reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
PAOLCIA az tyle to my nie nadziobalysmy:)))

a jutro moj malz bedzie kapac kota.... najchetniej bym go do pralki wrzucila na 60 stopni z podwojnym wirowaniem hahahahah:)

spadam spac i nastawiam sie psychicznie ze jutro wracam do tego burdlu zwanym praca..... wazne ze chociaz pracuje z kumpela z ktora sie lubimy i odstawiamy jaja :)
 
Nie, wcale!! Całą noc bym pewnie Was nadrabiała :-D

Zrób kocicy zdjęcie!!! wyprany_kot_09.jpg

:-D:-)
 
co do prezentów na chrzest to ja się cieszę, że moje dziecko dostało łańcuszek i mam nadzieję, że będzie go nosić. dostaliśmy też trochę zabawek no i większość pieniędzy, która jest na końcie, bo nie wiem co kupić.
ooo, więcej nie popisałyście. no to witam się z rana.
po spaniu z dzieckiem humoru u mnie brak.
wczoraj ubranka popakowałam w które młody się już nie mieści i jest tego BAAARDZOOO dużo.
 
To i ja się na głównym witam. Nastroju niet, więc pisać za dużo nie będe. NAT tulam i rozumiem. I nie wiem co jeszcze.
Ide coś Aliczce na sniadanie zrobic. A potem może sobie....
acha i jeszcze odnośnie chrzcin. Mi prezent typu złoty łańcuszek z wisiorkiem też by sie spodobał, bo wiem, że sama czegos takiego bym nie kupiła dziecku a wiem, że taka pamiątka jest na długie lata i zamiast leżec w kącie będzie przez dziecko noszona [jak dorośnie oczywiście]
my chrzciny we wrzesniu robimy. ale tylko takie kameralne. Moi i D. rodzice plus rodzeństwo.
 
Bry...Makuc, Natolin mam nadzieję że nastrój i wena powróci do Was, tulam Was mocno :***
Nastrój mój też nie należy do optymistycznych ale cały czas powtarzam sobie że zawsze może być gorzej...
Dziulka miłego dnia w pracy, 3000 postów - super wynik :-)
Paolcia witaj, gdzieś była jak Cię nie było?
Kasis jak walka?
Odnośnie prezentów, to jestem zwolenniczką praktycznych prezentów, choć kiedyś było inaczej...ale jeśli chodzi o chrzest, komunię to taki prezent jak łańcuszek z medalikiem jest jak najbardziej mile widziany :-) pamiątka na całe życie.
 
reklama
Hejo dziewuszki
Maqc, Nat tulam

Zuzek wstal o 5:00 i mega mi sie oczy kleja, ale lobuzica spi, a my na lotnisko jedziemy po rodzicoff M. I wiecie powinnam byc podekscytowana wyjazdem, a poki co hmm jestem przerazona ehho
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry