padam...w nocy była masakra i to taka konkretna...nic nie pomagało.w końcu o 3.00 zasnęła mi na kolanach przy włączonym telewizorze



.Już jej nie odkładałam do łóżeczka,tylko ostrożnie,delikatnie z nią w objęciach sie położyłam.O 6.00 pobudka na mleczko.Teraz śpi dalej- no,nic dziwnego- pół nocki zarwane,to odsypia.Ja,oczywiście,już nie mogę...Lubego wciąż niet jeszcze- pewnie się zdrzemnął po drodze na jakimś parkingu.nie lubię,jak on tak na noc jedzie- zawsze mu powtarzam,że lepiej niech jeszcze tę jedną nockę się wyśpi porządnie i rano rusza.no,ale cóż,mój "twardziel" ma w nosie moje dobre rady

.Dobrze chociaż ,że jak zmęczony to zjedzie i się prześpi-no,wyjąwszy ostatni raz,kiedy to wjechał w jakieś pachołki i o mało germańskiej polizie nie rozjechał

.
Doris,Roxi- :***- ja wiem,że on nawet nie zauważy,że nie jest,jak zawsze,jak to faceci,ale mi samej jakoś milej by było,gdybym miała wszystko "dopięte na ostatni guzik"- wiecie,taki obrazek- w domu błysk,pachnie ciastem,uśmiechnięta zadowolona żonka z uśmiechniętym zadowolonym dzieckiem go wita...no,cóż,tym razem wszystko na odwrót,bo i dziecko zasmarkane i ryczące...a ja pewnie jak zombie już po dwóch takich nockach wyglądam....
Emilka,to u Was tak wolno pierwszakom samym do szkoły chodzić?Ja pamiętam,ze przez całą pierwszą klase musiałam chłopaków odprowadzać i odbierać ze szkoły,co wcale mi nie pasowało,jak szkoła była tuż za rogiem i spokojnie sam by tam doszedł i wrócił,a tak miałam cały dzień rozwalony .
Margerrita - tej Ukrainy zazdraszczam-nie śmiejcie się,ale to nasze marzenie z M. wyprawa tam- jeszcze nie byliśmy,a bardzo byśmy chcieli- no,jak Amelka podrośnie na pewno się wybierzemy

.
Rysia- mimo wszystko knigi "przeleć niechlujnie",a nuż na poprawce akurat trafisz na coś,co w pamięć zapadło

.
Dziula-no,to na razie kciuki wciąż zaciśnięte do poniedziałku.Skoro warunki Ci odpowiadają

.Ale ta praca w Parlamencie eur.- wow!!!Super by było...

.A to "maman" musiało być słodkie...

.
Więcej nie pamiętam- sorry.I maruda już znów jęczy...ech...
Gratki suwaczkowe dla
Krzysia i Nadii
Luty Małgoś,Mona - dla Was i dzieciaczków wszystkiego najnajnaj:-):-):-)
:***