Rysia jak ja Ci zazdraszczam spanka do 10 :-)
Doris domyłaś paluszki?
Roxannka a nie mówiłam że z kurami spać się nie da iść :-) ja też po 22 spałam ale niestety od 00:15 do 5:00 skutecznie co chwilę budził mnie płacz mojego dziecka :-( a co do śmigania i łapania to u Nas to samo, tyle że Oliwka tatusia prowokuje, zeby jej "pogonił kotka" wówczas zapitala do mnie jak torpeda z lekkim przerażeniem w oczach że tatuś ją dogoni :-) a jak wpada w moje ramiona wówczas jest ubaw po pachy więc tak kilka razy przed spaniem gonienie po mieszkaniu :-) Na golasa rzadko biega, chyba ze mi ucieknie jak jej przebieram pieluchę.
Nancy fajnie, że się rozerwałaś z koleżankami :-) a co do kleszcza to Oliwka nie miała, i wolałabym żeby tak pozostało a córcia Twoja złapała?
Makuc podrzuć do mnie Alutkę na czas lekcji :-)
Efa nieźle napędził Ci stracha...
E-lona tulam mocno :***
Mąż zabrał Oliwkę na spacer a ja odpoczywam :-) miałam się położyć spać ale później w nocy spać nie będę mogła więc trzeba czekać aż niunia pójdzie spać to ja wówczas uderzę na łóżeczko :-)