makuc współczuje nocki :* mam nadzieje ze zaraz Alutek tak sie zacznie promiennie usmiechać że mamusie powerem zarazi, wena powróci i m na tym skorzystamy ;-)
roxi mam nadzieje że w końcu sie między Wami naprawi :-( kurcze no, taka fajna dziewczyna a ten Twójnie potrafi tego docenić, ehh :-(
Roxi napisałam ot tak. Chciałabym właśnie umieć śmiać się jak mi coś spadnie i się roztłucze, a nie się złoszczę oj i brzydko sobie wtedy myślę oj brzydko i mi źle z tym
ja zawsze do wszystkiego staram sie z humorem podchodzić bo inaczej to bym ze zgryzoty zamieniła sie w taka zrzęde że hej ;-) tym bardziej że ja mam takiego pecha że jak sie coś dobrego dzieje to zaraz, dosłownie od razu musi coś złego sie przypałętać, równowaga w przyrodzie czy co
E-lonka kurcze aż tyle? wiesz ja tam myśle że to jasny znak że nie ma sensu czekać do kolejnych świąt i już teraz sie umyć ;-)

mam nadzieje że to tylko chwilowe i uda Ci sie je przepędzić, ewentualnie górę wezmą mordercze instynkty....
elwirka gratulejszyny zębolkowe!
mała mi maseczka, no no no dogadzasz sobie

super pomysł :-)
a ja sie musze podzielić smutnym wydarzeniem: Iś dołączyła dziś oficjalnie do klubu dzieci które zaliczyły wypadek :-( byłyśmy w parku, zrobiłyśmy sobie sesje w kwiatuchach, lecimy na plac zabaw. Iś stoi przy słupku, ja jej odpinam butki (bo na zjeżdżalni gumowe podeszwy ją hamują) a ta zauważyła motylka i chciała do niego podejść a nie zauważyła że jej nie trzymam zrobiła dwa kroki i mi sie przewróciła buźką na kostke :-( rozpłakała sie strasznie, bo sie wystraszyła, na szczęście krwi nie było, za to podrapała sobie troche część noska i pod oczkiem :-(przytuliłam, dostała cyca (jeju jak dobrze że nie odstawiłam!!) i od razu płacz przeszedł. Ale ja miałam ochote płakać razem z nią. Teraz wiem co czułyście jak Waszym dzieciom coś sie stało, masakra :-( chciałam ja zabrac do domu ale zaczeła sie prężyć w wózku bo ona sie jeszcze nie pobawiła więc sie wyhuśtałyśmy, wybujałyśmy i inne "yśmy" żeby tylko humorek jej poprawić. Wróciłyśmy, zasnęła. Ale jak tak na nią patrze to dla mnie ta buzia wygląda strasznie :-( jak ja mogłam do czegoś takiego dopuścić
