Szczerze to zachowanie mojej córci mnie bardzo martwi od dwóch dni... albo to jest reakcja na żłobek albo coś jej dolega :-(
Martwię się wszystkim jak głupia, zastanawiam się co ja robię nie tak, gdzie tkwi problem, może we mnie, może Ona tak po prostu ma się rozwijać, jest niespokojną buntowniczką z wyboru, złości się, płacze, marudzi itd. itp. Jeść nie, pić nie, bawić się nie, czytać nie, cały czas jest na nieeeee. Nocka była fatalna, w dzień spała całkiem nieźle ale już od 17 do 19 przechodziła samą siebie. Ja się dwoję, troję ale dalej jest źle więc już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć, jak postępować, co robić. Mój mąż teraz żałuje że Oliwia poszła do żłobka, bo uważa, że tu jest przyczyna...ot tyle...po za tym procenty mi szkodzą i ciągną do nałogu fajkowego więc też za dobrze się z tym nie czuję.
Margerrita moja też lunatykuje, ale ma to po mnie :-)
Emiliab super, ze urodziny Kuby udane :-) zdrówka życzę, popłucz sobie wodą z solą.
Rysia zakuwaj zakuwaj bo do 23 już nie daleko, ja wiem że Ty zdasz z zamkniętymi oczami ale tak dla przykładu po ucz się trochę.