reklama

Październikowe Mamy 2010

Mona, Luty Małgoś suwaczkowe gratusie od Dziulencji:)
KANIA, RYSIA- gratusie zebusiowe niech gryza ile sie da:))))))

to po to zeby nie zapomniec a teraz witam porannie znad kawy:)))

nocka przespana w calosci. wczoraj maz mial wolne od malej i nie wyszedl nawet na spacer i spal do 12h wiec dzisiaj moje kolej i malz wstal uwaga!!! o 7.30!!! przed mloda wstal coby sie wykapac wypic kaffke i zapalic faje. ja dospalam do 9h.

u nas upal ze w nocy zimna woda sie polzwalam....

MAKUC suuuuper ze w koncu twoja glizdusia przespala druga juz noc. a co do ulewy to poslalismy ja na PL wczoraj rano:))))))

DOBRANOCKA ja do mojej lobuzicy mowie NIE i nie wiem jak ale jakos mnie slucha.... stanowcze NIE jak np ciagnie za zaslonk prysznicowa w kapieli. ale nie ryczy tylko pwoazna sie robi i patrzy mi w oczyska:)a zachowanie twojej Jusi to ja jak bylam mala. rozpierdzielilam pilka wazon mamie 'prezent) i najpierw poszlam plakac do pokoju. mama przyszla zdziwiona co sie stalo a ja mowie ze ukarana jestem bo rozwalilam wazon pilka:)))))) a mama: ale kto cie ukaral?? a ja: sama !!! mama pekla ze smiechu:) a wazon dalo sie skleic bo to taki wielki z jakiegos tworzywa byl :)
 
reklama
no włosy przefarbowane,teraz pije kawkę i mam 10 minut aż je spłukam więc(=czas na bb:-D)

jak wieta w sobotę mam chrzciny Miłosza i nie mam pomysłu na drugie danie-czekam na jakieś wasze smaczne propozycje????:rofl2:
 
Dziulka, jak ona będzie miała charakterek taki jak Ty to sobie z nią nie poradzę! :-D (albo się zapiszę na korepetycje do Twojej Mamy jak fajną dziewuchę z ostrym temperamentem wychować na mądrego człowieka).

EDIT:Aha, jeszcze pytanko - jak Ci się Hauck sprawuje? Bo też o nim myslę. Przynajmniej porządny, solidny a nie jakiś rachityczny... I ile waży Twój? Który masz model? U nas Haucki są (te co mi odpowiadają) za 300zł z groszami. Może przeboleję ;-)

Rysia, pierogi. :-p A co! bądźmy oryginalni ;-) Jak kolor wyszedł? Może się obfotografujesz? ;-)
 
Ostatnia edycja:
witam. u nas dzisiaj noc bez pobudek. Aga wstała na jedzenie o 7 ale dospała do 9:-) zaraz pójdziemy na spacerek bo nawet ładna pogoda i słoneczko wychodzi.
Kania, rysia gratuluję ząbków. może się podzielicie z nami??
doris to czekamy na ciebie
Elwirka życzę ci żebyś podjęła dobrą decyzję i żeby już wszystko było ok i fajnie, że tylko 1 pobudka w nocy.
 
halo Mamusie :-)
Kaniu,Rysiu gratki zębulkowe dla Oliweńki i Miłka :-)
Mała mi ale fajnieze i Wy nad morze jedziecie super jak już pisałam w esku ;-)
Dorisek czekamy
Nat ja też się do avka nie mogę przyzwyczaić ;-). A jak dziś hjumor u Ciebie?
Rysieńko a moja stooopa jest łokropna bo siniak od palców po kostkę, ale opuchlizna troszke zeszła i mniej już boli ;-)
Dobranocka a Justysia kuma o co w nockniczku chodzi?? I niewierze, że z niej taka łobuzica ;-) ona taka słodziaszna na zdjęciach
maKUC pięknie pięknie czyli się da nauczyć dzieciaczka samego usypiać :-) super
Kasiu nie przejmuj się, ze Ty jeszcze nie uczysz, czy nie masz samozapracie. Ja z M. rozmawiałam i mu mówię, że to ja muszę dorosnąć do samego usypiania Zuzki w łóżeczku. Ja tam lubię jak wieczorkiem się do mnie przytula i póki co tego nie zamienie na jej samodzielne zasypianie w łóżeczku ( bo w sumie jak by nie patrzeć to ona potrafi :-))
Elwirka powiem tyle jeśli baran pije, ze niby Cię w domu nie ma i że sobie nie poradzi to wierz mi, że dopóki by na kolanach do mnie nie przyszedł nie przeprosił i powiedział jaki jest głupi to bym nie wróciła. Bo ja niestety nie pozwalalam na picie % ot tak(chyba, ze wesele, urodziny, imieniny). Chyba, ze czasem 1 piffko, ale to bardziej ja niż on hehe
 
Kochane ja tylko przeciagiem:

u nas wszystko ok, zebraliśmy sie i pojechaliśmy z małżem w teren :-p zawieźliśmy małą do teściów i cały dzień spędziliśmy razem wspinając sie na skałki i tarzając w trawie :-D, dziś miał być c.d. ale w nocy tak napadało że niestety tarzanie odpada :/
 
Fiu, fiu, Sarisa, to te pogotowie nie było niepotrzebne! :szok: Aż taki siniak?! To Ty chyba księżniczka jesteś, delikatesik... Ja to tylko siniaka o wielkości złotówki plus strupa miałam... A Justyna to po prostu taki... słodki łobuz jest, i to taki co się sam ukarał, a z rozpaczy nad karą - pobeczał ;-) Co do nocniczka to się dzieć tak wyregulował, że "łapiemy" co trzeba - sadzam i za chwilę dwa stęknięcia i jest ;-) Wołać to nie woła...

Ma ktoś numer do Efy...?
 
Dziulka, jak ona będzie miała charakterek taki jak Ty to sobie z nią nie poradzę! :-D (albo się zapiszę na korepetycje do Twojej Mamy jak fajną dziewuchę z ostrym temperamentem wychować na mądrego człowieka).

EDIT:Aha, jeszcze pytanko - jak Ci się Hauck sprawuje? Bo też o nim myslę. Przynajmniej porządny, solidny a nie jakiś rachityczny... I ile waży Twój? Który masz model? U nas Haucki są (te co mi odpowiadają) za 300zł z groszami. Może przeboleję ;-)

Rysia, pierogi. :-p A co! bądźmy oryginalni ;-) Jak kolor wyszedł? Może się obfotografujesz? ;-)

Ja mam Haucka kupionego w Lidlu za 69 euro czyli to chyba ten model o ktorym ty mowisz. kiedys wstawialam fotke tego pierunstwa. jezdzi fajnie i waga jesli sie nei myle to chyba 6 albo 7 kilo.

040820112361 (600x800).jpgfotka z zeszlego tygodnia mlodej w Haucku
200620112086.jpg200620112087.jpgfotka z czerwca tuz po zakupie
 
Dobrancka ostatnio coś kombinowałam z ocieniami czerwieni ale to zdecydowanie nie dla mnie więc przefarbowałam się na brąz (mój kolor w którym czuje się najlepiej:tak:)
Elwirka ja tak jak Sarisa nie wróciłabym do domu gdyby mój chłopina tyle dni pił (a w ogóle może bym wróciła ale na jego pogrzeb bo chyba bym zabiła "dziada";-)jesli chodzi o picie to mój też ma "przyzwolenie" tylko na jakiś uroczystościach (ale gdy już widzę że łoczka mu się szklą to go męczę,dręcze i przestaje pić:tak:)
Sarisko strzel no fotę swojego "nożyska"...tosz musi interesująco wyglądać taki megaaaa siniak;-)a tak poważnie to dobrze że już troszkę lepiej...
Alicja fajnie spędziłaś dzień z mężem...dzisiaj życzę Wam tak samo cudnego dzionka:-)
 
reklama
Rysia a co na pierwsze danie będzie? może drugie to jakiś strogonow albo barszczyk z pasztecikami, paluszkami? Wrzuć fotki ufarbowanej czuprynki :-)
Dobranocka niestety numeru do Efy niet...
Sarisa współczuję obolałej nogi, mój małż rzadko pije, w domku to winko albo pifko dla relaksu sobie wypijemy. No i cieszę się że przetrwałaś chwilową rozłąkę z Zuzinką :-)
Alicja super, że milutki dzionek z mężykiem spędziłaś :-) Wspinanie się po skałkach to Wasza pasja?
Mamaagusi a ile byś chciała?
Dziulka łobuzie, córeczka może charakterek ma po tacie heh, super że słowo "nie" rozumie, moja to mi grozi paluszkiem i mówi "no no no"...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry