lolisza
Fanka BB :)
Franek z okazji dnia dziecka dostał własnie kiwi bo matka sie zaparła, że słodyczy jeść nie będzie. Z tym jedzeniem to ja też niby dużo nie jem, na śniadanie zazwyczaj 2 kromki chleba wieloziarnistego lub wasa sport z jakimś serkiem, II śniadanie jogurt/kefir lub owoce, obiad zawsze tylko jedno danie, kolacja zazwyczaj serek/ryba/jajecznica lub cos innego głównie białkowego. Moi rodzice odżywiają się bardzo zdrowo jedzą tylko ciemne pieczywo, sporo warzyw i owoców, ich obiad to albo chude mięso pieczone/grillowane +warzywa na parze/sałata albo omlet z warzywami, typowa kuchnia śródziemnomorska bez węglowodanów prostych, za to teściowie serwują głównie kuchnie polską za którą ja zawsze tęskniłam (z racji tego że u mnie sie tak nie jada) i jak u nich jestem to sie zawsze nażre jak prosie...czego efekty są potem na wadze właśnie.
Linea negra nie mam i w sumie watpię, żeby się u mnie pojawiła bo bierze się z powodu zwiększonego wytwarzania melaniny (barwnika skóry) a ja generalnie nie należę do osób bogatych w melaninę - jasne włosy, niebieskie oczy, bardzo jasna karnacja, więc nawet jeśli linea negra sie u mnie pojawi to bardzo jaśniutka być może wręcz niezauważalna. Jej obecność lub brak nie ma żadnego znaczenia.
W Krakowie znów leje - beznadziejna pogoda na dzień dziecka. Nie dość że cały maj lało i dzieciaki się w domach nudziły to czerwiec też się tak zaczyna. Mam nadzieję, że w wakacje chociaż trochę słonka będą miały bo to przecież jakaś pogodowa porażka.
Linea negra nie mam i w sumie watpię, żeby się u mnie pojawiła bo bierze się z powodu zwiększonego wytwarzania melaniny (barwnika skóry) a ja generalnie nie należę do osób bogatych w melaninę - jasne włosy, niebieskie oczy, bardzo jasna karnacja, więc nawet jeśli linea negra sie u mnie pojawi to bardzo jaśniutka być może wręcz niezauważalna. Jej obecność lub brak nie ma żadnego znaczenia.
W Krakowie znów leje - beznadziejna pogoda na dzień dziecka. Nie dość że cały maj lało i dzieciaki się w domach nudziły to czerwiec też się tak zaczyna. Mam nadzieję, że w wakacje chociaż trochę słonka będą miały bo to przecież jakaś pogodowa porażka.

