makuc
Fanka BB :)
Hello, hello

nie wiem co napisać, więc dział "o mnie" zostanie z premedytacją pominięty. czasami i tak trzeba
;-)
składam tylko zażalenie, że tak malo mam do nadrabiania. myślałam, że się nie odnajdę w postach a tu od wczoraj raptem 3 strony? nie no tak - weekend mamy przecież.
DAGISU welcome back
nie znikaj nam więcej!
HAPPY mi się podczas kręcenia w głowie strasznie tenteguje + niedobrze mi się robi, więc dla mnie takie karuzele to zabójstwo
no ale czego się nie robi dla naszych dzieciaczków? odnośnie lata to bez kitu lato stulecia mamy
nic tylko wyjazdy i wakacjowanie się planować
i prześlij trochę słonka, bo u nas go dzisiaj niet.
ALICJA doskonale Cię rozumiem z tymi bobo-ubrankami. U nas na codzień też te "doroslesze" w gre tylko wchodzą, natomiast w nocy Alicji zazwyczaj pajacyk zakladam i wtedy od razu się jakaś taka mniejsza, bardzieej bezbronna i słitaszcza w moich oczach robi... pytasz jak nocka? poleciała po standardzie czyli: po kąpieli 2h snu grobowego a potem x-razy budzenie się z rykiem. powoli zaczynam się i do takiego trybu przyzwyczajać;-)
DAWIDOWE tulam najmocniej jak potrafię! i wierzę, że wszystko szybko wróci do "normy". Jesteś bardzo dzielną kobietą! i zobaczysz, że zostanie to wynagrodzone. Odnośnie koleżanek szkoda słów dosłownie. Zamiast wsparcia - śmiech? brrr



DZIULKA napiszę tylko tyle - BRAWO!!!!
ROXI lazy day był tak lazy, że chyba bardziej się nie dało. Spacer został zaliczony popołudniu, D. dał odetchnąć odnośnie opieki nad Alicją. żyć nie umierać dosłownie
rozumiem, że imienowa wizytacja udana? ooo i jeszcze wieczorne piwo zaliczyłaś?
no, no
P.S widzisz? sluchaj maqca, bo z niej wróżka jak z koziej pupy trąbka


;-)
DOBRANOCJA thx za linka. wprawdzie był dla HAPPY ale spodobało mi się to co tam zobaczyłam [prezenty prlowskie w sensie]
KROMA, RYSIA szalejce piwkowe dwa.
IDA "tą" też miałam i cenię. kuźwek czemu dobre perfumy są takie drogie?
a z tym porankiem to
kiedy u mnie taki cud nad wisłą się zdarzy i na spokojnie z rana tyle rzeczy mi będzie dane zrobić?
neverever zapewne.
i na koniec SUWACZKOWE GRATULEJSZYNY DLA NICE, SILVE I CONCITY oraz ich szkrabeuszy ślę!
* no i zanim odpiisałam to kilka postów dojszło jeszcze. zara bi bak. tylko doczytam.

nie wiem co napisać, więc dział "o mnie" zostanie z premedytacją pominięty. czasami i tak trzeba
;-)składam tylko zażalenie, że tak malo mam do nadrabiania. myślałam, że się nie odnajdę w postach a tu od wczoraj raptem 3 strony? nie no tak - weekend mamy przecież.
DAGISU welcome back
nie znikaj nam więcej!HAPPY mi się podczas kręcenia w głowie strasznie tenteguje + niedobrze mi się robi, więc dla mnie takie karuzele to zabójstwo
no ale czego się nie robi dla naszych dzieciaczków? odnośnie lata to bez kitu lato stulecia mamy
nic tylko wyjazdy i wakacjowanie się planować
i prześlij trochę słonka, bo u nas go dzisiaj niet.ALICJA doskonale Cię rozumiem z tymi bobo-ubrankami. U nas na codzień też te "doroslesze" w gre tylko wchodzą, natomiast w nocy Alicji zazwyczaj pajacyk zakladam i wtedy od razu się jakaś taka mniejsza, bardzieej bezbronna i słitaszcza w moich oczach robi... pytasz jak nocka? poleciała po standardzie czyli: po kąpieli 2h snu grobowego a potem x-razy budzenie się z rykiem. powoli zaczynam się i do takiego trybu przyzwyczajać;-)
DAWIDOWE tulam najmocniej jak potrafię! i wierzę, że wszystko szybko wróci do "normy". Jesteś bardzo dzielną kobietą! i zobaczysz, że zostanie to wynagrodzone. Odnośnie koleżanek szkoda słów dosłownie. Zamiast wsparcia - śmiech? brrr




DZIULKA napiszę tylko tyle - BRAWO!!!!
ROXI lazy day był tak lazy, że chyba bardziej się nie dało. Spacer został zaliczony popołudniu, D. dał odetchnąć odnośnie opieki nad Alicją. żyć nie umierać dosłownie
rozumiem, że imienowa wizytacja udana? ooo i jeszcze wieczorne piwo zaliczyłaś?
no, noP.S widzisz? sluchaj maqca, bo z niej wróżka jak z koziej pupy trąbka



;-)DOBRANOCJA thx za linka. wprawdzie był dla HAPPY ale spodobało mi się to co tam zobaczyłam [prezenty prlowskie w sensie]
KROMA, RYSIA szalejce piwkowe dwa.
IDA "tą" też miałam i cenię. kuźwek czemu dobre perfumy są takie drogie?
a z tym porankiem to
kiedy u mnie taki cud nad wisłą się zdarzy i na spokojnie z rana tyle rzeczy mi będzie dane zrobić?
neverever zapewne.i na koniec SUWACZKOWE GRATULEJSZYNY DLA NICE, SILVE I CONCITY oraz ich szkrabeuszy ślę!
* no i zanim odpiisałam to kilka postów dojszło jeszcze. zara bi bak. tylko doczytam.
Ostatnia edycja:
ja ostatnio jak byłam u rodziców z braku laku sięgnęłam po 7 cz "Harrego Pottera" mojego brata i sie tak wcięgnęłam, że postanowiłam całą sage przeczytać