reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
ja osobiście nie jestem za "pamiątkowymi" prezentami na chrzciny (te łańcuszki itp.jako prezenty w ogóle mi się nie podobają,szczerze może jestem za mało sentymentalna ale ja też takowy dostałam i nigdy go nawet na sobie nie miałam i raczej mieć nie będę). Przecież po chrzcinach zostają również pamiątkowe zdjęcia czy sentymentalnie świeca czy nawet szatka (czy to za mało na pamiatki po tak ważnej uroczystości??!!)dlatego bardziej przemawiają do mnie prezenty takie które dziecko wykorzysta teraz (co jest mu potrzebne i jakiś czas będzie służyło)no ale to moje zdanie i szanuje oczywiście Wasze odmienne...:-):-)
 
jezdem;)
niby mogę podpytać, ale tak szczerze to nawet nie znam gościa za bardzo... będę kombinować...
sariska, też myślałam o takim obrazku - na allegro oglądałam
dzięki dziewuszki za odp:*** podagam z małżem i coś może w końcu zdecydujemy. czasu było sporo bo jeśli pamiętacie to ten chrzest miał być już w maju a tu koniec sierpnia i dopiero się zebrali...a my po remoncie i weselichu spłukani...
dziula, a propos twojej motywacji: za dużej wóżnicy w poziomach pod kapciami to chyba nie czujesz, co?:P
kasis, wow!!!!! gratki i 3mam kciuki... mnie się to chyba nie uda never...
no i co? małżyk wzywa, a że liczę na powtórkę z wczoraj to chyba jednak was laseczki opuszczę... ale myślami będę z wami;P no chyba że tenteges to wtedy nie bardzo;)))
:***
 
i ja ale staram sie Was nadrabiać,ale jest ciężko bo dużo tego.
Ida polecam tabex na poczatek rzucenia fajeka pozniej jest latwiej i zostaje silna wola,
Kania mi też brakowału przy procentach,jak nie paliłam.
 
Ostatnia edycja:
E-lonko no tak jak napisałaś ;-) tak zrozumiałam jak napisałaś. Ja też jeszcze jestem ;-). Tylko kurczę Mamusie się pomeldowały i chyba zniknęły hehe. A powrotu do pracy współczuje
Efa faktycznie zniknęła
Kroma to widzisz jeszcze kilka dni i już będziesz nasza
Rysia mądrze gadasz mądrze. Też tak uważam. Ale cieszę się, że dziadki kupiły jej Aniołka. Moja Mamcia też jej Aniołka kupiła, ale chrześni nam kasiorę dali ;-) i póki co małej nic nie kupiliśmy, ale plany mamy hehe
 
Ostatnia edycja:
ja wam powiem ze Leane dostala wlasnie duzo zabawek (drogie u nas sa te fishery i inne), ubranka, to co pisalam i troche kasy za ktora pokupilsmy jej sporo roznych rzeczy, lacznie z pieluchami. skoro kasa byla to sie przydala i na to. zawsze to jakas ulga finansowa dla nas byla. pokupilam tez sporo ubranek itp.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry