E-lona
Fanka BB :)
Dziewczyny czy któraś mi może napisać od A-Z jak ja mam sie zabrać do przyrządzenia fasolki szparagowej? Coś trzeba obciać? Jak gotować? Wodę posolić? itd.
Alicja współczuję parkowego wypadku. Skoro Isia się zachowuje normalnie to chyba nic strasznego sie jej nie stało. Buźka szybko się zagoi. To nie będzie ostatni wypadek. Trzeba się do tego przyzwyczajać. Co do much to rzeczywiście muszę lecieć się wykąpać (czemu ja o tym wcześniej nie pomyślałam) ;-) Śmieci wyniosłam, pozaglądałam pod meble i nie widzę nic podejrzanego, a one jak wychodziły tak wychodzą. Chyba 20 zabiłam, a wypusciłam też bardzo dużo. Niektóre ohydne bez skrzydeł są.
Alicja współczuję parkowego wypadku. Skoro Isia się zachowuje normalnie to chyba nic strasznego sie jej nie stało. Buźka szybko się zagoi. To nie będzie ostatni wypadek. Trzeba się do tego przyzwyczajać. Co do much to rzeczywiście muszę lecieć się wykąpać (czemu ja o tym wcześniej nie pomyślałam) ;-) Śmieci wyniosłam, pozaglądałam pod meble i nie widzę nic podejrzanego, a one jak wychodziły tak wychodzą. Chyba 20 zabiłam, a wypusciłam też bardzo dużo. Niektóre ohydne bez skrzydeł są.
.
tzn właśnie sie gotuje 
od zagotowania wody z fasolką musi minąć godzina, sprawdzasz czy miękka (powinna już być gitez majonez) .Później ta bułke z masełkiem dodaje do garnka, przykrywam i mocno wstrząsam - wtedy jest wszedzie i resztki masła ładnie sie łączą z fasolką ;-)
po prostu samą fasolke