? NIe nie....to nie o to chodzi.Ja nie zawsze wszystkim odpisuje,czasem dlatego że nie nadążam za tematem,a czasem tylko dlatego że nie mam nic konstruktywnego do powiedzenia,a jeszcze jak już kilka osób odpowiedziało,podjęło dyskusję to lecę dalej bez wyrzutów sumienia.chociaż z reguły staram się pisać do większości,to wiem że czasem są osoby pominięte,ale jest nas tutaj dużo( i całe szczęście) i czasem ciężko do każdego napisac.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry