Alicja z Krainy Czarów
od teraz serca mam dwa..
- Dołączył(a)
- 19 Sierpień 2010
- Postów
- 7 188
kochane moje potrzebuje wsparcia bo zaraz sie załamię :-( rano isi przycięłam odrobine smoczka - zaczynami sie odzwyczajać. przed spacerem w ogóle nie miała ochoty spać, po sparzerze zrobiła sie marudna ale jak tylko poczuła "nowego" smoka w dziubie to go wypluła i w płacz. i teraz od paru godzin mam tu taki sajgon że zaraz sie załamę i dam jej nowego smoka :-( cały czas przy mnie, nie odpuszcza mnie na krok i co chwila kwili. Zajmie sie na chwile zabawą i nagle znów w płacz. Wyczuwam ze jest śpiąca ale bez smoka nie potrafi zasnąć. tzn. przed chwila padła na 30 min i znów płacze. to już trwa 5 godzin, 5 godz płaczu z kilkoma minutami przerwy :-( boszzzzz co ja mam zrobić :-( :-( ??? dać jej nowego smoczka? kurcze przecież wiedziałam że tak będzie ale nie spodziewałam sie takiego płaczu 
czy ja dobrze robie? a moze powinnam odpuścić i dac jej nowego smoka? kurcze a może ją coś boli? ratujcie bo już sił mi brakuje i zaraz sama sie rozpłacze


Ostatnia edycja: