reklama

Październikowe Mamy 2010

Franek z okazji dnia dziecka dostał własnie kiwi bo matka sie zaparła, że słodyczy jeść nie będzie. Z tym jedzeniem to ja też niby dużo nie jem, na śniadanie zazwyczaj 2 kromki chleba wieloziarnistego lub wasa sport z jakimś serkiem, II śniadanie jogurt/kefir lub owoce, obiad zawsze tylko jedno danie, kolacja zazwyczaj serek/ryba/jajecznica lub cos innego głównie białkowego. Moi rodzice odżywiają się bardzo zdrowo jedzą tylko ciemne pieczywo, sporo warzyw i owoców, ich obiad to albo chude mięso pieczone/grillowane +warzywa na parze/sałata albo omlet z warzywami, typowa kuchnia śródziemnomorska bez węglowodanów prostych, za to teściowie serwują głównie kuchnie polską za którą ja zawsze tęskniłam (z racji tego że u mnie sie tak nie jada) i jak u nich jestem to sie zawsze nażre jak prosie...czego efekty są potem na wadze właśnie.
Linea negra nie mam i w sumie watpię, żeby się u mnie pojawiła bo bierze się z powodu zwiększonego wytwarzania melaniny (barwnika skóry) a ja generalnie nie należę do osób bogatych w melaninę - jasne włosy, niebieskie oczy, bardzo jasna karnacja, więc nawet jeśli linea negra sie u mnie pojawi to bardzo jaśniutka być może wręcz niezauważalna. Jej obecność lub brak nie ma żadnego znaczenia.

W Krakowie znów leje - beznadziejna pogoda na dzień dziecka. Nie dość że cały maj lało i dzieciaki się w domach nudziły to czerwiec też się tak zaczyna. Mam nadzieję, że w wakacje chociaż trochę słonka będą miały bo to przecież jakaś pogodowa porażka.
 
reklama
Ulisia- znam jedna mamusie co miala ambcje na te pieluszki, uzywala ich przez dosc dlugi czas, ale i tak na spacer czy do lekarza, czy w ogole na wyjscie z domu zakladala pampersy.

Z jednej strony mowia ze sie oszczedza na tych pieluszkach bo jednorazowo ok 500zl sie na nie wydaje, ale jak policzysz koszty proszku do prania, pradu, zuzycia pralki itd, to nie wiem czy nie wychodzi na to samo, a nawet moze i taniej.

nie wychodzi :-) a w dodatku nie musi być aż 500zł na początek :-)
zresztą, wcale nie o kasę tu chodzi :-)


Ja dzisiaj trochę zmarzłam z nocy, nie wiem co się dzieje z tą pogodą... Teraz jadę na uczelnie po wpis i skonsultować pracę mag.

A w ogóle to mam ostatnio fajną zabawę, bo pukam do brzuszka i dostaję odpowiedź :-)
 
Hej dziewczynki.

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka dla wszystkich maluszków :-D


U nas znowu pochmurno, cały tydzień ma być taki. Aż się wierzyć nie chce że niedziela i sobota takie piękne były.
Co do owoców to ja uwielbiam i truskawki i maliny i porzeczki czerwone (czarnych nie) i czereśnie (są już u Was?) i arbuzy i w ogóle prawie wszystkie owoce. Wczoraj przed późnym obiadem najadłam się truskawek, potem mój małż zrobił hamburgery. Były przepyszne i zjadłam dwa. Zrobił z czerwoną cebulką, ogórkiem, papryką, serkiem, keczupem i musztardą. MNIAM. No i potem pomimo że byłam pełna wtrąbiłam trochę truskawek. Efekt był taki że poczułam się dopiero lepiej jak połowa tego co zjadłam wylądowała w kibelku. Masakra. Nie mogę tak dużo jeść :-)
 
Witam Was kochane i Wasze brzuszki :-)

.... w ten (u mnie na płd. Polski) ulewny dzień. Alez paskudnie na zewnątrz. Normalnie wskoczyłam dzis w golfika ciepłego , bo brrrr jak zimno.
Jak tam u Was dzisiaj z pogodą. Widzę Lolisza , że jak południe to całe o brzydkiej aurze :-(. Dzieki bardzo za wytłumaczenie linea negra- teraz rozumiem dlaczego tak szybko mi wyszla. Ja wlasnie należę to tych z mocną pigmentacją. Mam czarne włosy i ciemną karnację, to pewnie dlatego.
Dzień Dziecka rozpoczęty??? Ja wzięłam dzis do pracy żelki :szok::-D, a po pracy zafunduję maleństwu jeszcze jakieś lody... a co!! :-)
 
Witam:) Ja też kanapki z nutella zafundowałam maluszkowi:D
Pogoda nie rozpieszcza, nie che się z łóżka wychodzić także mimo pogody życzę miłego dnia i dużo uśmiechu dla naszych szkrabów:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry