Dobry dzień :-)
Nocka dobra, pobudka oczywiście chwile po 6, ale poskakał u nas na łóżku do 7
dziulka, no własnie te nasze szkraby rosną jak na drożdżach i dzisiaj kupuje ubranko a jutro już jest przy małe
elizabennet, wiem wiem, że nie nadrobiłaś nas, musiałabyś chyba z tydzień urlopu wziąć a i tak nie wiem czy by czasu starczyło hehe ;-) Przykro mi, że rodzinka tak nie fajnie się zachowała, żeby nawet życzeń nie złożyć :-( Ale miło, że inne osoby pamiętały :-) Życze znalezienie nowej, lepszej pracy, a najlepiej jakby mąż znalazł to rodzeństwo dla Adasia byście zmajstrowali

My tez myślimy o drugim i też sobie tego póki co nie wyobrażam, no i raczej szans nie ma żeby tylko jedno z nas pracowało, w polsce tak sie nie da wyżyć
elwirka, współczuje nocki :-( pociesz się, że po kiepskiej musi przyjść wkońcu dobra
happy, ciesze się że nocka lepsiejsza u ciebie

a ja wracam już od poniedziałku jeszcze to do mnie nie dociera


co do telefonu, to ja mam zawsze wyciszony bo bym chyba nie przeżyła gdyby ktoś po mozolnym usypianiu Ptyśka obudził go, o nie nie

Czasem jest tak że oddzwaniam, odpisuje odrazu, a innym razem nawet nie wiem ze coś jest, bo na telefon przez kilka godzin nie spojrze

Ale staram sie nadrabiać, chociaż nie obywa się potem bez tekstów "po co ci telefon skoro go nie używasz"
doris, na posta czekam
makuc, a ty się nie fochaj tylko pisz pisz pisz i suwaczka wstawiaj
kania, czekam na relacje z wczoraj! :-)
efa, współczuje, u nas też ząbki obecnie na tapecie

a za
dobranocke ciągle kciuki trzymam, przekaż jej ucałowania :*
Mąż własnie synka usypia a ja ide ogarnąć chałupke i szykować się na drugi dzień ... chyba jeszcze długą kąpiel wezme coby się troszke zrelaksować i odstresować, a co! ;-)