dziulka- to Lene łakomczuch jest. Jakbym moją Olkę widziała.
dawidowe- to fajnie, że Laura już lepiej się czuje, a w Pepco już są kombinezony, a nie wiesz jakie są rozmiary największe, ja muszę dla dzieciaków kupić, a Olka jeszcze nie miała kombinezonu, tylko spodnie ocieplane i w tym roku na bank kupuje kombinezon.
Ida- dla mnie może być każda pora by nie lało i to zarówno za dużo deszczu jak i śniegu, i nie było upału ponad 30 stopni i mrozu poniżej 10. A jak tam katar przeszedł?
rysia- oj biedactwo, szkoda Miłoszka zdrówka dla niego.
Elwirka- dla was też współczucia, a szczególnie dla małej, na to co piszesz to musi ją boleć i to nie źle.
moje śpią, Olka mi Arka pobiła i nie wytrzymałam i dałam jej klapsa, poszła spać, już nie mam na niej metody, wzięła go za włosy i z pięści i to za to że jej nie dałam do spania pieluchy tetrowej, bo mi histeryzowała i rzucała zabawkami, miała karę i Arkowi się dostało bo był pod ręką, aż mi się płakać chciało, bo biedny ARek i biedna ona z tymi nerwami, skąd w niej tyle złości.